Awatar MarcinS

Yashica GSN vs. GX i trochę narzekań na Canoneta

MarcinS 27

Witam wszystkich.

Od jakiegoś roku jestem szczęśliwym posiadaczem jaśki 35 gsn. Jestem zachwycony optyką, natomiast cały czas doskwierają mi jej gabaryty.

W poszukiwaniu jakiegoś mniejszego odpowiednika jaśki zdecydowałem się na Canoneta 17 QL GIII i.... przeżyłem rozczarowanie. Aparat bardzo fajny, mały, lekki, ma pełen manual. Ale co z tego, jak obiektyw w porównaniu z jaśką... to nawet nie daje się porównać. Pamiętam jak odebrałem pierwsze foty z Jaśki, to aż zaniemówiłem. Przy Canonecie nic takiego nie nastąpiło. Nie jest źle, ale to nie to, czego oczekiwałem.
Do tego wszystkiego dobija mnie w Canonecie beznadziejny program z priorytetem czasów a nie przesłony i brak oznaczeń na obiektywie do głębi ostrości. W jaśce miałem taki zwyczaj jak chciałem zrobić zdjęcie szybko i niepostrzeżenie, że wieszałem aparat na szyi, ustawiałem sobie przesłonę patrząc na diody na górze korpusu, ostrość oceniałem na oko i ustawiałem na hiperfokalną, a następnie samo zrobienie zdjęcia trwało naprawdę sekundę. W Canonie nie dość że muszę podnieść aparat do oka żeby sprawdzić przesłonę jaką wybierze program, to jeszcze muszę strzelać jaka jest głębia ostrości.

Kończę narzekania i przechodzę do konkretów.

Czy ktoś z was używał zarówno Jaśki GSN i GX?

GX wydaje mi się idealna dla mnie, bo gabaryty ma jak canonet, a obiektyw jak w GSN. No właśnie. Czy napewno jak w GSN? Czy ktoś kto miał styczność z tymi aparatami i jest w stanie porównać jakość tychże dwóch obiektywów? Nie chciał bym znowu wywalić kasy tak jak na Canoneta, a GX do najtańszych nie należy...

Z góry dzięki za pomoc.

Pozdrawiam!
Marcin.S

Odpowiedzi 27

Awatar jip
jip

GX nie miałem w łapach, myślę, że źle nie będzie...

a piszę bo jestem zaskoczony tym canonet'em - słyszałem o nim kupę dobrego..
masz jakieś sample z obydwu aparatów? podlinkuj coś - chętnie rzucę okiem!

mam GT - małe toto nie jest, ale nic to - za to szkło i za migawkę i tak będę ją taszczył :] też uwielbiam ją za szybkość przy hiperfokalu, jedyne czego brak to szerszy kąt, więc kupiłem już kolejnego stritowca, ale to już nie ta klasa co jasia..

Awatar MarcinS
MarcinS

Kurcze, niestety nic nie mam poskanowane. I z tego Canoneta raczej już nic nie będę miał, bo kupiłem go za kupę forsy, miał być w stanie idealnym, a okazało się, że uszczelnienie praktycznie przestało istnieć i zaświetlił mi pół filmu i właśnie usiłuje go zwrócić sprzedawcy (choć idzie dość opornie).

Nie twierdzę bynajmniej, że obiektyw Canoneta jest słaby. Wręcz przeciwnie, jest bardzo dobry. Ale moim zdaniem jest o klasę niższy niż w jaśce. Na zdjęciach robionych jaśką mogłem policzyć włosy na moim psie, wszystko co było w płaszczyźnie ostrości było ostre jak żyleta, wszystko poza nią miało piękny bokeh. Może w środkowym zakresie przysłon tas różnica nie jest taka zauważalna, ale na zdjęciach przy pełnym otworze Canonet nie ma szans. A właśnie po to mi jasny obiektyw, żebym mógł przy żarówce robić zdjęcia bez flesza.

Oczywiście, jest to tylko moje subiektywne odczucie. Być może ktoś będzie wolał optykę canona, każdy ma inny gust, także miłośnicy canonetów, nie wkurzajcie się :P

Awatar rbit9n
rbit9n

też nie miałem możliwości porównać obu aparatów organoleptycznie, ale na stronie fotoetnografów jest opis obu aparatów (link jest do GX, GSN musisz znaleźć sam). aha, jeśli jest co mi się nie podoba w electro (a jest) to zakres czułości do 1000 ISO, ach jakże było by miodnie i cudownie, gdyby zakres był poszerzony do 3200 ISO, tak żeby tmax'a można było załadować.

Post był edytowany 2008-02-06 17:44:46

Awatar MarcinS
MarcinS

Dzięki, znam stronę dobrze, w zasadzie przeguglowałem co tylko było na temat GX i GSN i nigdzie nie natrafiłem na bezpośrednie porównanie tych obiektywów. Wszędzie tylko jest napisane, że obiektywy są bardzo dobre, och i ach. A mi by zależało na opinii kogoś kto używał ich obydwu i był w stanie ocenić, czy jest pomiędzy nimi duża różnica w jakości.

Co do czułości, to niestety jest wada wszystkich "kompaktowych" dalmierzy jakie znam. Chyba w czasach w których je projektowano nikt nie przewidział, że będą takie filmy jak TMax 3200 czy delta 3200. A szkoda Albo projektanci nie spodziewali się, że aparaty będą ciągle używane po 30 latach od wyprodukowania

Awatar rbit9n
rbit9n

myślę, że większa "kultowość" gsn wskazywałaby na to, że ma lepszy obiektyw (prawie jak Leica, jak niektórzy mawiali, a inni że leprzy jak Leica), ale to taka moja interpolacja myślowa. zdaje się, że na forum jest jeden kolega, który ma obie electro.

Awatar acidjazz
acidjazz

Witam

Sorki, ze tak późno odpowiadam, ale dopiero trafiłem na ten wątek.

Posiadam obie Yaśki, GX i GSN. Obiektywy mają inną ogniskową - GSN ma 45, GX posiada 40. Jeśli robisz street foto to dobrym rozwiązaniem jest CC lub CCN, które posiadają obiektyw 35 ze światłem bodajże 1.8.

Optycznie prawie to samo, lecz z minimalnym (tyci, tyci) wskazaniem na GSN.

Co się tyczy Canoneta q17, to w pełni zgadzam się z Tobą - nie ma porównania do Yaśki - optycznie 35 rozkłada go na łopatki - jedyna zaleta Q17 to manual.

Pozdrawiam

Acidjazz

PS. Ostatnio przetestowałem na 35 GSN Velvię 50 - no jestem w szoku - odebrałem slajd i banan zagościł mi na twarzy. Każde jedno w punkt z kolorami, ostrością, ekspozycją. Na wymagającym slajdzie ani jednej foty z przepałem - jeden z lepszych światłomierzy wbudowanych z jakimi miałem do czynienia. 2 zdjęcia zrobione w pomieszczeniu, ze słabym światłem zastanym - oczywiście dobrze naświetlone
Ten aparat, oprócz wielkości, nie ma żadnych wad

Post był edytowany 2008-03-06 13:41:00

Awatar voovoo2
voovoo2

Witam i przepraszam,że tak bezceremonialnie wchodzę w ten wątek.Od niedawna mam Yashicę electro 35 GSN wraz z dwoma konwerterami wide i tele.Z tego co sie doczytałem w instrukcji to nalezywprowadzać korekte wskazań dalmierza.Czy ktos korzystał z tych konwerterów?Czy nie zamulają obrazu?Jeszcze nie widziałem zdjęc ze swojego aparatu.Czekam na wywołanie.Pytan mam wiele....ale to moze pozniej.

Awatar rbit9n
rbit9n

witaj!!!
mam konwerter tele, ale z niego nie korzystam, zupełnie jak słoń Bombi, który ma trąbę, lecz na niej nie trąbi. na każdym konwerterze, jest skala, według której należy zmienić odległość, w ten sposób, że najsamprzód ustawiasz odległość przy pomocy dalmierza, a następnie patrzysz na skalę na konwerterze, na której znajdują się pary odległości jedna z dalmierz druga właściwa dla konwertera. następnie tak przestawiasz odległość na pierścieniu ostrzenia jak wskazuje dana para. chyba się trochę zakręciłem, ale tak to wygląda mniej więcej. jakości rewelacyjnej bym się nie spodziewał, sprawdzałem konwerter po nakręceniu go na obiektyw w lustrzance i obraz był diść mydlany.

Awatar voovoo2
voovoo2

Serdeczne dzieki.Jezeli mozna to nastepne pytanko.Co zrobić aby skorzystac z przysłony 1,7.Czekac az sie sciemni? Czy załozyc film 100 ISO?Moze to głupie pytanie?Ale sprawa wygląda tak: mam załozony film 400 ISO i za zadne skarby nie mogęuzyc pełnej dziury bo aparat poazuje ze fota bedzie prześwietlona....inaczej mowiąc pokazuje,że nie ma tak krótkiego czasu.

Awatar voovoo2
voovoo2

Dzieki,tak myślałem ale teraz zyskałem pewnosc.W sumie szkoda,że nie ma krótszych czasów.Ogranicza to dośc powaznie dostęp do bardzo małej GO.

Awatar rbit9n
rbit9n

ha! ja stosuję wyłącznie setki (z małymi wyjątkami). 1,7 to bardzo jasny obiektyw, a w połączeniu z centralną migawką stabilność dłoni jak marmurowych słoni, zapewnia niewzruszające zdjęcia także o zmierzchu, czasem nocą jak latarnie mocno świecą. filtr szary jest jak najbardziej na miejscu, wtedy możesz użyć szybszego filmu w wolniejszą pogodę.

Awatar voovoo2
voovoo2

Dziekuję za odpowiedż.Faktycznie,aby uzyskać wiekszą uniwersalnośc filmu 400 Iso zastosowanie filtra szarego to najprostsze rozwiązanie.Niestety trzeba bedzie pamietac o korekcie wartosci przysłony A ja juz jestem zepsuty przez aparaty dokonujące pomiaru przez obiektyw.Jezeli jednak obiektyw i aparat będą robiły dobre fotki,to jetem gotów do wielu "poświęceń"

Awatar rbit9n
rbit9n

eee przesadzasz z tym zepsuciem, ja z powodzeniem używam filtrów żółtego i pomarańczowego, trzeba jedynie pamiętać, że w momencie założenia filtra zmienia się iso na pokrętle. jedyny minus, to konieczność pamiętania o jaką wartość zmniejsza ekspozycję dany filtr w konkretnych warunkach.

Awatar voovoo2
voovoo2

Chyba dam rade A znasz jakąś stronę gdzie mozna zobaczyc więcej zdjęć z tego aparatu?

Awatar voovoo2
voovoo2

Mam kolejne pytanko:jak w Yashice elektro 35 GSN ustawić czas B?

Awatar rbit9n
rbit9n

na obiektywie masz pierścień z trzema pozycjami "B", "AUTO" i "BLITZ", normalnie ustawiony powinien być na "AUTO" i śmigasz automatem, czas B dajesz w lewo na "B", a jeśli chcesz pykawszy z lampą, dajesz na "BLITZ". ale, ale po co Ci czas B? ja nocne robiłem na "AUTO" i nawet slajdy były ładnie naświetlone, ba! nawet z niebieskim filtrem uwzględniając korekcję było glancyk. aha, wbrew temu co piszą w instrukcji, te Electro trzymały czas nawet do 2 minut i to jest potwierdzone w innych źródłach też, pod koniec naświetlania zaczyna nieco brzęczeć, ale to normalne w tym modelu.
baj!

Awatar Fenix1957
Fenix1957

dnia 2008-04-07 15:18:11, użytkownik voovoo2 napisał(a):
Mam kolejne pytanko:jak w Yashice elektro 35 GSN ustawić czas B?

Witam!
O ile pamiętam na obiektywie jest pierścień z symbolami B, auto i chyba lampa ( piorun) przekręcasz na B i masz.
Nie mam jej w tej chwili w ręku ale chyba jest tak -)
Pozdrawiam!
Andrzej

Awatar voovoo2
voovoo2

Panowie,dzieki.....co ja bym bez Was zrobił.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.