Awatar irmi

bezpieczna utylizacja chemii

irmi 8

Nieuchronnie zbliża się chwila dokonania żywota przez mój wywoływacz (ID 11) , chwilę potem skona utrwalacz ... juz teraz zastanawiam się co z nimi zrobić ? tak po prostu do sedesu ? moje miasto ma wprawdzie oczyszczalnię ścieków , ale może są jakies inne sposoby ?

Odpowiedzi 8

Awatar Yoonson
Yoonson

ja mam zaprzyjaźnione miejsce, gdzie wołają filmy i papiery - i tam zanoszę stare chemikalia...

Awatar irmi
irmi

ale to jest lab czy jakieś kółko fotograficzne ? myślałam o labach , przecież tez jakoś się pozbywają zużytej chemii

Awatar romek
romek

prawdopodobnie kazdy zaklad obrabiajacy fotochemie musi miec podpisana umowe z firma zajmujaca sie utylizacja takiej chemi, z tego faktu ze maja tego przemyslowy wrecz przerob. wiec masz szanse dogadania sie z lokalnym fotolabem. zastanawiajace czy w 700tys miescie w ktorym sa trzy oczyszczalnie sciekow spuszczanie w kanal amatorskich ilosci jest szkodliwe, zwlaszcza ze nie uzywam 'ciezkiej' chemii takiej jak tonery czy odbielacze. zna ktos odp?

Awatar rbit9n
rbit9n

Najbardziej szkodliwy jest przepracowany utrwalacza ze względu na dużą zawartość srebra. żeby je usunąć najlepiej wykorzystać proces elektrolizy (można sobie pogalwanizować sztućce srebrem). Próbuję sobie przypomnieć kolejne procesy oczyszczania ścieków, ale ze względu na porę ciężko mi idzie. Tak czy siak nawet w miarę nowych książkach i publikacjach piszą, że utrwalacza nie należy wpuszczać do rury (ciągle o to srebro chodzi).

Awatar Henry
Henry

Ostatnio utylizowałem chemię w Niemczech - drogo mnie ta ekologia kosztowała - chyba zapłaciłem drugie tyle co kosztowała ta chemia. Ale tak jak pisze rbit9n - koniecznie trzeba utylizować utrwalacz ze względu na związki srebra. Zaś utrwalacz to zwykła zasada - w porównaniu z "kretami" i domestosami to oranżadka - u mnie zawsze ląduje w klopie (nie używam żadnej dziwnej chemii opartej na cyjankach itp.). Co do utrwalacza to będę musiał pogadać z kolegą w labie. Albo przypomnieć sobie jak się odsrebrzało utrwalacz.

Awatar irmi
irmi

zapytam w labie i na kółku fotograficznym przy najbliższej okazji , jestem gotowa nawet uiścić jakąs niewielką opłatę , oczywiście w granicach zdrowego rozsądku

Awatar janus
janus

Szukajac informacji o Agfafiksie akurat natrafilem wczoraj na temat odpadow chemicznych w amatorskiej praktyce fotograficznej. Strona jest niemiecka i zawiera dwa linki do bardziej szczegolowych opisow chemicznych. Oto ona:

http://www.stefanheymann.de/foto/entsorgung.htm

Dla nieznajacych niemieckiego super skrot:
WYWOLYWACZ: W malych (nieprzemyslowych, czyli amatorskich ilosciach) spuszczac mozna tam, gdzie wiadomo, bo i tak zawiera zwiazki wystepujace w ludzkich odchodach, a poza tym nim dotrze do oczyszczalni sciekow, bedzie biologicznie czysty.
PRZERYWACZ: Nie ma problemu.
UTRWALACZ: Zuzyty zawiera sole srebra (moze mnie rbit9n poprawi, jesli nazwa nie ta), ktore, gdy dotra do oczyszczalni, masowo zabijaja bakterie (nie pisza, jakie). A wiec: nigdy nie do klopa.
Mozliwosci:
1) Oddac bezposrednio do oczyszczalni.
2) Zbierac i ugadac sie z panem fotografem.
3) Neutralizacja za pomoca - uwaga, rbit9n - dwu... hm... po niemiecku Natrium-Dithionit, czyli dwu... cos tam sodu. Sorry, tu skonczyla sie moja chemia i dojcz tez.
4) No i na koniec... zelazna welna (niem.: Eisenwolle, ang.: ironwool). Tak, nie mam pojecia, co to jest, wyglada jak takie cudo do szorowania garow i pieknie iskrzy sie przy spalaniu (YouTube). Ma byc koniecznie z zelaza, a nie ze stali. A wiec: do kubla, na to utrwalacz. Wytraca sie srebro, a zelazo rozpuszcza.
INNE: Pozostale plyny wylewamy ze spokojnym sumieniem do muszli.

Mam nadzieje, ze fachowcy skoryguja mnie, bo tlumaczenie robocze (w pracy jestem).
Pzdr. J.

Z ostatniej chwili: Natrium-Dithionit to sol sodu (sodowa) i ma taki wzor chemiczny: H2S2O4.

Post był edytowany 2007-12-18 11:59:29

Awatar irmi
irmi

dzięki janus , zapytać bezposrednio w oczyszczalni -to kolejna podpowiedź. U mnie przerywaczem jest woda z octem , więc wygląda na to ,ze problem dotyczy właściwie tylko utrwalacza .W małego chemika raczej bawić sie nie będę :p

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.