Awatar Flawiusz

Jak to jest z ziarnem...

Flawiusz 7

No waśnie, jak to jest z ziarnem w B&W? Szczególnie interesuje mnie Foma, a konkretnie jak duże są różnice między 100, 200 i 400 ISO? Fomę ISO 400 miałem i przyznam że ziarno jest okrutne, ale zastanawiam się nad niższymi czułościami, czy 200 ISO a szczególnie 100 ISO mają znacznie mniejsze ziarno? Ponadto jakie są różnice w kontraście i tonalności między tymi filmami? I wreszcie w czym je wywołać aby nie wzmocnić ziarna? Ja Fomę 400 ISO wołałem w Fomadonie LQN (1:10) i ktoś w innym topiku zasugerował że to wywoływacz "gruboziarnisty". Więc w czym ją wołać by ziarenko było nieco mniejsze? Mam jeszcze Kodaka D76, ale czeka aż skończę Fuji Neopana 400. Prawdę mówiąc myślę o zakupie chemii Fomy, tylko jakiej...

A tak poza tym to wyczytałem że negatywy Fomy mają emulsję wytworzoną według "przestarzałych" technologii. Zakładam zatem że na filmach Fomy i barycie uzyskam efekty podobne jak te na fotkach robionych powiedzmy 30-40 lat temu... (???)

I jeszcze coś. W innym topiku ktoś napisał że nie cieszą go efekty z Fomy i Ilforfa Pan. Zakładam więc że korzysta z bardziej szlachetnych materiałów. Jednak wiem że są również zwolennicy Fomy. No właśnie, za co kochacie filmy Fomy? A za co te bardziej szlachetne, jak ILFORD PH5, lub Fuji Neopan?

Trochę dużo pytań w jednym topiku, ale cóż, dzięki



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!

Odpowiedzi 7

Awatar rbit9n
rbit9n

Swego czasu Foma 200 miała dopisek T (jak i prehistoryczna 800T) i były to filmy z kryształami T, przezanczonymi do moczenia w takich wywojkach jak ultrafin+ czy T-MAX, jak zresztą Delty czy T-maxy wspomniane. Obecnie Foma 200 nie ma litery T, ale jak na mój gust różni sie jakościowo od 100 i 400, właśnie ziarnem jak i kontrastami (przynajmniej ja tak widzę w Rodinalu). Obecnie prawie wyłącznie fotografuję na FP4+ i HP5+, które mimo że też należą do błon klasycznych, mają ładne ziarno i przejścia tonalne (cały czas mowa o Rodinal oraz ID-11). Swego czasu mnie urzekł Neopan 100 i 400, które ziarno mają tak małe (przynajmniej dla mnie), że prawie niewidoczne. A jak chcę ziarno jak bombowce, to jeszcze mam resztkę Akademika. Zresztą raz pisałem, że Akademik pchany na 3200 w D-76 ma ładniejsze ziarno niż Ilfordpan400 w tymże (oba moczone w stocku). Ale to mije osobiste zdanie, a ja nie do końca jestem normalny i noszę okulary (co zresztą widać na autoportrecie.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Czyli najciekawsza z punktu widzenia ziarna i czułości wydaje się Foma 200ISO? A w czym ją najlepiej moczyć? Acha, na aukcjach znalazłem fomowski odpowiednik Rodinalu i zastanawiam się czy to chemia o identycznym składzie robiona w innej firmie, czy raczej jest to wywojka "prawie" taka sama, a "prawie" robi wielką różnicę??? Wiem że zadaję trudne pytania i najlepiej było by sprawdzić samemu, ale przy moim przerobie filmów (1 rolka na 1-2 miesiące) to dochodzenie do odpowiedzi zajmie mi lata, więc wolę popytać o opinie innych.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Feuristick, zdaje się jesteś wielbicielem Fomy. Czy wobec tego mógłbyś wtrącić swoje 3 grosze do tej "dyskusji"?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar rbit9n
rbit9n

Z tego co mi wiadomo zarówno R09 jak i A09 oparte są na stzrym recepcie na Rodinal, który miał kiedyś oznaczenie właśnie R09. Zasadniczy skład się nie rózni, tylko inne są substancje dodatkowe. Reasumując wyniki moczenia są takie same. Ale to musiałby potwierdzić ITO, który moczy a A09.

Awatar feurstick
feurstick

Fomy używam ze względu na zależność cena do jakości. Najchetniej do reporterki i na wypady. Kosztujej tyle co ilford pan a bije go na głowę. Do portretów 100 albo 200. Foma jest przyzwoitym materiałem. Najlepsze efekty według mnie daje foma 200. Kontrast najlepszy a ziarno bardzoo przyzwoite. Co do 400 to zdjecie zebr zebry to właśnie ten materiał. naświetlany w ostrym słońcu. Skan z labu zero odszumiania (nie odszumian analogowych fot). Czeskiej chemii nie polecam. bardziej coś do drobnego ziarna z ilforda. Papierów raczej też nie ale znawcą nie jestem bo jak dla mnie multigrade ilforda to optimum. kiedy używam ilforda fp4 czy hp 5 a kiedy fomy? Tak wiec do portretu kreacyjnego ilfordy powyższe jakość ziarno sterylnośc bo np delta jak dla mnie za czysta (jakkolwiek irracjonalnie to brzmi) ale jak mam wyskoczyć w jakieś przemysłowe tereny pokazać kontrast świata albo zamczysko czyli jak nie zależy mi na sterylności obrazu to foma. Robiłem kiedyś sesje portretową używając 2 negatywów ilorda fp4 i fomy 100. foma wychodzi drapieżniej chyba tyle mam na ten temat

Awatar rbit9n
rbit9n

De gustibus non disputandum est, ale dla mnie też Delta to nie jest cudo.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Dzięki, to wszystko jest bardzo interesujące. Jeśli ktoś jeszcze ma jakieś uwagi to proszę o wylewne opisy. Pozdrawiam.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.