Awatar usunięty

baterie do Yashica electro 35 - lepsze rozwiązanie

usunięty 25

Witam Was

Jeśli ktoś z Was używa pastylek 4xlr44 lub jednej 4LR44 w tulejce i z podkładkami zamiast oryginalnej baterii, to mam lepsze rozwiązanie: ja uzywam alkalicznej CR2 +2 pastylki LR9 na gorę. Alkaliczna CR2 zapewnia utrzymanie napięcia przez długi czas i cały zestaw nie rozładowuje się tak szybko jak 4LR44.

Odpowiedzi 25

Awatar rbit9n
rbit9n

Może i lepsze, ale pozostanę przy srebrowej Varcie px28 i sprężynce. Srebrowej baterii w wytrzymałości nic nie pokona. I nie wylewa. Pozdrawiam.

Post był edytowany 2007-11-12 09:41:27

Awatar usunięty
usunięty

o, tego nie wiedzialem! dzieki za uswiadomienie! :_)

Awatar rbit9n
rbit9n

Nie ma za co. W sklepie Czarno-Białe są Varty PX28 za 19zł, a czasem można w dobrych elektronicznych taką wychaczyć, a tak jak wspomniałem są bardzo wytrzymałe i na co najmiej na rok wystarczą. Ważne jest to tym bardziej, że Electro ciągnie prąd nawet w trybie B i alkaliczne (jakiekolwiek) szybko odmówią posłeszeństwa. W temacie PX28 trochę sie znam, bo mam 3 aparaty na takie baterie.
A tak na marginesie, który model Elektro35 Kolega posiada? Ja mam GSN i GS.

Post był edytowany 2007-11-12 09:56:06

Awatar usunięty
usunięty

mam 35 GSN (2 sztuki ;-))

a propos - CR2 sa litowe (pomylka), a nie alkaliczne. widzialem jeszcze baterie pastylkowe CR1616 1,5V litowe, ale nie wiem czy srednica nie za duza do komory GSN

Post był edytowany 2007-11-12 11:30:12

Awatar rbit9n
rbit9n

A zapomniało mi się, litowe kupiłem raz do Minolty Dynax5 i po tym jak mi wystarzczyły na 2 miesiące szarpnąłem sie na battery pack a co za tym idzie paluszki. Może do takiej Jasi litowa jest dobra, ale ja wolę srebrową.

Awatar usunięty
usunięty

Hmm, jak można używać do Jaśki cr2, skoro ma ona napięcie 3V a Jaśka potrzebuje 6V?
A 4LR44 to jest to samo, co PX28A. Tylko różni producenci stosują różne symbole.
Pozdrawiam

Awatar rbit9n
rbit9n

Toć Kolega napisał, że daje jeszcze dwa guziki lr9 po 1,5V.

Awatar usunięty
usunięty

Fakt, nie zauważyłem
A ja właśnie stałem się posiadaczem 35 electro i kombinuję zasilanie do niej. I tu moje pytanie - skąd skombinować taką fajną sprężynkę do P28/4LR44? Nie mam pomysłu skąd ją wytrzasnąć...

Awatar rbit9n
rbit9n

Ja znalazłem w starych rupieciach Szwagra za jego przyzwoleniem. Tak myślę, że w sklepie z częściami do sprzętu AGD powinno coś się znaleźć, albo może z jakiej starej latarki lu radioodbiornika. W aparacie mojego kumpla nie trzeba było drugiej sprężynki bo ta zasadnicza była tak rozciągnięta, że wystaczała.

Awatar usunięty
usunięty

Właśnie wyciągnęłam (za przyzwoleniem) Yashicę Electro 35 GTN z rupieciarni Małżonka. Przeczytałam w Internecie, że można załadować litową baterię 6V (ponoć według instrukcji wszystko pomiędzy 4.5 a 6.5 zadziała). Na wszelki wypadek podaje linka:
http://www.geocities.com/heidoscop/electro35.htm
Co na to bardziej doświadczeni?

Post był edytowany 2007-11-16 17:33:10

Awatar rbit9n
rbit9n

Ważne żeby płynął prąd. Na płytce łączącej baterią z resztą "elektroniki" jest tranzystor regulujący napięcie do 5,6V, czy ile tam być powinno. Na stronie Matta Dentona jest zdjęcie jak należy bakterię zaaplikować do aparatu.

Awatar usunięty
usunięty

Dzięki, mam nadzieję, że zadziała

Awatar usunięty
usunięty

A oto wyniki moich eksperymentów. Poszło szybko i bez bólu, aparat chodzi mimo roku spędzonego w wilgotnej piwnicy. Załadowałam baterię Varta V28PX i "dopchnełam" odpowiednio spreparowanym miedzianym drutem w osłonie. Poszukam mimo wszystko czegoś lepszego w międzyczasie. A teraz w teren

Awatar rbit9n
rbit9n

Co za bluźnierstwo, taki aparat przez rok w wilgotnej piwnicy.

Awatar usunięty
usunięty

Dzięki przedwczorajszym wykopaliskom żyje i na razie ma się dobrze. Nie wiem tylko, czy nie będzie trzeba zajrzeć mu w trzewia, tak na wszelki wypadek. Myślę, że sprawę uratował futerał .

Awatar rbit9n
rbit9n

Jeśli się otwiera migawka i reaguje na światło to już połowa sukcesu. Na szczęście nie ma tam zbyt skomplikowanej elektroniki. Dobrego światła.

Awatar usunięty
usunięty

Migawka się otwiera, cała elektronika działa. Ściagnęłam sobie kopię oryginalnej instrukcji. A jaka radocha była, jak pierwszą strzałkę zobaczyłam,. Znaczy, że pacjent żyje... Zastanawiam się tylko, ile na konstrukcji z drutem pociągnie...

Awatar rbit9n
rbit9n

Jeśli się drut nie przesunie to wieczność. No przynajmniej dopóki bateria będzie trzymać.

Awatar usunięty
usunięty

Konstrukcja jak u Mc Gyvera (ech, ćwiczyło się na radzieckim Małym Elektryku). Dzięki za rady i pozdrawiam.

Awatar rbit9n
rbit9n

No a mnie czeka teraz naprawa nowo nabytej Electro35GS, w której tradycyjnie nie ma Death Pad, czyli elementu który zazwyczaj sie rozpływa w starszych Electro. Oczywiście wymiana uszczelnienia to standard.


Czternaście godzin później ogłaszam PAD of DEATH wymienony Wszystko działa jak trzeba Teraz tylko sprawdzić dalmierz i jazda na całego

Post był edytowany 2007-11-17 22:21:23

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.