Awatar Yoonson

nocne dziwactwo

Yoonson 11

hmmm. może kto mądry mi powie CO się stało... z ciemnością, przy świetle księżyca zrobiłem zdjęcie, naświatlałem kilka sekund, na statywie puszka, do puszki podpięta 70-200 elka f4 kanonowa - i nie wiem gdzie się podziała NOC!!!
a był już ciemno (no może nie całkiem w nocy, ale po zachodzie już nie było prawie wcale śladu na niebie)
jestem zdziwiony...

Post był edytowany 2007-10-29 23:10:58

Odpowiedzi 11

Awatar enter
enter

za długo naświetlałeś?



a mówili że to drogie hobby ....... nie mieli racji ...... to studnia bez dna :)
Sprzętowo 6x6
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Jeśli naświetlałeś na światłomierz, to musisz wiedzieć że on zawsze dąży do takiej ekspozycji, gdzie materiał światłoczuły będzie "dobrze" naświetlony - i tak właśnie Ci wyszło Na światłomierz, czy nie, po prostu za długo... ale w PS. dało by się naprawić Pozdrawiam.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Yoonson
Yoonson

jestem o tyle zdziwiony, bo taka klatka mnie się pierwszy raz przytrafiła, myślę jednak, że to "wina" obiektywu... już wczesniej zaobserwowałem bardzo dużą różnicę pomiędzy stałką 50 1:1.8 a 70-200 1:4 L, robiłem kilka ujęć w kiepskich warunkach (światła jak na lekarstwo) i już wtedy zaobserwowałem, że ta eLka pomimo swojego światła 4 - jest jakoś nadzwyczaj jasna.
no dobra, w takim razie pytanie: jak robić nocne widoczki? do tej pory polegałem na wskazaniach światłomierza w puszce, ale tez miałem gorsze szkła... i jakoś całkiem nocnie wychodziły zdjęcia nocne...


tę fotkę też zrobiłem, kiedy w zasadzie byłu już ciemno...

Post był edytowany 2007-10-29 23:58:20

Awatar rbit9n
rbit9n

Mikroprocesor otrzymując dane z obiektywu o świetle, odległości i paru innych rzeczach, odpowiednio dobiera czas czy co tam jeszcze, żeby jak napisał Flawiusz, "dobrze" naświetlić kadr. Jedna sprawa że eLka to dobre szkło, a druga to właśnie ta o której piszę. Puszka do maksymalnego otworu i ogniskowej obiektywu dobiera odpowiednie czasy. Już w Canonowskiej serii T pojawiły się trybu pracy automatu z podziałem na zakres ogniskowych, oczywiście dla róznych zakresów był inny algorytm. Canon T70

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Ja nocne lubię na slajdach robić. Trudna sprawa z pomiarem, dlatego używam pomiaru selektywnego. Ustawiam pomiar na miejsca które muszą dobrze wyjść, bez przepalenia. Warto brać pod uwagę że jasne miejsca na slajdzie prześwietlone o więcej 1/3 EV zwykle wyglądają już kiepsko. O wiele lepiej ma się sprawa z miejscami ciemnymi których nie rusza niedoświetlenie o 1 EV, a i jeszcze większe też slajd dobrze znosi. Wieczory, tuż po zachodzie słońca mierzę na niebo, ale sprawdzam też jak bardzo pozostałe części kadru zostaną niedoświetlone. W oświetlonym mieście pomiaru dokonuję zazwyczaj na miejsca gdzie pada światło z lamp. Fajnie jeśli ściany budynków są dobrze oświetlone, wówczas to na nie dokonuję pomiaru, jednak zawsze sprawdzam jak wygląda pomiar w pozostałych częściach kadru. Robiąc na slajdzie w przypadku pierwszego zdjęcia jakie zamieściłeś w tym wątku, sprawdził bym pomiar głównie na białym budynku i na niebie, na jasnej chmurze. Bardzo dobrze jeśli aparat posiada pomiar punktowy. Nawet taki pseudo spot bardzo się przydaje. Ja używam do selektywnego pomiaru Sverdlovska 4, ale ostatnio świetnie mi się sprawdza w roli światłomierza mój cyfruś - Oluś SP-350. Dynamika/rozpiętość tonalna matrycy 1/1,8" jest stosunkowo niewielka i (zdaje się) zbliżona nieco do slajdu. W praktyce przekłada mi sie to nieźle na slajd. Jeśli Oluś naświetli dobrze fotkę, to jeszcze nie zdarzyło mi się by na slajdzie źle wyszło. Negatywy są o wiele bardziej tolerancyjne i mają dużo większą rozpiętość tonalną w porównaniu ze slajdami i kompaktami z matrycą 1/1,8", i dla tego jeśli masz aparat tylko z pomiarem centralnie/ważonym a w trudniejszych sytuacjach masz wątpliwości, i nie masz kasy na porządny światłomierz z pomiarem punktowym, to warto posłużyć się cyfrowym kompaktem z manualnymi trybami pracy. Pewnie niektórzy powiedzą że to "ucieranie dupy szkłem" i będą mieli rację, ale jeśli nie mam 2000 zł na dobry światłomierz to wolę mierzyć cyfrowym kompaktem i być zadowolonym z efektów, niż rwać włosy z głowy że nie wyszło. Dodam tylko że taki pomiar nie jest zbyt łatwy, bo czasem trzeba trochę pomyśleć, czasem po przeliczać, ale gdy foci się krajobraz, to zwykle czasu nie brakuje. Dlatego polecam moją metodę. Pozdrawiam.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Pozwoliłem sobie zaedytować Twoją fotkę, mam nadzieję że nie masz mi tego za złe? Mały rozmiar nie pozwolił na zbyt wiele, ale mając DOBRY (!!!) skan można przywrócić fotce taki klimat jakiego się spodziewałeś. W takim wypadku fotka na negatywie ma wielki potencjał ze względu na dużą rozpiętość tonalną. Warto też pamiętać że technologie automatycznego skanowania negatywów w labach działają podobnie jak światłomierz - wydobywają możliwie "dobrze" naświetlony (jasny) obraz. Dodam jeszcze że lepiej mieć za mocno naświetlony negatyw (nie slajd) i później go przyciemnić, niż rozjaśniać niedoświetlony. Pozdrawiam

Post był edytowany 2007-10-30 11:43:15



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Yoonson
Yoonson

ppoproszę o obrazek raz jeszcze... bo się nie wkleił

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Już jest



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Lemek
Lemek

Hehe nocna fota, która wyszła za jasno....



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar feurstick
feurstick

jak to powiedział mój kumpel : "proponuje mu poczytać, jesli ma ochotę o widmie swiatla widzialnego dla oka i dla aparatu - wiele sie dowie o tym" ogólnie rzecz biorąc wesoła sytuacja

Post był edytowany 2007-10-30 15:34:51

Awatar Flawiusz
Flawiusz

No cóż, to też FAKT



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.