Awatar Homan

Nasze stare aparaty

Homan 20

Ciekawi mnie czy wśród nas są ludzie focący starymi może już nawet kolekcjonerskimi sprzętami...Ja osobiscie focę Exą z 1956 roku a przymierzam się do Exakty Varex również rocznik 56 lub 57. Dwie próby zakupu już mam za sobą ale...niestety były w kiepskim stanie więc musiałem oddać. Można uchodzić Exaktę w naprawdę niezłym stanie no i do tego mam namiar na zakład specjalizujący się w takich oldtimerowskich sprzętach i mający dobrą opinię więc jeszcze się nie poddałem.
Focenie takim sprzętem to jak kosztowanie starego dobrego wina...Zdjęcia wychodzą naprawdę całkiem do rzeczy a samo fotografowanie to jak misterium...kiedy biorę do ręki Canona to myslę o tym co będzie na zdjęciu ale jak focę Exą to oprócz tego czuję jakiś dreszcz w kręgosłupie...jakby jakiś duch uwalniał się wraz z otworzeniem "kominka"...piszcie czy focicie takimi aparatami i dlaczego...

Odpowiedzi 20

Awatar jezier_1
jezier_1

ja przeżywam już którąś z kolei smiene, obecnie mam symbol ale miałem takie perełki jak smena 8, 8M, 2 a nawet smene Rapid. Obecnie foce na smenie symbol i zdjęcia też nie głupio wychodzą. Nie są to może najstarsze aparaty w historii ale pisze o nich ponieważ są dużo starsze odemnie pozdrawiam

Awatar rafaln70
rafaln70

Od miesiąca fotografuje lustrzanką dwuobiektywową i mieszkowcem . W sumie mają 80 lat . Nosze z sobą nikona AF ale spadł do pozycji świetnego światłomierza . Od paru dni rozglądam się za jakąś małoobrazkową rosyjską dalmierzówka . Kiedyś dawno miałem Kieva 4 ale wtedy wolałem moją nowa praktice bca . Teraz kupie chyba za kilkadziesiąt złotych FEDA 5 . Może ma ktoś doświadczenie co lepsze ( ciekawsze ) zorka , kiev czy fed . Kiedyś w foto kurierze była seri artykułów o fedach , wyciołem i leży gdzieś gdzie nie mogę znałezć .

Post był edytowany 2007-10-17 00:44:27



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr
Awatar gong
gong

Czasem sięgam po zorke 4 z lat 60-tych, czasem prakticę LtL3, rzadziej po zenka E, bo w porównaniu z praktica jest on po prostu toporny.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Czasem sięgam po polskiego dalmierzowego Fenixa II z lat 50tych i tabelę naświetlań. Średni format robię Startem 66 S, ale to już początek lat 80tych, czyli nie tak dawno. Ale mam też (od dawna) Flexareta V którego wreszcie zacznę używać.

Jeśli idzie o Fedy to moim pierwszym aparatem był Fed 5 z selenowym światłomierzem. Naprawdę fajny aparacik, tyle że ciężko o optykę i dodatkowe wizjery. 50mm industar (tessar) był bez powłok i pod światło nie dawał rady, ale to i tak było szkło nie do pogardzenia. Migawka o zakresie czasów 1s-1/500s na głowę bije te w Zenitach. Wbudowanego, selenowego światłomierza z powodzeniem używałem do naświetlania negatywów, a gdy Fed przeżył katastrofę to wymontowałem z niego światłomierz wraz z kalkulatorem i przy jego użyciu naświatliłem pierwsze w życiu slajdy i o dziwo wyszły . Dalmierz we Fedzie jest dość ciemny, ale całkiem precyzyjny i działa jak należy. Nie wiem jak wypada w porównaniu z Kievem 4, ale biorąc pod uwagę cenę, polecam



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Acha i zgadzam się że fotografowanie takim np. Fenixem II to misterium w którym idzie nie tylko o efekt końcowy, czyli zdjęcia. Tyle że nie każdy to tak postrzega. Jest wielu którzy nie użyją takiego sprzętu bo uważają go za słaby. Każdy ma prawo do swojego zdania...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar dre
dre

Fenix II jest zaje.bisty, ze starych aparatów mam jeszcze mieszkową belticę z tessarem, druha z bilarem i amiego z czerwonym pieskiem, no, starta z dwójką, o smienie nie wspominam. Miałem więcej staroci, w tym zorkę 4 którą bardzo ceniłem, ale się ich pozbyłem. Nie mam gdzie tego trzymać



the man who wasn't there
Awatar gong
gong

dnia 2007-10-16 23:57:02, użytkownik Dre napisał(a):
Fenix II jest zaje.bisty, ze starych aparatów mam jeszcze mieszkową belticę z tessarem, druha z bilarem i amiego z czerwonym pieskiem, no, starta z dwójką, o smienie nie wspominam. Miałem więcej staroci, w tym zorkę 4 którą bardzo ceniłem, ale się ich pozbyłem. Nie mam gdzie tego trzymać

ja mam gdzie trzymac, więc gdybyś sie pozbywal ...

Awatar gong
gong

dnia 2007-10-16 23:30:53, użytkownik Flawiusz napisał(a):
Acha i zgadzam się że fotografowanie takim np. Fenixem II to misterium w którym idzie nie tylko o efekt końcowy, czyli zdjęcia. Tyle że nie każdy to tak postrzega. Jest wielu którzy nie użyją takiego sprzętu bo uważają go za słaby. Każdy ma prawo do swojego zdania...

Cos w tym jest, przecież łatwiej jest użyc aparatu z AF, a jednak, jak sięgam po zorkę, to jest to zupelnie inne odczucie

Post był edytowany 2007-10-17 00:13:09

Awatar Henry
Henry

Ja od czasu do czasu przepuszczę rolkę przez Smienę (point-and-shot), FED'a (świetna optyka) lub Lubitela (format). Ale to tylko raczej dla odkurzenia - na codzień nic nie zagrozi mojemu Pentakowi i Shen Hao (ten to właściwie można by podciągnąć pod "stare aparaty" z wyglądu - ale jak by nie było to nówka )

Awatar Lemek
Lemek

To jest to POTĘGA MANUALU, teraz ludzi ciągnie do tego, w erze bylejakiego życia,unifikacji itd!

Wracajac do tematu moje wszystkie sprzety są stare:
Eos - 18 lat
Zenek - 26 lat
Smena - 22 lata
Start - 27 lat

Tylko szkla mam do eosa nowsze, jedno nawet świerze ze sklepu



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar Mefir
Mefir

A Ja znalazłem takie cuś na strychu u dzadka.Czyżby moja rodzina miała jakieś tradycje fot. format 6X9 jak mniemam.



Koniec ze skanowaniem negatywów.
Awatar Orland
Orland

Ja mam swojego "brzydala" FED 5B wersja dla fanow extreme- bez swiatlomierza Uwielbiam go- dzwiek migawki bez walacego lustra rewelacja.

Awatar rbit9n
rbit9n

Miałem nie pisać, ale co tam połechtam się mile technicznie-onanistycznie.
- fed 5 lata 80-te XX wieku;
- canon ae1p lata 80-te XX wieku (dokładnie 1982);
- yashica electro 35 gsn lata 70-te XX wieku;
- bronica ec-tl lata 70-te XX wieku;
- yashica D lata 60-te XX wieku;
Szkła do w/w aparatów w podobnym wieku.

NIECH ŻYJE ONANIZM SPRZĘTOWY!!!

NIECH ŻYJE!!!

Awatar Lemek
Lemek

Niech żyje!
A co tam



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar Homan
Homan

nie no uzywanie starych zabytkowych w pełni sprawnych sprzętów to nie onanizm...a po co się remontuje stare motocykle czy samochody? dla utrudniania sobie życia? dla przyjemnosci czystej...ja uzywając starych sprzetów bynajmniej nie mam zamiaru udowadniać, że stare może tyle co nowe bo takie podejście jest bez sensu...dlatego uzywam też nowszych sprzętów a gdybym miał więcej pieniązków używałbym jeszcze nowszych...ale sięgnąć po starego fanta i cyknać parę fotek mmmm....pyszotka

Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2007-10-17 16:13:16, użytkownik homan napisał(a):
nie no uzywanie starych zabytkowych w pełni sprawnych sprzętów to nie onanizm...


No jasne, ale wtopa, jaki onanizm. Oczywiście maiłem na myśli snobizm. Mea culpa.

Awatar Homan
Homan

acha...a Ty wiesz tak w ogóle co to jest snobizm? bo po tym co napisałeś mam wątpliwości...

Awatar rbit9n
rbit9n

O sorry master, nie wiedziałem że trafiłem na forum leksykalne. Więcej nie będę.

Awatar Homan
Homan

takie czy inne forum lepiej wiedzieć co się pisze

Awatar Lemek
Lemek

Prawda - to chodzi o czystą przyjemność



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.