Awatar fusa_kosa

Marazm...czyli cholera mam brak checi...

fusa_kosa 14

Dawno mnie tu nie było...powód jest prosty wpadłem w marazm fotograficzny. Ci którzy bawią się już trochę aparatami wiedzą o co chodzi. Brak chęci robienia fot jest okrutny, odbił sie na mojej psychice i ciągnie się za mną jak niestrawność po kiepskim objedzie. Brak pomysłów na nowe serie czy nawet pojedyncze fotki jest okropny...aparaty się kurzą, filmy starzeją się w lodówce a ja tylko smutnym wzrokiem i z tęsknotą spoglądam na cały ten rajban i mogę jedynie załamać ręce. Już nie jeden raz miałem taki stan, ale przechodził w miarę szybko i bez bólu. Tym razem jest inaczej...problem jest szczególnie upierdliwy iż za pomocą fotografii się relaksuje. Więc teraz chodzę napięty jak dziewica przed pierwszym razem i jestem jak tykająca bomba zegarowa.
Mówiąc krótko...HHHEEELLLPPPPP!!!!!
Proponuję zrobić spis sposobów pokonujących marazm, jeśli takie istnieją...
pozdrawiam



Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza...raz czarne,raz białe!

Odpowiedzi 14

Awatar romek
romek

zaden nawet najgenialniejszy aparat i ksiazka o fotografowaniu nie zapewni ci twojego wewnetrznego rozwoju. "przeczytaj uwaznie jakis ciekawszy podrecznik historii sztuki, polaz troche po muzeach, poogladaj kilka wystaw/albumow dobrych fotografow - jakich tam lubisz, czy to bedzie Adams czy Bresson - i przede wszystkim czytaj dobra literature: Hemingwaya, Cortazara, Kapuscinskiego, co ci tam pasuje. Naucz sie patrzec na swiat przez pryzmat humanizmu: pamietaj - dobra Fotografia to w 10% rejestracja, w 90% Czlowiek" Zmnien sobie trasy przejazdow komunikacji miejskiej jesli jej uzywasz, laz w nowe miejsca, nie traktuj tego jak terapii, znajdz to co cie interesuje i sprawia przyjemnosc, nie kazdy lubi kazde kino i kazda ksiazke. Fotografia jest humanistka! Ja sobie prowadze zeszyt z pomyslami i kapsule inspiracji, 3/4 moich zdjec to akty ale nie wyobrazam sobie nie cyknac co jakis czas kilkunastu zdjec czegos innego w roznych odmiennych stylistykach, sztampowych obrazkow bo czuje ze bym sie zakorkowal i skisl w srodku.

Awatar havrann
havrann

Jako fotografik z wieeeloletnim stażem zapewniam Cię: to co teraz przeżywasz jest normą. To sie zdarza, to trzeba przetrzymać, to nie pozostawia trwałych uszczerbków na zdrowiu . Jak katar - trzeba przeczekać. Jak Ci już przejdzie pochwal sie nam koniecznie.

Awatar fusa_kosa
fusa_kosa

Że to przejdzie to wiem...ale coś trzyma mnie dłużej niż zwykle
Humanizm. Tego mi akurat nie brakuje, bez obawy. Książki czytam na potęgę bo to kocham, na wystawy mniej czasu. Ale...przypomniała mi się teraz jedna książka, chyba przeczytam ją po raz 124-ty
No nic walczę dalej...ale brak mi chyba muzy, natchnienia czy jak to nazwiecie. Poczekam jeszcze trochę, może się poprawi.
Jak się poprawi to zacznę do fotek Startem i będę chłonął przyjemność z fotografowania Dopóki mi nie minie zadbam trochę o sprzęcik, przesmarowanie by sie przydało, zima idzie powoli. No nic, jak minie to dam znać i postaram sie podesłać jakieś fotki.
Tymczasem panie i panowie, trzymajcie kciuki, odprawiajcie modły, czary i inne rytuały.Tańczcie na golasa w około ogniska w księżycową noc...róbcie cokolwiek żeby was nie dopadł taki stan. Pozdrawiam



Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza...raz czarne,raz białe!
Awatar rafaln70
rafaln70

Witam ! Przez 20 lat fotografawania kilka razy wpadłem w podobne dołki . Przez ostatnie półtorej roku prawie przestałem fotografować . Powodem była próba przestawienia się na cyfre . Uratował mnie nieświadomie wielki fan cyfry . Opowiedział mi że spełniło się jego marzenie bo był na wyścigu formuły 1 i strzelił swoim eosem 20 przez 4 godziny 5000 fotek . Zatkało mnie zupełnie . Pomyślałem że było tam 1000 takich osób i powstało 5 milionów plików których nikt nie obejrzy . Uznałem cyfre za bezmyślną i kupiłem 3 tygodnie temu na allegro 50 letnią lustrzankę dwuobiektywową ( kolega romek posiada podobne cudo ) i mieszkowego seagula , wszystko średni obrazek . Wróciła mi pasja i przyjemność z fotografowania . Każde zdjęcie wymaga teraz chwili pomyślunku . Sprzęt też wymusza cierpliwość ale daje wielką frajde przy każdym wyzwoleniu migawki . A najbardziej lubie te zdziwione i patrzące z politowaniem twarze osób widzących mnie jak rozkładam statyw i przykręcam do niego jakiś eksponat z muzeum . Pozdrawiam !

Post był edytowany 2007-10-07 14:11:50



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr
Awatar fusa_kosa
fusa_kosa

Ja kupiłem mieszkową Baldę z lat 30-tych Piękny aparacik, tylko mam problem z mieszkiem. Pisałem już zresztą o tym kiedyś. Jakoś nie mam czasu żeby pobawić się w zrobienie własnoręcznie mieszka. Studia i praca pochłaniają większość mojego dnia. Ponowię więc pytanie. Znacie kogoś kto podjął by się wykonania takiego mieszka? Znalazłem angielską stronkę zakładu który zajmuje sie miechami, ale jakoś nie uśmiecha mi sie płacić, jak podejrzewam, mega kasy za mieszek. Pisałem do Krakowa ale panowie mnie olali...Jeśli znacie kogoś lub macie jakikolwiek ślad takiej czynności to dajcie znać. Pozdrawiam



Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza...raz czarne,raz białe!
Awatar rafaln70
rafaln70

W bydgoszczy jest serwis specjalizujący się w naprawie starych aparatów . Można u nich spróbować . To ich maile nagovservice@interia.eu , serwisfoto1@wp.pl .
Ato tel . 052 / 345-71-13



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr
Awatar fusa_kosa
fusa_kosa

Dzięki Jutro przypuszczę atak hej



Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza...raz czarne,raz białe!
Awatar szymonspolski
szymonspolski

dnia 2007-10-07 11:33:53, użytkownik fusa_kosa napisał(a):
Mówiąc krótko...HHHEEELLLPPPPP!!!!!
Proponuję zrobić spis sposobów pokonujących marazm, jeśli takie istnieją...


sposób 1 :

poszukaj inspiracji
ona nie jest taka ze nie da sie znalezc
ale trzeba sie troche naprodukowac
ja szukam w dziełach innych artystow
np Stanisław J.Woś, Anita Jedrzejewska, Andrzej Pilichowski - Ragno...
przegladam obrazy i grafike komputerowa na eastern frontline jest tam tyle roznych prac ze cos na pewno zrobi na Tobie wrazenie wplynie na Twoj zapal
(oczywiscie nie mowie tu o kopiowaniu pomyslow ale o obudzeniu swoich)
pomaga mi też bardzo Muzyka
najczesciej: Dj Krush(Jaku) , Skalpel , Amon Tobin , Bonobo , Xploding plastix , polski jazz lat 60, niekonwencjonalny jazz , Komeda , Preisner itp magiczne tajemnicze brzmienia
oczywiscie to kwestia wrazliwosci, gustu i upodoban
ale jezeli inspiracja opuscila Cie na dluzej niz zwygle tzn ze zrodla z ktorych ja czerpiesz juz sie wysłużyly i trzeba poszukac nowych

pozdrawiam

Post był edytowany 2007-10-07 15:47:06



ja chcę puroporowy rower! by zabrał mnie na ramie... tam gdzie sobie świeci tysiącpięćsetsto gwiazd
Awatar jezier_1
jezier_1

3mamy kciuki

Awatar dre
dre

dnia 2007-10-07 13:50:23, użytkownik rafaln70 napisał(a):
... Uznałem cyfre za bezmyślną i kupiłem 3 tygodnie temu na allegro 50 letnią lustrzankę dwuobiektywową ( kolega romek posiada podobne cudo ) i mieszkowego seagula , wszystko średni obrazek . Wróciła mi pasja i przyjemność z fotografowania . Każde zdjęcie wymaga teraz chwili pomyślunku . Sprzęt też wymusza cierpliwość ale daje wielką frajde przy każdym wyzwoleniu migawki . A najbardziej lubie te zdziwione i patrzące z politowaniem twarze osób widzących mnie jak rozkładam statyw i przykręcam do niego jakiś eksponat z muzeum . Pozdrawiam!

Świetnie Cię rozumiem, nic nie daje takiej satysfakcji jak średni, pozdrawiam!
EDIT: sorki za OT

Post był edytowany 2007-10-07 18:48:56



the man who wasn't there
Awatar piotrrodzoch
piotrrodzoch

przed snem wsadz rolke filmu pod poduszke



granicą obiektywności jest nasz gust
Awatar Yoonson
Yoonson

albo do buzi, i przez szparę pomiędzy jedynkami rób zdjęcia - tak jak w obskurze szczelinowej...

Awatar szymonspolski
szymonspolski

tylko na bulb



ja chcę puroporowy rower! by zabrał mnie na ramie... tam gdzie sobie świeci tysiącpięćsetsto gwiazd
Awatar rbit9n
rbit9n

Tylko śliną nie bulbotaj.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.