Awatar Flawiusz

B&W iso 400 - dobry negatyw

Flawiusz 15

Jak w temacie, nie znalazłem takiego wątku, więc pytam osobiście. Zdjęć B&W robię bardzo mało bo wywoływać nie bardzo jest czas, więc nie chodzi mi o niską cenę, lecz po prostu dobry film. To oznacza że przy iso 400 chcę mieć malutkie ziarno, przyzwoity kontrast i rozpiętość tonalną. Dotychczas używałem Ilford Pan 400 i raz Fomy 400 która coś się zbiesiła przy wywoływaniu. Poszukuję jednak czegoś lepszego. Chciałbym też abyście mi polecili do takiego filmu odpowiedni wywoływacz, taki który zadba o małe ziarno i nie przywali jakiegoś skrajnie wysokiego kontrastu. Dotychczas z Ilfordem Pan 400 używałem ID11... i na co to teraz zmienić by było lepiej???



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!

Odpowiedzi 15

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Acha, co co sądzicie o Ilford Pan 400?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar rbit9n
rbit9n

Ilfordpan to kupa (przepraszam wszystkich miłośników tego filmu, ale to nie tylko moja subiektywna ocena) przeznaczona na "tanie" rynki, można go porównać do fomy lub akademika. Godny polecenia jest Ilford HP5+ lub Fujifilm Neopan 400. Bardzo dobry jest też T-MAX 400, ale jego cena zwala z nóg.

Aha, ja moczyłem te filmy w d76 (odpowiednik id11) oraz w ultrafinie plus. W obu wychodzą bardzo ładnie (czyt. drobnoziarniście). Ale moim podstawowym wywoływaczem jest rodinal 1+100, który zapewnia bardzo dobre rezultaty w kwestii kontrastu.

Pzdr.

Post był edytowany 2007-10-01 09:17:26

Awatar usunięty
usunięty

Kodak 400TX -> D76 1:1.
Nic lepszego w tej czułosci nie znam.
Kodaki w ogóle są rewelacyjne.
Przykład z galerii Altphotos. ( tu akurat 400 tmax )

portret

Post był edytowany 2007-10-01 11:51:26

Awatar Lemek
Lemek

Nie wiem jak z wywoływaczami bo ja używam Ilforda XP2 400 ma małe ziarno niski kontrast, oczywiście wywoływany w zwykłym labie w C41, ale wystarczy dobry lab i na prawdę efekty są zdumiewające.



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar usunięty
usunięty

XP2 rzeczywiście nie jest najgorszy, ale przegrywa wyraźnie z Kodakami TRI-X i Tmax, oraz z ilfordem HP5.
Co do Ilforda Pan, drażnił mnie ten film od początku, praktycznie nie radzi sobie z przejściami tonalnymi ( skrajnie trudno zrobić na prawdę zadowalającą odbitkę ).

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Dzięki za dotychczasowe odpowiedzi. Trochę mi się rozjaśniło. Ale ogólnie lepiej iść w Kodaka czy Ilforda? Ja wypstrykam średnio 1 rolkę na dwa miechy (moim Mjukaczu) więc chciałbym wybrać coś fajnego. Podświadomie coś mnie pcha do Ilforda, pewnie dla tego że kolorowe Kodaki mnie wkurzają, ale wiadomo że takie podejście jest zupełnie nieobiektywne. A więc Ilford czy Kodak???



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar usunięty
usunięty

Moim zdaniem.
W starciu Hp5 - 400TX, wygląda to tak.
Hp5 ma trochę większe ziarno, 400TX wybitne przenoszenie detali w cieniach i mniejsze ziarno. Dla miłośników ziarna polecam Ilfordy ( zwłaszcza minimalnie przewołane ), dla zwolenników rozpiętości tonalnej i "klasycznego" srebra Kodaka.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

A więc chyba jednak Kodak... ale mam pytanie o wywoływacz. Chodzi mi o przechowywanie D-76 po rozrobieniu. ID11 używam od około 3 miesięcy i tylko zamykam go w butelce z wyciśniętym powietrzem. Nie wiem jednak jak to będzie z tym Kodakiem, a dokładnie czy wytrzyma on takie przechowywanie?

I jeszcze jedno, czy Kodak zaraz nie przestanie produkować tych materiałów?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar karol
karol

d76 jak sie nie myle nalezy zużyć do 2 miesiecy, przechowując w szczelnym pojemniku, W d76 nie podoba mi sie ze trzeba go przyrządzać w temperaturze powyżej 50 stopni (brak skali w termometrze). Ostatnio robiłem HP5+ w d76 1:1
I ziarno nie było duże, no chyba ze w 30x40 było już znacznie widoczne, na mniejszym obrazku jest OK. Polecam HP5+ !



..::everything is wrong::..
Awatar usunięty
usunięty

Wg zapewnień producenta D76 można przechowywać pół roku po rozcieńczeniu, pod warunkiem, że nie będzie się go używać dwókrotnie. Ja myślę, że bez powietrza w ciemnym miejscu wytrzyma jakieś 4 miesiące. D76 powinien być bezbarwny i nie pachnieć. Zepsuty zmienia kolor i po prostu śmierdzi. Jeśli używasz chemii dwa razy zlewaj ja do osobnego pojemnika, ale to moim zdaniem nie ma sensu, tym bardziej jak robisz jeden film na dwa miesiące. Jak będziesz miał cały film to rozrób chemie na jakieś 3-4 dni przed wywołaniem ( wg poważnych opinii całkiem świerza chemia ma zbyt silne działanie ), zużytą chemie wylej a reszta spokjnie zaczeka do następnego filmu.
Wiem, że D76 łatwo i tanio przygotować samemu z osobnych odczynników, muszę tylko znaleźć ten przepis.
A czy wycofa te materiały, no cóż wydaje mi się, iż tak klasycznego duetu jak D76 i Tri-x chyba nie prędko.

Awatar usunięty
usunięty

dnia 2007-10-01 17:13:04, użytkownik Karol napisał(a):
d76 jak sie nie myle nalezy zużyć do 2 miesiecy, przechowując w szczelnym pojemniku,

No to trochę przesada, ja używałem po 3 miesiącach, nic mu nie było.

Awatar dre
dre

dnia 2007-10-01 09:11:46, użytkownik rbit9n napisał(a):
Ilfordpan to kupa (przepraszam wszystkich miłośników tego filmu, ale to nie tylko moja subiektywna ocena)

Używałem ilfordpanów w różnych konfiguracjach i muszę powiedzieć, że nie sposób się nie zgodzić z przedmówcą. Ilfordpan to ogólnie kupa.



the man who wasn't there
Awatar Flawiusz
Flawiusz

A więc na samym początku wdepnąłem w niezłe gówno yyyy... kupę



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar SmileOn
SmileOn

Spróbuj jeszcze Ilford FP4.

Awatar rbit9n
rbit9n

Wracając do moczenia w d76 czy też id11, w rozcieńczeniu 1+3 jest to wołacz tzw. one shot, czyli moczysz film i roztwór do kanału. W tym rozcieńczeniu (1+3) jest on mniej kontrastowy, ale może dać większe ziarno. Z drobnoziarnistych wołaczy (i do forsowania) polecam ultrafina plus, ale strasznie drogo wychodzi jego używanie.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.