Awatar szymonspolski

LOMO

szymonspolski 35

O tym wynalazku dowiedzialem się niedawno.
Dowiedziałem się niewiele, może dla tego że słabo się dowiadywałem, ale tak czy siak się dowiedziałem że są to aparaty ktore przez swoją niedoskonałość "szpecą" zdjęcia w sposób taki jak np nierzeczywiste kolory; winietacja:] ; refleksy świetlne, jasne plamy, zamglenia, brak ostrosci itd

Brzmi zniechecajaco prawda?

Po obejzeniu kilkuset lomo-fotografii jestem zachwycony klimatem jaki te aparaty nadaja zdjęciom.
Wiem że różne typy daja różne efekty, a niektore wcale. Że niektore kosztują pare złotych a inne pareset...
dla tego mam pytania to doswiadczonych w tym temacie:

W jakich modelach spotyka się najczęściej występowanie takiego "szpecenia" jak napisałem wczesniej?

Jaki kupić? Czym się kierować? Na co uważać?

Chodzi mi o jednoobiektywe, bez wbudoanej lampy, z mozliwoscia kilkukrotnej ekspozycji (jesli takie istnieją).

Prosze również o podzielenie się doświadczeniami i uwagami związanymi z tym sprzętem i przekazanie/wskazanie wiedzy którą Waszym zdaniem trzeba posiadać zaczynając przygodę z lomo.

z góry bardzo dziękuję

Post był edytowany 2007-09-29 14:11:27



ja chcę puroporowy rower! by zabrał mnie na ramie... tam gdzie sobie świeci tysiącpięćsetsto gwiazd

Odpowiedzi 35

Awatar dre
dre

dnia 2007-09-28 23:08:11, użytkownik szymonspolski napisał(a):
W jakich modelach spotyka się najczęściej występowanie takiego 'szpecenia' jak napisałem wczesniej?

Najczęściej chyba w PS

Co do lomografii to po prostu sprytna akcja marketingowa, wiele z tych aparatów to nic nie warty badziew, tyle że odpowiednio rozreklamowany. Takie 'kultowe' lomo lca jest zerżnięte z cosiny cx-2, a na zachodzie płacą za niego $ 250 i więcej. Marketing robi swoje.

Natomiast zasady lomo wcale nie są takie głupie, warto się w nie wczytać i wyzwolic się z krępujących kanonów fotograficznego myślenia.

Chodzi mi o jednoobiektywe, bez wbudoanej lampy, z mozliwoscia kilkukrotnej ekspozycji (jesli takie istnieją)

smiena, ami, druh itp



the man who wasn't there
Awatar rbit9n
rbit9n

W 100% popieram Dre, marketing i nic więcej. Zamiast bajecznie drogich LOMO LC-A czy Holgi, lepiej kupić coś taniego równie tragicznego. Ja do tzw łomografi wykorzystuję obecnie Yashicę Electro 35 GSN. Bardzo dobry aparat, ale dość mały żeby strzelać z biodra. Aha, miałem LOMO LC-A i mi się nie podobał. Pzdr.

Awatar mmas
mmas


Miałem kiedys taki aparat (kompakt) ze zmianą obiektywu wide/tele. Teraz bym go uznał za "lomo".
Fed 5b jest niezły, ale tym z biodra nie powalisz.
Mnie osobiście z fotografii artystycznej bardziej przekonuje pinhole.
Co do potrzeby posiadania umiejętności - techniki w fotografii to chyba
z założenia w lomo jest zbędna.

Post był edytowany 2007-09-30 10:48:46

Awatar kajko
kajko

Lomo lca znalazłam w szafie dziadka, jest dobry pod tym względem, że mieści mi się bez problemu do torebki

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Gorąco polecam Agata 18K. Mam dwie sztuki i obydwie kupiłem po 18 zł + koszt wysyłki. Aparat robi fotki na standardowym filmie 135, ale kadr 18x24mm dzięki czemu na filmie 36-cio klatkowym walniesz co najmniej 72 zdjęcia. Aparat nie ma wielokrotnej ekspozycji, ale ma dość przyzwoity obiektyw w układzie Tessara. Ekspozycję dobiera się na podstawie symboli pogody i czułości filmu, co wcale nie najgorzej się sprawdza podczas focenia na dworze. Odległość ustawia się "na oko" w/g skali w metrach. Aparat jest wyposażony w sanki i gniazdo do lampy. Agat ma duży wizjer o polu widzenia znacznie większym niż kadr, dlatego pole kadru jest zaznaczone świecącą ramką ze znacznikami błędu paralaksy. Agat jest w pełni mechaniczny i nie potrzebuje zasilania. Ponadto ten aparacik jest naprawdę mały i nade wszystko wytrzymały. Lekka konstrukcja i solidny plastik oraz duża przykrywka na obiektyw i spust migawki sprawiają że upadki na betonowy chodnik są raczej niezbyt groźne. Jedynie jakość wykonania nie rozbraja, ale to chyba ona przede wszystkim stawia Agata w grupie Łomoaparatów. Największą bolączką jest zbyt luźno osadzony obiektyw i nie precyzyjnie złożone pierścienie ustawienia ekspozycji. Sądzę jednak że te mankamenty można usunąć. Podsumowując: tani, bardzo mały i lekki (do noszenia ze sobą), ekonomiczny (72 zdjęcia), bardzo wytrzymały, bez elektroniki i zasilania... prawie ideał

I drugi "połówkowiec - Czajka. Najpopularniejsza wersja 2 jest tania i często dostępna na Allegro. Aparat nie jest tak lekki i mały jak Agat, ale za to dużo lepiej wykonany, Ponadto do Czajki przewidziano wymienną optykę która w praktyce jest nieosiągalna. Ja mam wersję 3 ze światłomierzem selenowym połączonym z mechanicznym kalkulatorem ekspozycji. Mój aparat wymaga konserwacji i regulacji, ale jakość wykonania budzi zaufanie (jak na ruskie standardy).



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar dre
dre

Agat całkiem fajny, kiedyś takiego miałem, jak się robi niewiele zdjęć to ma się wrażenie że klisza się nigdy nie kończy
Najtańsza do zabawy w lomo jest chyba smiena 8m (ma multiekspozycję, ciekawe czy dlatego jest 8 "m"), wartość rynkową szacuję na 5 zł. Ponoć często w tych aparatach niedokładnie składano obiektywy, które jako triplety były dość czułe na niedokładności złożenia, więc dla lomo jak znalazł. Mój egzemplarz akurat jest dość dobry. Kiedyś mi upadł i nic mu się nie stało poza tym że się otworzył Smieny kiedyś masowo dawano na komunię, podobnie jak zegarki montana z melodyjkami



the man who wasn't there
Awatar CHoSSeN_OnE
CHoSSeN_OnE

dnia 2007-09-30 14:06:48, użytkownik diaskop-b4 napisał(a):
Tu jest fajna oferta.
Perfekta - Allegro

A mógłbyś jakoś uzasadanić dlaczego ta oferta jest fajna ? (:

Awatar piotrrodzoch
piotrrodzoch

smene dostalem..... CZY ODMOWA DOSTEPU JEST JAK SIE CHCE NAPISAC KROTKIEGO POSTA?



granicą obiektywności jest nasz gust
Awatar Henry
Henry

Ludzie czasami chcą takiego "powrotu do natury" i fotografowania z olaniem czynnika technicznego (czyt. byle jak). Akurat LCA to tego dobrze się nadawało. Teraz korzysta się też z apatu Holga. Właściwie to można wziąć dolowny aparat, napluć na obiektyw i robić tym zdjęcia. Ja raczej omijam takie galerie, bo takie "anty" rzadko wychodzi zdjęciom na dobre. Za to z ciekawostek to kiedyś widziałem fajne zdjęcia zrobione obiektywem (chyba od FED'a) mocno porysowanym papierem ściernym (przednia soczewka).

Awatar admin
admin

dnia 2007-09-30 23:48:49, użytkownik piotrrodzoch napisał(a):
CZY ODMOWA DOSTEPU JEST JAK SIE CHCE NAPISAC KROTKIEGO POSTA?


Nie
To pozostałość po czasach gdy forum było otwarte również dla niezalogowanych, swego rodzaju zabezpiecznie przed "robotami-spamerami". Zaraz to usunę, bo teraz jest zbędne.

Awatar Lemek
Lemek

smene 8m polecam

myślę że jest na tyle upośledzona że da Ci to konkretną satysfakcję

ogolnie to nie dla mnie głupi marketingowy chwyt przez który trzeba okropnie przepłacać za świetne Horizonty
ludzie to są głupi ktoś im może nawet wmówić że coś okropnego jest OK i zapłacą za to fortune



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar CHoSSeN_OnE
CHoSSeN_OnE

dnia 2007-09-30 22:52:53, użytkownik CHoSSeN_OnE napisał(a):
dnia 2007-09-30 14:06:48, użytkownik diaskop-b4 napisał(a):
Tu jest fajna oferta.
Perfekta - Allegro

A mógłbyś jakoś uzasadanić dlaczego ta oferta jest fajna ? (:


Panie diaskop-b4, mógłby Pan odpowiedzieć ? [;

Awatar CHoSSeN_OnE
CHoSSeN_OnE

dnia 2007-10-02 17:10:04, użytkownik diaskop-b4 napisał(a):
Nie mógłbym.

A szkoda, bo z chęcią dowiedziałbym się nieco więcej o tym aparacie, niż to, że fajna oferta [;

Awatar Lemek
Lemek

A dlaczego lomo jest tak popularne???

Bo jest FAJNE - tak mówią

Po co go pytasz!? Szkoda nawiązywać duskusje na temat: Co rozumiesz pod pojęciem FAJNE?

Post był edytowany 2007-10-03 08:29:22



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar rbit9n
rbit9n

Ta perfekta idealnie by się nadawała na średniego otworkowca, oczywiście jeśli ma czas B, ja o tym od razu myślałem, ale już za dużo złomiaków mam w domu. Chociaż w sumie perfekta to kawał porządnego bakelitu.

Awatar feurstick
feurstick

bawiłem się lomo lca- które zresztą jest nieudolną kopią japońskiego aparaciku. Jak dla mnie zabawka nie warta więcej niż 20zł.Nadaje się dobrze tylko do zdjęc nocnych. Całe podniecanie się z lomografią to kupa wymyślona przez marketingowców. No cóż czasem podobno i kupa może być dziełem sztuki. Wybieram jednak canona

Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2007-10-03 23:58:25, użytkownik feurstick napisał(a):
bawiłem się lomo lca- które zresztą jest nieudolną kopią japońskiego aparaciku.


Konkretnie COSINA CX-2

Post był edytowany 2007-10-04 08:37:39

Awatar kajko
kajko

Czy uważacie, że lomozdjęcia można umieścić tu w galerii?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.