Awatar usunięty

Portret zwielokrotniony

usunięty 7

Witam
Chce tego spróbować w czasie wakacji obawiam sie jednak ze pożyczona Smiena
nie podoła ze względu na brak światłomierza eksperymenty i co za tym idzie film w śmieci.Nadzieje pokładam w Peniu i dwóch obiektywach jestem świadomy ze 50-tki to nie portrety ale takie mam.Moje pytanie brzmi jak dość sprawnie zmajsterkować czego użyć by zrobić urządzenie przysłaniające obiektyw stosowane przy naświetleniach zdjęć składowych.dodam że posiadam osłonę przeciw słoneczną i mogę dać ją pod nóż.
inne techniki mile widziane:->

Odpowiedzi 7

Awatar fusa_kosa
fusa_kosa

Dobra...może mam dzisiaj zaćmę umysłową, a tak chyba jest,ale co to są zdjęcia składowe? Wiem że jest taka technika z cyfrą związana czy coś...o zzo choźi...?



Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza...raz czarne,raz białe!
Awatar usunięty
usunięty

Niedawno troszkę bawiłem się tym tematem . Choć tak po mojemu to nie ma to wiele wspólnego z fotografią "analogową" .
Aczkolwiek można zrobić fotke np. Smieną i następnie zeskanować . Ale zdjęcie musi być zrobione niemal idealnie .
Efekt o jaki Ci chodzi uzyskuje się przez obróbkę w jakimś programie np. Fotoshop'ie . Uzyskanie jakichś "normalnych" efektów poprzez kilkukrotne naświetlanie tej samej klatki da raczej opłakane efekty .

Awatar fusa_kosa
fusa_kosa

Dlaczego? Wielokrotna ekspozycja daje wiekie możliwości Ogólnie jest świetna zabawa a i czasem wychodzą świetne efekty



Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza...raz czarne,raz białe!
Awatar usunięty
usunięty

...a i czasem wychodzą świetne efekty ....
I do tego mało oczekiwane .

Awatar fusa_kosa
fusa_kosa

Jak się wie co się robi i co się chce osiągnąć to są takie jak chcemy Wiadomo jak robimy na przysłowiową "pałę" to nigdy nie wyjdzie ciekawie...ale to tak ze wszystkim jest Postarać się, przemyśleć i cuda można



Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza...raz czarne,raz białe!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

No wiecie, ja widziałem takie foty wielokrotnie naświetlane z czasów z przed PS że klękajcie narody. Ale to wielki format był, w najgorszym razie średni. Goście na matówce zaznaczali miejsca w których po pierwszej kspozycji miało się coś naświetlić przy następnej. Ja bawiłem się w światłopędzel ale cyfrowo. W ciemnym pomieszczeniu układacie kompozycję, otwieracie migawkę i za pomocą np. latarki lub innego światła "malujecie" scenę. Ciężko to ogarnąć i efekty są niepowtarzalne, ale zabawa pierwsza klasa!!! Cyfra o tyle tu wygrywa że natychmiast widać efekt i następną fotkę można skorygować, ale na filmie też fajnie popróbować. POLECAM!!! Albo zdjęcia w jaskini - czas B + lampa w ręku i oświetlacie po kolei całą przestrzeń - rewelacja!



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar usunięty
usunięty

...Albo zdjęcia w jaskini - czas B + lampa w ręku i oświetlacie po kolei całą przestrzeń - rewelacja!
O w..... Uwielbiam łazić po bunkrach i przy okazji jakąś fotkę uczynić . Ale ten patent to mi do głowy nie przyszedł . W tym roku wybieramy się (jak co roku) ze znajomymi na kilka dni do MRU . Przy tej okazji postaram się Twój pomysł wypraktykować .

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.