Awatar Flawiusz

Filtry Foma kontra Ilford

Flawiusz 4

Jak w temacie. Wiadomo że Ilford ma dobre filtry w ilości 12 sztuk w komplecie. Kosztuje to ciut ponad 100 zł. Ale jest jeszcze Foma ze swymi sześcioma filtrami za trzydzieści-parę złotych, z których można złożyć parę kombinacji w szufladzie powiększalnika. Czy filtry Fomy są w stanie skutecznie zastąpić 12 gradacji Ilforda?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!

Odpowiedzi 4

Awatar dre
dre

Kup ilforda, te fomy są ponoć jakieś takie cienkie (fizycznie).



the man who wasn't there
Awatar Henry
Henry

Jeśli dajesz do szufladki to jakość ma znaczenie drugorzędne. Ważne tylko czy wystarczy Ci gradacji. Ja miałem ADOX'a ale musiałem kupić Ilforda bo chciałem stosować pod obiektywem (nie mam szufladki) więc liczyła się jakość.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Ja chcę do szuflady, a idzie mi tylko o to czy ilość gradacji Fomy może się równać z ilością gradacji Ilforda.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar rbit9n
rbit9n

Moim zdaniem lepiej używać filtrów pod obiektywem (nawet takich przeznaczonych do szuflady, trzeba zrobić podpórkę z drutu, spinacza itd.), po prostu odpada ryzyko poruszenia powiększalnikiem (nic nie jest wieczne, nawet diamenty, a tym bardziej śruba powiększalnika). W takim wypadku, raczej stawiałbym na Ilforda. W sklepie www.afv.pl mieli Ilfordy za ok. 85zł. Ja się złakomiłem na te właśnie.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.