Awatar Flawiusz

Cyfrowy skandal!!!

Flawiusz 5

Przeczytajcie:
http://fotopolis.pl/index.php?n=5884
Szlag człowieka trafia. Zachowanie na poziomie polityków



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!

Odpowiedzi 5

Awatar fusa_kosa
fusa_kosa

No ładne rzeczy...i to panowie na tym poziomie takie nie ładne oszustwa robią. Eh...daltego ja omijam jaką kolwiek obróbkę na kompie,wiem że czasem to jest nie fajne i obiera dużo konkretnej fotografii, ale sumienie mam czyste Wiwat prostota!(nie mylić z prostatą;P)



Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza...raz czarne,raz białe!
Awatar havrann
havrann

Czytałem już o tym w Gazecie Wyborczej. Skandal, ale niestety nie pierwszy tego rodzaju. Jeśli chodzi o obróbkę komputerową to jestem jak najbardziej za w fotografii artystycznej, gdzie potencjalnie może to dodać jakichś nowych walorów. Ale w fotografii reportażowej powinno to być ścigane / piętnowane / karalne. Szanownemu panu reporterowi pomyliły sie priorytety. Choćby najbardziej prestiżowa nagroda nie jest warta utraty nazwiska. Ale cóż, jakie czasy, taka etyka. Ciekawe jak sie szanowny pan "reporter" z tym czuje.

Awatar dre
dre

Czytałem ten artykuł, rzeczywiście to skandal, a dla zainteresowanego utrata reputacji. Tłumaczenie, że "cała sytuacja wynikła z powodu braku oryginalnego pliku (nie został zarchiwizowany)" jest co najmniej śmieszne, ale stanowi jakiś przyczynek do dyskusji na temat analogów. Abstrahując od bajdurzenia na temat wyższości jednych świąt nad drugimi trudno nie spostrzec, że o ile w analogu zawsze zostaje negatyw (tych już się zresztą od dawna nie retuszuje), o tyle cyfra ułatwia tego typu manipulacje obrazem. W rezultacie po pewnym czasie nikt nie wie na ile dane zdjęcie jest prawdziwe, a na ile jest efektem ps-owych kombinacji. Przestajemy powoli żyć w realu, a naszym udziałem staje się tworzona przez nas na bieżąco fikcja.



the man who wasn't there
Awatar bilder32
bilder32

dnia 2007-05-21 21:38:32, użytkownik Dre napisał(a):
Czytałem ten artykuł, rzeczywiście to skandal, a dla zainteresowanego utrata reputacji. Tłumaczenie, że 'cała sytuacja wynikła z powodu braku oryginalnego pliku (nie został zarchiwizowany)' jest co najmniej śmieszne, ale stanowi jakiś przyczynek do dyskusji na temat analogów. Abstrahując od bajdurzenia na temat wyższości jednych świąt nad drugimi trudno nie spostrzec, że o ile w analogu zawsze zostaje negatyw (tych już się zresztą od dawna nie retuszuje), o tyle cyfra ułatwia tego typu manipulacje obrazem. W rezultacie po pewnym czasie nikt nie wie na ile dane zdjęcie jest prawdziwe, a na ile jest efektem ps-owych kombinacji. Przestajemy powoli żyć w realu, a naszym udziałem staje się tworzona przez nas na bieżąco fikcja.



"Reszta jest milczenieniem
Więc lepiej milcz
Bo tylko ta cisza
Nie kosztuje Cię nic"
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.