Awatar Yoonson

praca z modelem; modelką

Yoonson 6

może ma ktoś z was doświadczenie, bo okazuje się, że to fest niełatwe. co dziwnego, nawet z modelem, który jest zawodowym aktorem - też nie łatwo. powstaje pewien specyficzny rodzaj spięcia, które jeśli mija - to po dość długim czasie i w specyficznym monencie, kiedy następuje charakterystyczne zmęczenie. jednak nie takie, które uniemożliwia dalszą pracę - a taki rodzaj "zluzowania". może to kwestia ufności, jaka albo się pojawia, albo nie... może to co innego. słowem jednym - mam tu ciężkość, której nie potrafię płynnie pokonać, choć wiem, że nikt inny za mnie tego nie zrobi... Cóż, jeśli macie doświadczenie w tej karkołomniej materii - proszę o wsparcie Koleżanki i Kolegów.
pozdrawiam

Odpowiedzi 6

Awatar feurstick
feurstick

przechodziłem podobne katusze. najtrudniej kogoś namówić. ja głownie focę kobiety i jak słysze z damskich ust marudzenie" że ona się przecież nie nadaje, wstydzi i wogóle jest brzydka" to mnie trafia. no ale jeżeli się przejdzie ten etap to sesja. kobiety zazwyczaj oglądają sporo mody i niestety wydaje im się że mają się zachowywać ja te panie z fasion tv i magazynów. Taka maniera jest straszna bo nie o to mi chodzi. Wtedy stosuje efekt tyrana. sesja trwa 4 godziny w różnych miejscókach i bez przerwy w końcu kobieta się męczy i zaczyna się zachowywać naturalnie i o to chodzi w studio to już warto brać modela którego się już oswoiło w terenie

Awatar fernando
fernando

Moją najlepszą modelką jest moja żona.Początki były trudne ale z czasem przestała reagować na obiektyw.Teraz nawet w najbardziej dziwnych momentach już Ją nie zaskakuje.Problem był innej natury - sama lubi fotografować i wiecie jak się czuje fotograf ,który jest focony

Awatar romek
romek

model czesto po prostu nie wie co ma robic, czego od niego oczekujemy. i trudno mu sie dziwic. wielu ludzi robi podstawowy blad, pierwsze co robi to staje za aparatem by sobie przy nim kuglowac a potem zza niego zaczyna dyrygowac zdezorientowana postacia. na dodatek zakladaja sobie dluzszy obiektyw 'portretowy' czy inne tele nie daj bozia 135mm staja 5 lub wiecej metrow od osoby i cos tam mrucza pod nosem. Na starcie wycelowany obiektyw dziekuje... modele maja mniejsze lub wieksze doswiadczenie a zwlaszcza otwartosc nie kazdemu jest latwo wydobyc w naturalny sposob swoj wdziek a tymbardziej wykonywac to czego od niego oczekujemy. gdy ten kontakt z nim jest na 'dystans'. pogadaj po co chcesz zrobic te sesje, co chcesz w niej pokazac, jakie cechy postaci, sylwetki, jaki widzisz tu klimat, czesto wczuc sie role i poczuc swobodniej pomaga najdrobniejszy rekwizyt lub interakcja z elementem sceny. to moga sie wydawac glupie gadki, zwlaszcza jezeli fotografujacy sam nie wie co zrobic, ale przy krotkim poglowkowaniu okazuje sie ze dziala. ... potem za aparat. ja np pomimo calej ulomnosci odwzorowania perspektywy, stosuje krotka optyke. by kadr 'portretowy' uzsykac bedac maksymalnie blisko (kameralnie) fotografowanej osoby. robi mi sie wtedy latwiej, moge w naturalny sposob rozluzniac atmosfere a przy tym z tej odleglosci 40-100cm 'zajzec' w nia. Dlatego lubie dobre standardowe obiektywy ktore ostrza z juz od niewielkiego dystansu. mowa tu o polzblizeniu czy nawet zblizeniu.
o, cwiczenie. wytnij jakis kadr z filmu z fajna charakerystyczna postacia (powinna byc znana np siezant mc clane ze szklanej pulapki :]) wydrukuj czy co tam, sprobujcie odtworzyc klimat tej sceny, postaci, jej gesty, Przez stereotypy do odnalezienia indywidulum? czemu nie

pozdrawiam serdecznie.

Awatar nes82
nes82

Moje doświadczenia są takie ,że najlepiej sie pracuje z osobą którą znam i ta osoba chce te fotki ma o tym pojęcie,relacja musi byc być swobodma bez jakiś gadek typu ja zle wychodze co ty we mnie widzisz itp.itd...robilem kiedys foty dziewczynie b.ladnej zadowolony przyszedlem do domu,wolam negatyw i rozczarowanie co bylo nie tak do dzis nie wiem..hehe pozdro

Awatar szymonspolski
szymonspolski

a dzien dobry
macie jaki namiar na sprawdzone przez siebie dziela literatury na ten temat, ktore mozecie polecic?

Jakie agdki sprzedajecie modelom by ich "oswoic" z obiektywem?
Jak ich nastawic/naprowadzic, by poruszali sie, ustawiali pelni wdzieku, lekkosci... by sami tworzyli sztuke ktora fotograf bedzie tylko rejestrowal?
Czy moze cos takiego nie istnieje i modela/modelke trzeba włos po włosku ustawiac samemu?

Nie chodzi mi o zrobienie zwyklego portretu, by ladna dziewczyna wygladala ladnie naturalnie luźno super.
Daze do czegos takiego http://www.arnorafaelminkkinen.org/ [portfolio]
i moze jeszcze cos tego typu http://www.pilichowskiragno.netlin.pl/akty.html
a tutaj juz jest troche... inaczej
chyba trudniej

Jak jest z reportazem, ze spontanami na ulicy?
Waszym zdaniem lepiej starac sie fotografowac z zaskoczenia, uprzedzic przed zrobieniem zdjecia, czy moze zapytac sie wczesniej albo przeprowadzic wyczerpujaca rozmowe by wszystko ustalic?
Maly % ludzi niezareaguje agresja na zrobienie fotgrafi z zaskoczenia. Jeszcze mniejszy chce byc fotografowanych w niewiadomo jakim celu, przez obca osobe na ulicy bez przygodowania sie do tego.
Jak radzic sobie z ryzykiem osadzenia o naruszenie prywatnosci, albo pedofilie (fotografujac dziecko)?
;]



ja chcę puroporowy rower! by zabrał mnie na ramie... tam gdzie sobie świeci tysiącpięćsetsto gwiazd
Awatar Henry
Henry

Daze do czegos takiego http://www.arnorafaelminkkinen.org/


W przypadku tych zdjęć akurat model to ostatni element którym się należy martwić.


Jak jest z reportazem, ze spontanami na ulicy?
Waszym zdaniem lepiej starac sie fotografowac z zaskoczenia, uprzedzic przed zrobieniem zdjecia, czy moze zapytac sie wczesniej albo przeprowadzic wyczerpujaca rozmowe by wszystko ustalic?
Maly % ludzi niezareaguje agresja na zrobienie fotgrafi z zaskoczenia. Jeszcze mniejszy chce byc fotografowanych w niewiadomo jakim celu, przez obca osobe na ulicy bez przygodowania sie do tego.
Jak radzic sobie z ryzykiem osadzenia o naruszenie prywatnosci, albo pedofilie (fotografujac dziecko)?
;]


Najpierw zdjęcie, potem uśmiech, potem rozmowa. W przypadku przypadkowych przechodniów: zrobić zdjęcie, udawać że się coś kręci przy aparacie, jak przejdzie to przyłożyć do oka i udawać że się dopiero teraz robi zdjęcie które się chciało - przechodnia ignorować (fotografować aparatem który nie hałasuje, lub że się fotografuje coś za przechodniem - niech myśli że mamy tele założone). Co do dzieci, to jak widać że rodzic coś kręci nosem to podejść i zagadać - można zapytać czy chcą zdjęcia i dać wizytówkę - pomyślą że szukamy zleceń (i na wszelki wypadek nie mieć wątpliwych zdjęć na komputerze jak policja zrobi nalot ).

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.