Awatar Krzyś

Mam proglem z prakicą B 200

Krzyś 3

A wiec tak, wysunął mi sie przy zdejmowaniu pokrowca i lekko udeżył o ziemie. Potem normalnie działał, robił zdjęcia, obiektyw sie nie uszkodził...
Dopiero jak zwijałem film i chcialem otworzyć aparat nastąpił problem. Dzyndzel do otwierania który trzeba podnosić do góry wysunął sie maksymalnie (i powinien otworzyćw tym momencie klapkę na film), ale niestety aparat się nie otworzył.
Teraz dzyndzel jest wysunięty i nie da sie go włożyć spowrotem (by spróbować otworzyćjeszcze raz)... a aparat jest zamknięty.

Moje pytanie, co zrobić? gdzie w takim wypadku mozna oddać aparat analogowy do naprawy? :/
może (choć wątpie) ktoś miał podobny problem?

Troche bałem się go rozkręcać żeby nie pogorszyc sytuacji... wkońcu odkręciłem dół ale nie było tak nic z tego mechanizmu :/

Odpowiedzi 3

Awatar dre
dre

Z dołu nic nie ma, a górną część obudowy jest dość trudno zdjąć, kiedyś robiłem podejście. Rozumiem że wyrwałeś korbkę do zwijania z trzpieniem. Ten trzpień na końcu przechodzi w widełki które wchodzą w rolkę filmu, a przy wyciąganiu do góry pociągają mechanizm otwierania pokrywy. Skoro wyjąłeś dzyndzel to musiał się gdzieś urwać. Jeśli udało się zwinąć film to urwanie musiało nastąpić przy próbie wyciągniecia do góry. Możesz spróbować jakimś śrubokrętem wcisnąć pozostałość trzpienia do środka a potem takim śrubokrętem albo czymś sztywnym z uformowanym na końcu "haczykiem" wetknąć to w aparat i spróbować zahaczyć o ten mechanizm, o który normalnie zahaczają widełki, może metodą prób i błędów coś wyjdzie. Jeśli nie to jedynym sensownym sposobem otwarcia jest zdjęcie górnej pokrywy. Możesz też spróbować odkręcić samo koło nastaw czułości żeby się dostać do mechanizmu otwierania ale z tym ostrożnie bo można je potem nie tak zmontować jak być powinno. Zresztą i tak trzeba je zdjąć żeby zdjąć górną pokrywę obudowy.

Post był edytowany 2007-03-14 15:10:51



the man who wasn't there
Awatar Krzyś
Krzyś

dziękuje za zainteresowanie.
Własnie nie urwałem trzpienia. On jest maksymalnie wysuniety (jak antena) i nie da się go wcisnać spowrotem - tak jakby film się przesunął i blokował (bo normalnie trzpień wchodzi tam miedzy film, w ten otwór).
i normalnie jak trzpień jest tak wysunięty to otwiera klapę a klapa sie nie otworzyła... koło już rozkręcałem i rzeczywiscie ciężko je poskładać spowrotem ale dało radę (po wielu próbach;p)... no nic... trudno będę musiał chyba rozkręcić górę. :/... jeszcze raz dzieki za odpowiedź przy okazji wiem co mnie tam wśrodku czeka i wiem jak co sie jak nazywa

pozdrawiam

Awatar dre
dre

Hmm, dziwne, może jednak spróbuj pomanipulować tym trzpieniem, pokręcić, powciskać, pociągnąć, spróbuj zapodać w głąb po trzpieniu jakiegoś WD40, rozkręcanie tego sprzętu nie należy do przyjemnych. Samo pokrętło czułości filmów trudno złożyć bo ma ono jeszcze w sobie skalę korekcji ekspozycji i trudno to potem dobrze i we właściwej pozycji złożyć. Z pokrętła czasów trzeba podważyć i oderwać (tj odkleić) górny kapselek z nadrukowanymi czasami, pod nim są o ile dobrze pamiętam 2 śrubki, przy czym rozkręcenie tego pokrętła też nie jest łatwe i przyjemne, może być je trudno potem dobrze złożyć. Po odklejeniu kapselka warto zaznaczyć pozycję w jakiej był przyklejony.



the man who wasn't there
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.