Awatar usunięty

fotografia a obróbka w kompie

usunięty 5

Na jednej wystawie fotograf pokazał prace i zapytał czy to z laboratorium czy z kompa . Większośc krzykneła photoshop, okazało się że taki efekt uzyskał poprzez zabawy w ciemni ( nie zdradził jak). Więc chciałbym zadać pytanie, wiem ze każdy inaczej na to patrzy, ale kiedy kończy sie fotografia a kiedy zaczyna sie grafika ( obróbka w kompie).

Odpowiedzi 5

Awatar fusa_kosa
fusa_kosa

Wreszcie ktoś zadał to pytanie A czekałem i czekałem...To ciężki temat jest.No problem jest tego typu...po pierwsze nie wszyscy mają dostęp do ciemni (ja na ten przykład ) po drugie kwestia choćby istnienia tej stronki...skan z odbitki to nie to samo co skan z kliszy,a co zrobisz z samą kliszą bez robienia odbitki?nie za wiele...masz problem bo chcesz uzyskać jakiś konkretny efekt i podzielić się swoją pracą z resztą świrów czyt.nami nic tylko obróbka na kompie...To smutne ale jesteśmy troszkę skazani na to.
Z drugiej strony to już nie jest do końca fotografia tradycyjna...
Z mojej strony wygląda to tak, dopóki nie dorwę się do ciemni nie poprawiam ani nie obrabiam zdjęć na kompie.Dla mnie to trochę...mi to nie pasuje i tyle.
Jedyna opcja to skrajna ortodoksja! Każdy babra się w chemii,bez kompa itd.Potem np.raz w miesiącu robimy zjazd i chwalimy się swoimi zdjęciami.Realne?Raczej nie.
W sumie to skończę bo to jest temat rzeka...filozoficzno egzystencjalne rozmowy dzisiaj mnie napawają lękiemWięc proponuję pozostawić sprawę sumieniom każdego z obecnych.
Pozdrawiam



Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza...raz czarne,raz białe!
Awatar fernando
fernando

Chcąc nie chcąc nasze zdjęcia na tym forum już są cyfrowymi zdjęciami .Wysyłasz zdjęcie w formacie jpg. bo taki jest obowiązujący na tej stronie.A gdy w PS'ie uzyskać ten sam efekt co w ciemni to co...? Efekt ten sam ale w innych warunkach wykonany.Zapewne większość z nas na tym forum nie jest zawodowymi fotografami i działamy środkami do jakich mamy dostęp.Ja mam dostęp do profesjonalnego studia ale tu nie wystawię prac z niego bo to nie było by ok. wobec innych.A efekt końcowy się liczy czyli fotografia a środki do jej tworzenia cóż ktoś je stworzył właśnie po to by z nich korzystać.



"Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć"
Awatar feurstick
feurstick

Programy graficzne tak jak i ciemnia to tylko narzedzia. Po co mam robić coś w ciemni kilka dni jak mogę to zrobić na kompie 10min. Nie ma co zgrywac purysty bo i po co. Na ile dopuszczać ingerencję takich programów? Można przyjąc że na tyle ile można dany efekt uzyskać w ciemni. Robić skany jesteśmy skazani na programy graficzne bo tylko tak można sprawić że zdjecie bedzie wyglądało tak jak ma wyglądać. Problem tez jest w innym miejscu. Wiele osób któe bawią się fotami na kompie za bardzo nie wie co i jak. Słyszą photoshop i instalują zaraz nie zwracając uwagi że jak użyją 10% jego możliwości to bedzie rekord. To jest narzędzie prof do zarabiana kasy i tak to trzeba traktowac. Oczywywiście jest najlepsze ale najtrudniejsze w opanowaniu. Przecietnemu użytnikowi spokojnie styknie np corel photopaint czy gimp (chociaż gimpa nie lubie i nie uważam że jest fajny).Nie lubie oglądać skanów złej jakości nie obrobionych fot które nie wygladają jak nalezy ponieważ dużo tracą. Widac to nieraz mocno w naszej galerii więc może krótki kurs skanowania i przygotowania zdjęcia?

Awatar GrzegorzBugajski
GrzegorzBugajski

Ja fotografuje na slajdach i na szczescie nie mam zbyt duzego problemu z filozofia. Skan, ktory odbieram z labu porownuje przy odpowiednim swietle z tym co widze na slajdzie. Mozna powiedziec, ze swoja modyfikacja cofam to co nabroil sam skaner, bo surowy skan i slajd mocno sie roznia. Gdybym jednak powiedzial sobie "nie przerabiam wogole", to pokazywalbym tutaj jakies mdle obrazki o dziwnych kolorach i kontrastach, a przeciez jak wrzuce fotki do rzutnika to bedzie kolorowo. Musze zatem z tego pliku wydobyc to co jest faktycznie na slajdach. Wiadomo wszystkiego nie da sie wydobyc, dlatego warto przygotowac sobie wersje do druku. Jesli chodzi o slajdy, to robienie powiekszen najlepiej wychodzi ze skanow. Rozmawialem miedzy innymi z Patrycja Ciosek (http://pciosek.pl/), ktora do powiekszen uzywa tylko i wylacznie skanow. Dodatkowo z mojego doswiadczenia wynika to samo. Zamowilem kiedys pare odbitek ze slajdu w jednym z najlepszych labow w Szczecinie. Wyszly naprawde tragicznie, nawet za drugim razem kiedy zareklamowalem odbitki.

Podsumowujac, jestem za tym zeby zdjecia byly przerabiane w celu zblizenia pliku cyfrowego do oryginalu ktorym jest slajd. W przypadku negatywu mozna zrobic odbitke metoda tradycyjna jako wzor dla obrobki w ciemni cyfrowej.



Narazie bez sprzetu :)http://slasher.tq.pl/velvia/
Awatar Henry
Henry

Wiadomo że goły skan zawsze trzeba obrobić - chyba że odbieramy od profi, wtedy wystarczy tylko przeskalować i wyostrzyć. Wiadomo też że nie każdy ma miejsce na ciemnię - o ile wywołać film można wszędzie, o tyle z odbitkami już nie ma tak łatwo - a dobre drukarki w końcu zaczęły być dostępne. Więc myślę że jak się coś robi dobrze, starannie i bez efekciarstwa o które szczególnie łatwo w PS, to nie ma się co wstydzić że coś tam mieszaliśmy z krzywymi czy poziomami. Aczkolwiek zrobienie zdjęcia zupełnie bez komputera daje dużą satysfakcję. Więc róbmy odbitki - może pewnego dnia zrobimy wspólny plener i będziemy mogli je pokazać. BTW - na początku maja ma być plenerek pl.rec.foto w Borach Tucholskich - zawsze można się przyłączyć.

Post był edytowany 2007-03-13 09:28:01

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.