Awatar Yoonson

dalmierzowiec - jaki wybrać?

Yoonson 21

witam.
ostatnio dotarło do mnie, że do akcji fotograficznych typu: ciasnota na wiecu, tłum w kolejce, awantura na ulicy, itd... wartoby zakupić jakiś szybciutki dalmierzowiec, bo jednak wielkość mojego Eosa Piątki+ jakiś obietyw+ osłona na obiektywie = duże i ciężkie narzędzie, w dodatku często prowokujące (wszędobylskich w dzisiejszych czasach) ochroniarzy, policjantów i innych nieprzychylnych fofografii podwórkowej ludzików. A taki malutki, wręcz niepozorny aparacik dalmierzowy mógłby nie drażnić, no i moża go szybko w kieszonce upchnąć i głupa udać, że niby jaki aparat???
porady szukam
cena - tak umiarkowana, żebym nie szczypał się jak użyję go jako narzędzia do obrony (powiedziałbym do samoobrony - ale to chyba niezła ciacha jest...)
fajnie byłoby, żeby optyka była o takiej "miejskiej" ogniskowej - znaczy szeroki kąt raczej (tak, wiem, że zazwyczaj w takich aparatach są 50-tki...) coś ok 35mm
żeby niepozorny był i jakościowo zadowalący.
ot, taka zachcianka...
poratujecie - towarzysze?

Odpowiedzi 21

Awatar Yoonson
Yoonson

widzę, że nie maacie doświadczenia w dalmierzowcach... szkoda
może jednak ktoś znający sie na rzeczy poradzi:
rozważam dwie mozliwości:
1, CANON QL 17 G-III CANONET OBIEKTYW CANON 40mm/1.7.
2, Yashica Electro 35 z obiektywem Color-Yashion DX, 1:1,7, f=45 mm
oba maleństwa warte swojej ceny
jako Canonier przychylnie patrzę na te pierwszą..., z drugiej strony ta Yashica to taka ładna rzecz i tak wykonana, że aż w dołku ściska.
mam dylemat
no, Canon ma ogniskową 40mm... (prawie szeroki kąt) - do akcji "kolacja na mieście" prawie jak znalazł...
porady szukam - i ufam, że tu ja znajdę
pozdrawiam

Awatar dre
dre

Moje dalmierzowe doświadczenia ograniczają się niestety do produktów zza Buga:/



the man who wasn't there
Awatar karol
karol

ja bym polecał canonetke, do twoich wymagań jak znalazł. pozdro

Awatar karol
karol

a moze takie cos http://www.allegro.pl/item170073953_canon_a35_f_zobacz_.html

Awatar feurstick
feurstick

Canonetki albo minolty i śmigasz

Awatar ironin
ironin

No cóż Yashica electro 35 mimo wielu zalet (super obiektyw) to jednak kawał żelastwa, Gabarytowo na równi z porstem compact reflex. Aparat raczej rzucający się w oczy.

Awatar GrzegorzBugajski
GrzegorzBugajski

Kiedys jak interesowalem sie dalmierzami, rozmawialem z pewnym milosnikiem Konici Hexar. Oprocz niej polecal wlasnie canoneta. Jesli dobrze pamietam, to wada jest brak wymiennej optyki, ale pomijajac to to dobry aparat.



Narazie bez sprzetu :)http://slasher.tq.pl/velvia/
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Ja do kieszonki kupiłem Olympusa XA. Przeselekcja przysłony ze wskazaniem przweidywanego czasu ekspozycji w wizjerze, ręczne przewijanie filmu cichuteńka migawka ze spustem działającym na dotyk, sześcioelementowy obiektyw 35mm f=2,8. Całość zamykana podobnie jak Mju II ale dodatkowo zasłaniany jest okular wizjera (okular z tyłu) i okienko dalmierza. Bardzo mały, bardzo płaski, bez dekli na obiektyw itd. Dopiero zaczynam go używać, ale narazie jest fajnie.

Jednak w tłumie najskromniejsza jest mała cyfroweczka i do oka nie trzeba podnosić, tylko jakość zdjęć jeszcze nie taka...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Tu jest opinia gościa który bardziej zna ten aparat, ma go dłużej niż ja. Przeczytaj:

http://acn.waw.pl/jerzynek/inne/olympus_xa.htm

O to chyba właśnie Ci chodzi...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Yoonson
Yoonson

no cóż, będę walczył na alledrogo o canonetke , a jak się nie uda - to stocze bój o minoltę

słowem jednym - dzięki za odzew
Flawiusz - dzięki za namiar na ten aparacik - ale chyba jednak bardziej przekonuja mnie "solidniejsze" konstrukcje..., choc nie wykluczam, że ten sprzęt też jest wart zainteresowania...
już się ciesze na myśl o posiadaniu takiego cuda jak dalmierzowiec ze szklem 35 albo 40mm ; a z uwagi na stale rosnące niezadowolenie społeczne - można spodziewać sie w pobliskiej Stolicy wszelakiej maści demonstracji i bitew ulicznych... "maleństwo" będzie jak znalazł!

Awatar dre
dre

Możemy się umówić na manife w Wawie, rzecz jasna ze sprzętem



the man who wasn't there
Awatar Yoonson
Yoonson

i to jest myśl!!!
no chętnie!

Awatar dre
dre

W sumie to chyba nie ma dnia żeby ktoś nie manifestował, od uczniów po emerytów i rencistów



the man who wasn't there
Awatar Yoonson
Yoonson

pchi...
canonetkę sprzątnął mi jakiś gość z przed nosa w ostatniej sekundzie aukcji (!)
kupiłem Yashic'ę Elestro 35
liytuję też Minoltę Hi-Matic 7s

może ktoś wie jak to jest z tymi aukcjami na alledrogo. licytuję jak człowiek - bijąc się z innym licytującym przez kilka dni, ja dokładam 50 pln, on kilejne - i tak idzie, aż tu nagle w ostatniej sekundzie trwania licytacji jakiś cwaniaczek (pewnie jakiś handlarz bazarowy...), który wcześniej nie licytował wogóle - przebija o 5 pln nie dając szansy na kontratak. ktoś mi mówił, że takie cwaniaczki używają jakiś szczwanych programów komputerowych, które licytują za nich w taki sposób. wiecie czy takie używania programów (poza tym, że są nieetyczne) są dozwolone w serwisie alledrogo? nie mogę sie tego doczytać...

Awatar romek
romek

ja uzywam zawsze. regulamin nie zabrania, zabrania naklaniania do tego przez sprzedawce. nie zamierzam przeplacac tylko dlatego ze ktos traktuje licytacje jak swietna zabawe. na allegro kupilem juz ponad 100 rzeczy i nigdy nie placilem wiecej niz ok 70% wartosci rynkowej, a to ze ktos jest sfrustrowany bo nie wygra. przykro mi.

pozdrawiam.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Romek, podzielam Twoje zdanie



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar rbit9n
rbit9n

a wracając do tematu, to powiem tylko tyle, że yashika spoko jest. tyle że z serii elektro najlepiej polować na GSN, gdyż to był jakiś tip-top model. osobiście z dalmierzowców wolę cegły typu fed 5. pozdrawiam

Awatar feurstick
feurstick

Te programiki to tak zwane snajpery (wpisz w google snajper) nie są zabronione a każdy może z nich korzystać. Osobiście uważam że to zabiło emocje prawdziwej walki no ale cywilizacja goni

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Uno memudo, ja nie używam takich programów, choć rozumiem ich zastosowanie i nie stawiam sprzeciwu. Ja zawsze wyczekuję do końca aukcji i atakuję gdy już jest "poniżej minuty" a później często odświeżam by zdążyć zareagowac gdy ktoś przebije moją ofertę - emocje jak cholera, zwłaszcza gdy cena zaczyna przekraczac ałożony budżet, do końca aukcji jilkanascie sekund a ja nie wiem czy mogę jeszcze dołozyć 30 zł czy już nie. Kiedyś w takiej aukcji w ostatniej sekundzie padł mi net... ależ słownictwa wówczas użyłem...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.