Awatar Flawiusz

Olympus XA - serwis

Flawiusz 5

Mój świeżozakupiony Olimpus XA ma feler.
W aparacie nie pracuje przysłona i zawsze aparat
pracuje na f28, mimo że ustawiam inne wartości.
Gość który mi go sprzedał nie ma nic przeciwko
zwrotowi aparatu i oddaniu mi pieniędzy, ale sam
chciałbym podjąć próbę naprawy.
Dlatego jestem ciekaw czy ktoś zna serwis w którym
można naprawić ten aparat? Serwisy w Łodzi do których
dzwoniłem albo nie znały tego aparatu (ale niech pan przyniesie)
albo w najblizszym czasie nie przyjmują sprzetu do naprawy
z powodu remontu. Dlatego szukam serwisu który zna ten aparat
i odpowie czy potrafi, czy nie potrafi go naprawić.
Czy możecie coś polecić? Najlepiej w Łodzi, ale nie koniecznie.

Pozdrawiam

Flawiusz Łapcik



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!

Odpowiedzi 5

Awatar dre
dre

Byłeś w łtf? Ostatnio tam mieli remont ale serwis działał. Korzystałem kilka razy z tego serwisu, z naprawą mechaniki nie było problemu, ale jeśli wysiadła elektronika to pewnie nie pomogą, kiedyś pytałem to gość tylko rozłożył ręce.



the man who wasn't there
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Tak, kiedyś naprawiałem tam Flexareta. Wygląda tak jakby gość zjadł zęby na naprawie aparatów. Problem w tym że jak tam dzwoniłem to nie chciał przyjąć zlecenia bo... będzie miał remont...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar dre
dre

Na naprawie mechaniki z pewnoscią zjadł zęby. Warto go odwiedzić, może jak rzuci okiem to coś doradzi albo rozwieje wątpliwości. Btw, po remonice w łtf nie ma już komisu
Mam nadzieję że po remoncie serwisu serwis nie zniknie...



the man who wasn't there
Awatar Flawiusz
Flawiusz

He... ten serwis chyba też się zwija. Okazuje sie że oststnio gość zwolnił tępo (13.00-17.00) i chyba zrezygnuje. Największy serwis w Łodzi jest na Piotrkowskiej 85 i okazuje się e do nich trafiają aparaty zbierane w różnych punktach w Łodzi. Ostatnio nawet poważniejsze naprawy z ŁTF trafiają do nich.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Naprawili, wyczyścili i śmiga. Fajniutka zabawka. Kupiłem Liforda 400 i powspominam lata dzieciństwa gdy ojciec sam wołał po ciemku w łazience. Tyle że ja narazie negatywy wywołam, a później będę zlecał. Jak posmakuje to może ciemnię jednak skompletuję...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.