Awatar Flawiusz

Slajd - ile wytrzyma?

Flawiusz 3

Czy może ktoś obiektywnie powiedzieć jak długo można przechowywać w aparacie w temperaturze, powiedzmy, pokojowej, częściowo naświetlony slajd? Wiem że slajdy są delikatne i nie można ich przegrzewać a najlepiej od razu wywołać. Gdy robię 6x6 to nie ma problemu bo w dwa dni spokojnie znajduję tematy warte dwunastu klatek średniego formatu, ale dla trzydziestu sześciu już nie bardzo. Trzaskanie zdjęć seriami pozostawiłem „małej cyfrze”, ale czasem chciałbym zrobić troszkę na filmie i nie zawsze mogę nosić ze sobą średnioformatowca. Dlatego jestem ciekaw czy jeżeli załaduje do mojego „Mjukaczu” rolkę Provii i przetrzymam ją tam 2 –3 tygodnie a może i miesiąc w temperaturze pokojowej powoli robiąc fotki, to czy straci na jakości? Jeśli tak to kupowanie slajdu w celu zmarnowania go nie ma sensu. Dotychczas szybko zapełniałem rolkę filmu kadrami i nawet jeśli nie od razu wywoływałem to przynajmniej trzymalem naświetlony materiał w lodówce. W aparacie filmu nigdy nie trzymałem dłużej niż 3 dni a teraz mówię nawet o 30 dniach czyli 10x dłużej! Czy ktoś ma odpowiednie doświadczenia???



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!

Odpowiedzi 3

Awatar rbit9n
rbit9n

Zależy jaki slajd. Ja używałem przeterminowaną Velvię, która na pewno nie leżała w lodówce. Nie wiem jak z częściowo naświetlonym slajdem, ale może być różnie. Chociaż Fuji i Kodak są wytrzymałe na takie akcje.

Awatar Mam i ya 7
Mam i ya 7

nic sie nie przejmuj. tzn nalezy w miare mozliwosci nie czekac z wywolaniem, zwlaszcza naswietlonego, zwlaszcza wysokoczulego, zwlaszcza slajdu. ale w praktyce.. kiedys prawie pol roku siedzialem w pld azji ze slajdem; wysokie temperatury (niespotykane w pl) duza wilgotnosc, uv,, - no moze cos ruszylo (mialem nawet slajd fuji 400asa), ale nie do stwierdzenia bez porownania. niezauwazalna gruda, kolory nasycone..,
teoretycznie po naswietleniu az do utrwalenia proces rozkladu halogenkow srebra powinien postepowac (przynajmniej dotyczy to troche inaczej skonstruowanej tasmy filmowej), ale sa to raczej prawdy labolatoryjne, trudne do zweryfikowania w codziennej praktyce.
moj mistrz mowi, co prawda, ze nie powinno sie nawet przechowywac materialow w tej samej lodowce co zywnosc, nawet mimo hermetycznego zamkniecia, ale.. wszystko wedle mozliwosci.
na pewno wazniejsza jest jakosc materialu, data waznosci(tj. polroczne przeterminowanie nie ma znaczenia) i najwazniejsze - swierza chemia w labie, bo z tym wciaz w pl najwiekszy problem
pzdr

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Dzięki. Nigdy tak nie eksperymentowałem. Slajdy z zasady traktuję poważnie i żal mi zepsuć zdjęcia na których mi zależy. Dlatego możliwie szybko je wywołuję, ale teraz wiem że 2 - 3 tygodnie w aparacie nie zapsują efektu.
Dziękuję za odpowiedź!



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.