Awatar feurstick

Jakieś rady co do focenia w warunkach zimowych?

feurstick 17

Tak jak w temacie. Może ktoś się podzieli swoimi doświadczeniami? system pomiaru światła itd?

Odpowiedzi 17

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Zawsze gdy w kadrze znajdzie się dużo białej przestrzeni, warto wziąść poprawkę korekty naświatlenia. Czasem nawet o +1 EV. Standardowo światłomierze działają w oparciu o założenie 18% odbicia światła (zazwyczaj). Zdaje się żę w przybliżeniu taką luminację ma ludzka skura. Wiadomo że biała powieżchnia odbija więcej światła, więc światłomierz ją "nie doświatli". Warto pamiętać o wprowadzaniu odpowiednich korekt, ale są one zależne od metody pomiaru światła i fotografowanej sceny. Zawsze jednak w sytuacji "na śniegu" korekta powinna być na plus.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar dre
dre

W bieli +1 EV powinno być raczej zasadą, czasem można się pokusić o więcej. Najlepiej potrzaskać trochę na braketingu żeby wyczuć klimat, śnieg nie może być szary.



the man who wasn't there
Awatar GrzegorzBugajski
GrzegorzBugajski

http://www.canonfd.com/t90brochure/pages/CanonT90Brochure-08_jpg.htm
zobaczcie sobie tutaj po prawej. W Canonie t90 jest cos takiego jak Hightlight color i jak widac na obrazku to ten bialy kocur na bialym tle wychodzi dobrze przy +2,5EV, takze przy snieznym krajobrazie zaryzykowalbym stwierdzenie, ze trzeba dac +1,5 EV a nawet i wiecej. Tak na marginesie, to ciekawie mogloby wyjsc takie niedoswietlone zdjecie na slajdzie, o ile tylko cieple swiatlo padaloby na snieg.



Narazie bez sprzetu :)http://slasher.tq.pl/velvia/
Awatar feurstick
feurstick

No dobra a jaki pomiar światła bo jak mierzę spotem dajmy na to na osobę a obok śnieg to jak dam plus na podziałce to nie wyjdą przepalenia?

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Jeśli masz prawdziwego spota to w wątpliwych sytuacjach sprawdza się pomiar na twarz. Gdy focę ludzi to zawsze mierzę światło na skórze i nigdy nie mem problemu z błędami ekspozycji. Mierząc na skórę nie trzeba wprowadzać korekty ekspozycji. Tak mierzę światło Sverdlovskiem 4 gdy robię slajdy Startem 66 S, tak mierzę światło gdy robię slajdy Olympusem Mju II i tak mierzę światło w kontrastowych motywach gdy focę cyfrowym A700. To szybka i bezpieczna metoda. Korektę należy wprowadzać gdy focimy dużo białych powierzchni i nie koniecznie musi to być śnieg. Jeśli robisz krajobraz, znasz rozpiętość tonalną filmu którego używasz, i Ci się nie śpieszy to pomierz spotem różne miejsca w kadrze, te jasne, ciemne i średnie i zobacz jaką rozpiętość tonalną ma scena którą focisz. Potem możesz zdecydować co jest najważniejsze i czy jeśli dokładnie na to ustawisz ekspozycję to czy reszta kadru nie wyjdzie niedoświatlona lub przeświatlona. Focąc białe krajobrazy czy inne motywy mierząc spotem jaśniejsze powierzchnie ale te białe (na śniegu) możesz spokojnie wprowadzić +1EV korekty. Ja nigdy więcej nie korygowałem niż +1EV o czym piszą inni koledzy, ale focę na slajdach i taki zabieg byłby dość ryzykowny.

Pozdrawiam

Flawiusz



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Henry
Henry

Podstawowa zasada - nie lizać metalowych elementów aparatu i statywu Jak jest śniego i słonecznie to korekcję dajemy (z głową oczywiście) zależnie od materiału na jakim robimy - np. +1 na slajdzie, +2 na negatywie kolorowym czy nawet +4 na negatywie BW (zależnie od negatywu oczywiście - dlaczego tyle - to zrozumiecie z analizy krzywych charakterystycznych). Kolejną dobrą radą jest osłona przeciwsłoneczna - bez względu na to czy jest słońce czy nie - duże powierzchnie śniegu będą zawsze flarować i obniżać kontrast. Także co się z tym wiąże - unikanie filtrów na obiektywie - wiem że kusi używać UV do ochrony, ale przy słonecznej pogodzie na śniegu filtr należy zdjąć bo też będzie obniżał kontrast. Pomiar - najlepiej spotem i dobra analiza kontrastów. Jak nie ma spota to dobrze zrobić pomiar na jakiś obiekt "zastępczy" - szarą kartę lub choćby własną rękę (ok +1 w stosunku do szarej karty) żeby sprawdzić czy kontrasty nie są za duże. Oprócz tego oczywiście ochrona aparatu przez skraplaniem pary wodnej przy powrocie do domu - przed wejściem do domu wkładamy aparat do szczelnego worka foliowego i dopiero wtedy wchodzimy z nim do domu.

Awatar pawulonxxx
pawulonxxx

najlepszym sposobem pomiaru światła w takich warunkach jest wyżej wymieniony pomiar "na reke" . Poniewarzświatłomierze sprowadzaja wszystko do średniej szarosci czyli tych magicznych 18%. Skóra człowieka zamieszkałego w srodkowej europie przy prawidłowym naswietlaniu ma dla swiatłomierza właśnie te 18%. wiec jesli macie problem z prawidłowa ekspozycja to wystawcie przed obiektyw reke (możliwie jak najdalej by nie powstwały na niel cienie ine myliy swaitłowierza) i na niej zmierzcie światło.
metoda jest niezastapiona wszedzie gdzie występują duże kontrasty miedzy fotografowanym obiektem a tłem np. na sinegu

Awatar Jan
Jan

Jak zamknac taki worek? Czy potrzeba jakiejs tasmy klejacej? Pisze, bo mam wartosciowy sprzet. A nstepnie kiedy mozna otworzyc? Dziekuje!
"Oprócz tego oczywiście ochrona aparatu przez skraplaniem pary wodnej przy powrocie do domu - przed wejściem do domu wkładamy aparat do szczelnego worka foliowego i dopiero wtedy wchodzimy z nim do domu."

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Szczelność worka nie musi być absolutna. Wystarczy zwykła sklepowa foliówka z zawiązanymi uszami i wyciśniętym powietrzem. Trzeba poczekać aż aparat trochę sie ogrzeje i w ciepłym pomieszczeniu już nie grozi mu nadmierne osadzanie pary wodnej.

Awatar Henry
Henry

pawulonxxx: myj ręce - wprawdzie nie mam aparatu pod ręką ale jestem przekonany że wnętrze dłoni jest co najmniej 1EV jaśniejsze od szarej karty. ;-) No i oczywiście focąc na slajdzie i tak trzeba sprawdzić też pomiar na śnieg żeby nas kontrasty nie załatwiły.

Awatar Henry
Henry

Jan: tak jak pisze Falwiusz szczelność ma być tylko taka żeby ciepłe powietrze które zawiera więcej wilgoci nie weszło w kontakt z zimnym aparatem. A czas zależy od tego jak wyziębiłeś aparat - po prostu ma się ogrzać - godzinkę lub dwie. Jeżeli chcesz go mieć gotowego "od ręki" to musisz pilnować żeby nie zmarzł na zewnątrz - np. trzymając pod kurtką - oczywiście nie jak jedziesz na nartach i się pocisz Hmm... muszę spróbować czy można go trzymać w torbie z włożonym chemicznym ogrzewaczem do rąk

Awatar pawulonxxx
pawulonxxx

nie martw sie, Henry o moje ręce. Nie chce sie wymadrzać ale mnie tego nauczyli w szkole fotograficznej i mi sie sprawdza, nie mam do tej metody żadnych zażaleń. nigdy mnie nie zawiodła. a jak jest ze slajdami to niewiem bo nieurzywam.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

pawulunxxx jak już pisałem robię prawie wyłącznie slajdy i mierzę na skórze. Wszystko się sprawdza, więc spokojnie możesz dalej stosować tę metodę.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Henry
Henry

pawulonxxx: no to masz przewagę bo mnie tego nie uczyli. Ja wiem tylko że mój cyfrak który mam pod ręką pokazuje że moja łapka jest o 2/3 jaśniejsza niż pseudo-szara kartka. Na moje oko zdjęcie ręki bez korekcji jest za ciemne i lepiej wygląda to +2/3. Niestety nie mam kalibrowanej szarej karty pod ręką, ale jak nie zapomnę to zapytam kolegę. Z drugiej strony jeśli sie nie robi na slajdzie to dużej różnicy nie będzie. Ja na BW jak robię ludziów to daję +2EV z pomiaru na skórę - w końcu to wszystko zależy od tego gdzie chcemy dany obiekt mieć na krzywej charakterystycznej materiału.

Awatar pawulon
pawulon

Henry, światłomierz w cyfrówce moze nie byc miarodajny poniewrz ten z cyfry musi buc dokładniejszy bo 1 EV w cyfrówce to już duża róznica w naswietlaniu, a błona ma wiekszą tolerancje.
sprawdzałem to sam. zrobiłem 2 identyczne fotki cyfra i kliszakiem obie przeswietliłem o 1EV na ISO 200 na kliszy ledwo co było to widać, zdjecie było nadal dobrze naswietlone a na cyfrówce było ew9identnie przeswietlone.
Ale jesli bedziesz miał pod reką taka "srednio szara" kartke to sprawdz i podziel sie obserwacjami.
Pozdro

Awatar Henry
Henry

pawulon: Co do ISO w cyfrówce masz rację - ale ja nie porównywałem jej z zewnętrzym świałomierzem tylko oba pomiary zrobiłem cyfrakiem więc samo ISO nie ma znaczenia. Zapytałem kolegę który się zajmuje zawodowo fotografią i kiedyś sprawdzał różnice między skórą a szarą kartą - wyszło mu że skóra jest jaśniejsza od szarej karty o 1.3 do 2EV. No po prostu tak wychodzi z pomiarów - co zresztą potwierdzają internetowe rady "przy portrecie pomierz twarz i daj +1EV". Inna sprawa to praktyczne wykazanie tej różnicy - trudno ją zauważyć jeśli nie robimy na slajdach i to kontrastowych (np. Velvia, bo już na Astii różnica będzie mniejsza z racji jej dużego zakresu użytecznych naświetleń). Kolejną pułapką jest to że wiele apratów ma źle ustawione światłomierze - były dyskusje o tym na pl.rec.foto - padła sugestia że producenci wolą żeby prześwietlały o 0.6EV bo wtedy lepiej wychodzą negatywy. Nie sprawdzałem nigdy bezpośrednio mojego Z-1p, ale kolega potwierdził że on też prześwietla o 2/3 :-/ Nawet nie zdawałem sobie z tego sprawy bo po prostu nauczyłem się doświadczeniem naświetlać poprawnie slajdy w tym aparacie i nigdy nie używałem do niego zewnętrznego światłomierza (aczkolwiek pierwsze rolki Provii 100f prześwietlałem sądząc że źle oceniam jasności obiektów) - dlatego nie neguję tego że otrzymujecie dobre wyniki z innymi wartościami korekcji - wszystko zależy od aparatu i materiału w nim.

Awatar pawulonxxx
pawulonxxx

jeszcze troche a zwatpe w to czego mnie w tej szkole nauczyli
sam juz nie wiem, ale mi fotki ładne wychodza bez korekcji z pomiaru na twarz.
tak czy siak, dzieki za podzielenie sie wiedzą
Pozdro

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.