Awatar feurstick

dobre pr?

feurstick 11

Za czasów czysto analogowych świat foto lustrzanek 35mm to było kilka firm: olympus, minolta, canon, nikon, pentax itd. Systemy te nie różniły się od siebie znacznie i każdy mógł wybrać najwygodniejszy dla siebie. W jakimś momencie najgłośniej zrobiło się o nikonach i canonach? Jeżeli chodzi o rozpoznawalność marki oczywiście- zastanawia mnie dlaczego te marki akurat czy to czysty marketing i pr czy technologicznie rzeczywiście się wybiły. Oglądam teraz rynek lustrzanek cyfrowych i też jest dominacja lustrzanek canona i nikona. Kogo się nie spytam to albo chce kupić nikona i canona. Przeglądałem lustrzanki innych firm:olympusa, pentaxa, sony i za podobną cenę dają dużo bogatszy w możliwości sprzęt? Moje pytanie do Was brzmi: dlaczego tak jest? czy w cyfrowych lustrzankach rzeczywiście nikon z canonem są takie super?czy to tylko marketing? Jak uważacie i napiszcie dlaczego?
P.s oglądałem ostatnio zdjęcia Wantucha i on wszystko robi teraz cyfrowym olympusem jak dla mnie różnicy nie widać.

Odpowiedzi 11

Awatar Henry
Henry

Dwie rzeczy - po pierwsze zawsze lepiej kupić coś znanego, po drugie zawsze lepiej kupić to co kupują inni. Pierwszy powód jest jasny - po znanym sprzęcie wiemy czego się spodziewać, jakie ma zalety i jakie wady. Drugi powód też jest istotny - zawsze to łatwiej pożyczyć obiektyw do przetestowania, kupić lampę w sklepie za rogiem jak coś pilnie wyskoczy, łatwiej o serwis (to niestety się już popsuło w czasach elektronicznych). Ostatnio gadałem z kolegą o samochodach - padła nazwa jakiejś marki - odpowiedź kolegi: "to rewelacyjny samochód, ale tylko dopóki się nie popsuje, bo wtedy nie znajdziesz do niego serwisu i części". Podobnie jest z aparatami - co z tego że Ricoch wyprzedza o kilka klas Zenita skoro każdy wie co to Zenit, a ten Ricoch to jakieś nie wiadomo co...

Awatar zubryn
zubryn

"...Ricoch to jakieś nie wiadomo co..." ?????????????????????????????
Henry litości



Pentax MZ-M, MZ-6,
ob. Pentax: SMC-M 2.8/28, SMC-A 1.7/50, SMC-M 3.5/135, ob Mir 3.5/20,
ob. Pentacon: 2.8/29, 1.8/50, 2.8/100, 4/200
CZJ: Tessar 2.8/50
PRAKTISIX + ob.4/50, 2.8/80, 2.8/120
Awatar romek
romek

taka prawda panowie. czasem widuja na tramsmisjach imprez sportowych logo tej firmy i tyle, gdyby popularny pstrykacz mial scharakteryzowac ta marke za duzo by nie powiedzial.

Awatar romek
romek

...np ja :]

Awatar zubryn
zubryn

Największa popularność canona i nikona wynika wg. mnie z d
dwóch rzeczy:
1. bardzo dobry marketnig (kupisz wszedzie, serwis łatwo dostępny, wszędzie są reklamy tych firm).
2. zdominowanie świata fotografów zawodowych przez te dwie marki (bardzo ważne) + wieloletnia historia produkcji aparatów
Te dwie rzeczy jawią się przeciętnemu nabywcy jako gwarancje, iz jest to najlepszy sprzet (przecież zawodowcy nie uzywali by byle czego ??). I dlatego ludziska tak kupuja canony i nikony. Bardzo nie wielu ludzi wybierając aparat mysli o tym, że wchodzi w dany system, że niajako będzie skazany na obiektywy i akcesoria danej firmy. A jeśli nawet jakaś cześc to robi, to o canonie i nikonie najszybciej znajdzie info i wybiera spośród tych 2 firm.
Z pewnością o przewadze C i N nie decyduje przewaga jakościowa czy technologiczna. Swego czasu w lustrzankach analogowych z AF Minolta wypuszczała najbardziej zaawansowane technologicznie maszyny (najwięcej nowości, czesto wprowadzanych na zasadzie testu najpierw do modeli amatorskich, a potem dopiero do profi). No i nie pomogło to minolcie. Najpierw zsotała zeżarta przez Konicę, a potem i KM zniknęła z rynku.
W lustrzankach ze starych graczy pozostał teraz oprócz C i N tylko chyba Pentax. Sojusz z Samsungiem mu służy, bo widac róznice w dostępności i ilości reklam Pentaxa w Polsce (modele K100D i K10D), w stosunku do tak niedawnych jeszcze czasów.
Olimpus zrezygnował z tego segmentu.
Sony nie ma tego image producenta aparatów i dlatego nie może przebić się na rynku. Ale to tylko kwestia czasu. Jeśłi starczy im forsy, to za jakoś czas ludziska uznają ich za starą uznaną, markę i będa wymieniać obok C i N.



Pentax MZ-M, MZ-6,
ob. Pentax: SMC-M 2.8/28, SMC-A 1.7/50, SMC-M 3.5/135, ob Mir 3.5/20,
ob. Pentacon: 2.8/29, 1.8/50, 2.8/100, 4/200
CZJ: Tessar 2.8/50
PRAKTISIX + ob.4/50, 2.8/80, 2.8/120
Awatar Henry
Henry

zubryn: zapytaj któregoś z nowych na tym forum czy wie co to Ricoh. Albo zapytaj któregoś ze starych czy potrafi wymienić ze trzy modele manualnych puszek tej firmy. W porównaniu z tymi to wiedzą co to Canon, Nikon, Zenit to będę okruszki.

Awatar zubryn
zubryn

Henry - niestety masz racje , ale dzieki temu my świadomi użytkownicy możemy zdobywać takie nie znane perełki za śmieszne pieniądze
pozdrawiam



Pentax MZ-M, MZ-6,
ob. Pentax: SMC-M 2.8/28, SMC-A 1.7/50, SMC-M 3.5/135, ob Mir 3.5/20,
ob. Pentacon: 2.8/29, 1.8/50, 2.8/100, 4/200
CZJ: Tessar 2.8/50
PRAKTISIX + ob.4/50, 2.8/80, 2.8/120
Awatar Henry
Henry

No i bardzo dobrze Ja teraz czekam aż wymrze pokolenie tych co pamietają co to średnioformatowe Mamiye i kupię sobie taką za grosze.

Awatar W-wolf
W-wolf

Mamiye juz teraz kosztują tyle ile co droższe amatorskie kompakt-cyfrówki, i mniej niż co tańsze amatorskie DSLR`y



"Jedyna z klatek dla wolnych ludzi, która nie więzi, ale budzi, przygważdża tylko czas i fakt Stop! Widzisz strzępy prawd, spada migawka jak gilotyna I oto wieczność się zaczyna. Grymas obiektyw miał za świadka - Stop klatka!"
Awatar Flawiusz
Flawiusz

W przeszłości bywało różnie. Dość powiedzieć o popularności dwupbiektywowych Rolleiów
dalmierzowców Leica przed i zaraz po wojnie. Lustrzanki małoobrazkowe to była rewolucja
w fotografii. W pierwszych latach lustrzanek było mnóstwo przeróżnego sprzętu który często
był po prostu bardzo dobry. W owych czasach bardziej można było mówić o sprzęcie dla
fotografujących niż podziałach – zawodowiec – amator – totalny amator (przynajmniej jeśli
idzie o lustrzanki). Nikon był firmą która wprowadzając swój system postawiła na ostry
marketing na rynku amerykańskim który okazał się bardzo chłonny. Nie można powiedzieć
by konstrukcje Nikona faktycznie aż tak mocno wyprzedzały konkurencję, ale niewątpliwie
były to bardzo dobre aparaty i w ogóle dobry system który poparty odpowiednią reklamą
stał się „najbardziej profesjonalnym”. Nikon był liderem w czasach manualu, ale miał
liczną konkurencję. Zarówno Canon, Olympus, Pentax, minolta, ale i Ricoh, Chinon,
Contax, Konica, Fuji, Cosina i jeszcze sporo innych firm miało w swojej ofercie dobry sprzęt
który dobrze się sprzedawał a każda z tych firm mogła konkurować z pozostałymi.
Rewolucja wydarzyła się w latach osiemdziesiątych gdy Canon wypuścił system EOS.
Większość firm uznawała że system AF to raczej fajny gadżet dla amatora a zawodowiec
zawsze wybierze manualne nastawienie ostrości. Jak błędne było to podejście pokazały
dwie dekady które upłynęły od czasu premiery systemu EOS. Z całej gamy producentów
lustrzanek teraz na rynku pozostali nieliczni którzy się liczyli. Teraz Canon założył koszulkę lidera. Nokon utrzymał wysoką pozycję ze względu na popularność swoich manualnych
obiektywów które można było dołączać do wielu nowych aparatów AF, ale niewątpliwie
nowe Nikony nadal były bardzo, bardzo dobre. Pentax i Minolta nie poradziły sobie na rynku zawodowym równie dobrze co Nikon i Canon i tak naprawdę z biegiem czasu spadły do II ligi. Nie mówię tu że Minolta czy Pentax nie miały dobrego sprzętu. Chodzi mi jedynie o to
że Nikon i Canon miały o wiele bardziej rozwinięte systemy w porównaniu z pozostałą
konkurencją. Najgorzej skończył Olympus który całkiem wypadł z rynku lustrzanek systemowych mimo że jego seria OM miała wielu zwolenników. Największą rewolucją
w fotografii było pojawienie się matrycy. Pierwsze aparaty cyfrowe były nieporadne,
robiły kiepskie zdjęcia i były potwornie drogie. Oczywiście z upływem czasu sytuacja się
zmieniała – aparaty są coraz lepsze i coraz tańsze. Od kilku już lat lustrzanki wróciły do
łask ale w postaci cyfrowej, jednak w odróżnieniu od sytuacji z lat siedemdziesiątych
producentów współczesnych lustrzanek jest jedynie pięciu + panasonic i Samsung.
Liderem jest Canon i zaraz po nim Nikon. Dalej jest Olympus (znowu robi lustrzanki!), Pentax z Samsungiem i Sony który przejął system Minolty.
Popularność poszczególnych marek zależy nie tylko
od marketingu, ale i od dotychczasowych dokonań. Nikon i Canon już w czasach analogowych były najpopularniejszymi i najbardziej rozwiniętymi systemami i to
co się teraz dzieje jest w dużym stopniu następstwem tego co już zostało osiągnięte.
W czasach cyfrowych podział na sprzęt amatorski i profesjonalny został jeszcze
bardziej ugruntowany. Biorąc manualny aparat z mocowaniem M42 po założeniu
np. Pancolara, Takumara, Ricenona czy innego dobrego obiektywu oraz dobrego filmu
można wykonać zdjęcie równie dobre technicznie co profesjonalnym Nikonem F3.
Wszystko zależało głównie od użytego filmu i optyki. Teraz w lustrzance możemy
zmienić obiektyw, ale jesteśmy skazani na niewymienną matrycę i elektronikę z
oprogramowaniem. Oczywiście mamy w lustrzankch format zapisu RAW który
daje spore możliwości edycji tego co zarejestrowała matryca, ale różnica między
Nikonem D50 a Canonem Eosem 1Ds mkII jest tak ogromna że nic tej różnicy nigdy
nie zatrze - ani równie dobry obiektyw, ani format RAW. Amatorzy zostali mocno
odcięci od jakości rynku profesjonalnego. Biorąc pod uwagę jakośc zdjęć z lustrzanek
różnych producentów na pierwszym niejscu postawił bymCanona, później Nikona
a później resztę przy czym Sony chyba na samym końcu. Oczywiście można by o tym
dyskutować, ale to moja subiektywna ocena. Na koniec napiszę że niepokoi mnie
to co robi Nikon wypuszczając model D40. Mówi się że matryca 6MP w nowej
lustrzance tego producenta to koniec wojny na piksele. Dla mnie to bzdura
bo ta firma nie ma skrupułów by wypuścić aparat kompaktowy z malusieńką
matrycą z upchanymi ośmioma milionami pikseli, a w bądź co bądź lustrzance
umieszcza matrycę 6MP mówiąc że amatorzy więcej nie potrzebują.
Dla mnie to oszustwo bo ten Nikon jest dodatkowo okrojony z takich funkcji
jak barcketing! Jeśli zaś idzie o jakość zdjęć to nie mogę się oprzeć wrażeniu że
Canon A 710, choć pod względem szumów i rozpiętości tonalnej wypada gorzej,
to rejestruje więcej szczegółów niż Nikon D40. Nie wiem do kogo skierowana
jest ta lustrzanka, chyba jedynie do ludzi którzy chcą szpanować puszką z napisem
Nikon z przodu i dużym LCD z tyłu a nie zamierzają wydać więcej niż 2600zł.
Nikon w tym wypadku chyba zapomniał co to jest lustrzanka i do czego służy.
Dla mnie to porażka bo gdybym miał kupić tanią lustrzankę to prędzej wybrał
bym najniższy model Samsunga który tak naprawdę jest Pentaxem a do którego
mógłbym podpiąć dobre manualne obiektywy i to wszystko sporo taniej
niż w przypadku Nikona. Nic nie jest czarne ani białe – wszyscy to wiedzą.
Cyfra sprawiła że w małym kompakcie mam możliwości które w analogu
były zarezerwowane niemal wyłącznie dla lustrzanek. Z drugiej strony
pod względem technicznej jakości zdjęć, cyfra oddzieliła amatorów
od zawodowców czarną krechą i to bardzo grubą.Takie czasy

Pozdrawiam

Flawiusz



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar zubryn
zubryn

Flawiusz - dobrze powiedziane



Pentax MZ-M, MZ-6,
ob. Pentax: SMC-M 2.8/28, SMC-A 1.7/50, SMC-M 3.5/135, ob Mir 3.5/20,
ob. Pentacon: 2.8/29, 1.8/50, 2.8/100, 4/200
CZJ: Tessar 2.8/50
PRAKTISIX + ob.4/50, 2.8/80, 2.8/120
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.