Awatar usunięty

szukam aparatu

usunięty 7

w sumie to nie powiem wam dokladnie nazwy bo nie znam i o to was prosze: wiem tylko ze to nie jest zwylky aparat. niektorzy o nim mowia ze to zabawka... robi sie nim male zdjecia i jest ich 4 ... nic o nim niestety wiecej nie wiem jakby ktos wiedzial o co mi chodzi to prosze o odpowiedz

Odpowiedzi 7

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Prawdopoobnie chodzi Ci o "Action samplera"
czy jakoś tak się to cacko nazywa. Ten dziwny
wynalazek należy do grupy "łomoaparatów".
Napewno dowiesz się więcej na stronie: http://lomuj.sie.pl/
znajdziesz tam zdjęcia, opisy sprzętów i forum.
Ponadto możesz poszukać tego aparatu na Allegro i e-bay.

Pozdrawiam

Flawiusz



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar usunięty
usunięty

tak dziekuje o to wlasnie mi chodzilo

Awatar romek
romek

jak bedziesz kiedys na wycieczce u naszych zachodnich sasiadow to rozejzyj sie za takim aparatem w sklepach gdzie sa rozne plastykowe bibeloty. ja swojego action samplera kupilem na stacji benzynowej w niemczech za 13 euro. z tego co wiem lomoszopy i sprzedawcy licza sobie 4x tyle. a to niezdrowo placic za tak badziewne wykonanie takie pieniadze. chyba ze ktos faktycznie nie moze zyc bez aparatu ktory dziala na zasadzie ruletki ktory tyko sobie pozostawia tajemnice co znajdzie sie na zdjeciu. dla mnie taka zabawka jest troche dla ludzi ktorzy albo nie maja za duzo do przekazania albo nie maja pomyslu jak to zrobic i uderzaja prosta stylistyke ktora akurat zyskuje na modzie, nie trzeba szukac tematu anie pracowac nad czymkolwiek bo bzdetowato fotografuje sie bzdety i wychodzi niespodzianka, dziwna, jakas tam. nie czuje ow magii choc nie bede sial krucjaty, o gustach sie nie dyskutuje.

pozdrawiam.

Awatar dre
dre

romek, chyba przepłaciłeś

Awatar romek
romek

no raczej.
ojro bylo wtedy na poziomie okolo 3,5zl choc na allegro liczyli sobie za ten sam aparat 120zl smieszna cena, za bubel made in china, ktory az skrzypi w dloniach, prl'owsa mydelniczka jest lepszej jakosci i mysle ze mozna by nia wykonac ciekawsze fotografie ;-) z b&h przywiozlem sobie jakis czas temu holgi, glownie na pozniejsza spzedaz, to tez jest fenomen marketingu zeby placic ponad 200zl za cos takiego. to za taka kase mozna miec aparat ktorym jak sie nauczyc tez mozna zrobic taka 'klimatyczna' berbeluche, ale oprocz tego ma ta zalete ze jest pelnowartosciowa, jakosciowa, i kreacyjna maszynka.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Łomografia to szczególny świat. Sam sie w to nie bawię, choć
mam na półce dwa Agaty. Widziałem jednak parę fajnych
łomofotek, i choć sam bym takich nie zrobił (bo nie chcę)
i na ścienie nie zawiesił, to jednak emocje wzbudziły wielkie.

Pozdrawiam

Flawiusz



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar dre
dre

Lomozabawa jest nawet fajna choć więcej w tym dorobionej na siłę ideologii niż pożytku, a ceny tych badziewnych 'lomoaparatów' rzeczywiście przyprawiają o zawrót głowy. Ktoś robi na tym niezły biznes, inny ktoś za to płaci. Holgę nawet bym sobie kupił choć stanowczo nie za >200 zł, na ebayu można kupić za mniej niż 100. Z 2. strony druh i ami też robią fajne winiety jak ktoś się tym szczególnie podnieca. Ale już zupełnie nie rozumiem idei i cen tych różnych action samplerów czy innego rodzaju samplerów produkowanych w CHRL. Chińśki robotnik za dolara składa takich z 50

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.