Dylematy posiadacza MTL50
Cześć
(Uwaga, przydługi wstęp)
Aktualnie mam aparat Praktica MTL50 z obiektywem Pentacon 1.8/50 auto MC (czyli chyba standard), z którego wychodzą mi całkiem niezłe zdjęcia oraz pożyczoną kompaktową cyfrówkę.
Fotografuję samoloty w locie i na ziemi, widoczki przy dobrym i gorszym oświetleniu, a oprócz tego... plastikowe modele samolotów.
Ponieważ nie jestem skłonny inwestować w jakby nie patrzeć "poboczne hobby" dużych pieniędzy, wymyśliłem sobie, że do fotografii lotniczych i krajobrazowych dokupię do lustrzanki teleobiektyw, a do uwieczniania modeli i codziennych sytuacji jakąś tanią cyfrówkę.
(Koniec wstępu)
Czy obiektyw Pentacon 70-210mm F:4.0-5.6 za 250zł to dobry wybór? Podoba mi się możliwość regulacji przybliżenia, ale czytałem, że obiektywy o stałej ogniskowej są lepsze jakościowo. Taki 200mm obiektyw np. rosyjski mógłbym kupić pewnie za ok.100zł...
Czy może lepiej w ogóle sprzedać Praktikę i kupić coś innego? Tylko czy za 400~500zł mogę stać się posiadaczem jakiegoś znacząco lepszego aparatu wraz z teleobiektywem?
Pozdrawiam i czekam na porady... 