Awatar Homan

Pierwszy kontakt z fotografią i sprzęt jaki uzywam

Homan 5

Mam pomysł racjonalizatorski Podpatrzony na innych forach ale wydaje mi się dobry. Fajnie by było gdyby każdy forumowicz napisał krótko jak zaczęła się jego przygoda z fotografia i jakiego sprzętu używa. To sprawi, że bedziemy mniej "wirtualni" i obcy dla siebie. Co na to admini?

Odpowiedzi 5

Awatar GrzegorzBugajski
GrzegorzBugajski

Nie jestem adminem, ale to dobry pomysl, wiec zaczne

Jakies 3-4 lata temu, kolega pokazal mi swoje zdjecia z cyfrowki sonego f-717. Spodobały mi sie do tego stopnia, ze chec kupna cyfrowki ogarnela mnie w zupelnosci. Majac zaledwie kilkadziesiat zlotych zorientowalem sie, ze cyfrowki z tego nie bedzie, wiec zaczalem grzebac w szafie dziadka. Znalazlem Zorke 10, Fed 5, mnostwo smien. Szybko spodał mi sie dalmierz fed 5. Zanim jeszcze zakupilem film, odnalazlem kolejny aparat w domu. Zenit 12xp, Fed spowrotem wyladowal w szafie. Kupilem pierwszy film i bez zadnego przygotowania technicznego poszedlem fotografowac. Bylo ciemno, wiec chcialem ustawic najdluzszy czas migawki, ustawilem na 500 W pewnym momencie zorientowalem sie ze zrobilem juz 50 zdjec na jednym filmie, okazalo sie, ze zle zalozylem film.

Po wielu bledach ktorych sie dopuscilem, opanowalem ten prosty aparat, kupilem obiektyw 1,4/55 i ukierunkowalem sie w jednej tematyce. Fotografia przyrodnicza na tyle mi sie spodobala, ze nie robilem innych zdjec, choc nie zachodzilem dalej jak do najblizszego parku, w ktorym sfotografowalem juz kazde miejsce.

Od tamtego momentu mineło już duzo czasu, jednak nadal sie ucze i to na wlasnych bledach. Teraz fotografuje Revueflexem 3000 SL z obiektywami Auto Revuenon 1,4/55 oraz Pentacon 4/200 MC. Mam też statyw, z tego wzgledu, ze nie robie juz zdjec w poludnie, ale o wschodzie.



Narazie bez sprzetu :)http://slasher.tq.pl/velvia/
Awatar Homan
Homan

Jakieś 6 lat temu wpadła w moje ręcę stara Exa, którą pstrykał mój ojciec. Strasznie mnie to zafascynowało i zacząłem popełniac pierwsze foty. Okazało się jednak, że Exa jest już sfatygowana i robi skazy na zdjęciach. Same zdjęcia też nie do końca mnie przekonywały i na kilka lat temat jakoś przygasł ale nie umarł. Przez ten czas zbierałem osprzęt. Jakiś czas temu nabyłem ten sam model Exy w idealnym stanie i zacząłem na nowo. Coś we mnie odżyło. Wiele przede mną nauki i pstrykania ale to mnie właśnie cieszy. Jestem zwolennikiem tradycyjnej fotografii i do tego zakochanym w starych lustrzankach, dziś już określanych mianem kolekcjonerskich. Lubię fotografować to co mnie otacza. Czasem w najbardziej banalnym otoczeniu można dostrzec coś wyjątkowego. Tak więc przyroda, architektura, zdjęcia nocne, makrofotografia a ostatnio także fotografia mikroskopowa. Marzy mi się astrofotografia ale potrzebny jest do tego statyw z prowadzeniem a to trochę kosztuje. Kiedyś jednak napewno będę "sięgał" do gwiazd Sprzęt jaki używam to: Exakta Varex VX (1956r.), Exa (1957r.) plus szkła: Zeiss Flektogon 2.8/35, Zeiss Tessar 2.8/50, Zeiss Biotar 2/58, Berolina 2.8/135, Zeiss Sonnar 4/300 a do tego konwerter 2x. Oczywiście mieszek i pierścienie do makro, złączka do mikroskopu i filtry: Zeiss Bernotar CPL oraz kilka Zeiss Ikon do fotografi czarno-białej.

Awatar admin
admin

Mnie pasją do manuali zaraził znajomy ładnych pare lat temu. Posiadał minoltę z górnej półki no i robił fantastyczne zdjęcia. Co mnie w nich ujęło to niesamowita wyrazistość w porównaniu ze zdjęciami wykonanymi zwykłym automatem.
Postanowiłem nie być gorszy i zaprzyjaźniłem się z zalegającym gdzieś w szafie Zenitem ET. Torszkę literatury i pierwsza sesja w terenie. O dziwo 2/3 zdjęć wyszło dobrze co zmotywowało mnie do kontynuowania zabawy z tym aparatem.
Największy sukces odniosłem chyba przy trzeciej kliszy kiedy to fotografowałem nowo narodzone dziecko znajomego. Ryzykowałem bez lampy (w południe ze światłem wpadającym przez okno) i najdłuższym możliwym dla mnie czasie "z ręki" czyli 1/30. Zdjęcia wyszły tak piękne, że sam byłem w szoku nie wspominając już o reakcjach innych osób. To wydarzenie umocniło moją miłość do Zenitka. Mimo że posiadam również Canona EOS 300 to na pierwszą sesję mojego dzidziusia (który jest właśnie w drodze) wybiore właśnie Zenita

Awatar darioosh
darioosh

Kiedyś: Lubitel i Lubitel Uniwersal,
Później i teraz PentaconSix,
Obiektywy: zodiak 3,5/30, flektogon 4/50, biometar 80mm, sonnar 180mm.
Od kilku tygodni "czaję się" na ebay - mam chęć na mamiyę 645 Super albo Pro.

Awatar Crh
Crh

Aparatami bawie sie od 17 lat - warto zauważyć że teraz mam 17,5. Bawie sie nie oznacza robie zdjecia, tak tak juz w kołysce rozwaliłem dziadkowego Zenita a to jak kazdy wie nielada sztuka pozniej długo długo nic a lat temu 4 mój tata kupił nikona f-801s no wiec ja oczywiscie postanowiłem się nim troche pobawić i okazało się że wyszło z tego troche nawet fajnych zdjeć nie przez moment bez przerwy łaziłem z aparatem a poźniej to wszystko ucichło, tata przezucił się na D70 i w ten oto sposob analog dostał sie znowu w moje rece i pochłonął mnie całkowicie w trakcie jeszcze przeczytałem kilka artykułów o ruchu lomograficznym i było już po mnie - nikon poszedł do szafy a ja rozkochałem sie w starych manualach teraz robie głownie fedem 3 i lubitelem166 , ale w kolekcji mam jeszcze Lomo Kompakt automat, Cmehy 8 8m i Symbol oraz cudną Holgę 120CFN

poprostu lubie patrzec przez obiektyw.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.