Autor

januszM

11-12-2009 08:29

Tytuł: Jesienny poranek na Placu Nowym

Krakowski Kazimierz. Neopan 400, D-76 1+1, Minolta 5, 50/1.7

Komentarze

kajko

kajko

A na placu żydowskim dobre te zapiekanki? po całym kazimierzu rozrzucone, tam zawsze dużo ludzi je je, nie wiem gdzie spróbować

16 lat temu
rbit9n

rbit9n

co nagle to po diable. a mówią, żeby czytać ze zrozumieniem.

to juz nie jest ten sam złoty kurak, co jeszcze 10 lat temu...

16 lat temu
implicite

implicite

Złoty kurczak był obok. Między byłymi delikatesami i obecnym Lucas Bankiem. Wciąż jest.

16 lat temu
rbit9n

rbit9n

ach pamiętam, jego miejsce zajął w czasach późniejszych "złoty kurczak". niestety też splajtował. coś Lublin do fastfoodow szczęścia nie ma, bo wegetarianin na przeciwko politbudy, tez rychło był padł.

16 lat temu
implicite

implicite

W samiuśkim centrum Lublina, Piotrze. Na przeciwko Sądu Rejonowego w pasażu, gdzie kiedyś pyszniły się delikatesy. Teraz mamy tam sklep buciany, kącik gastronomiczny i księgarnię Świata Książki. A w piwniczce sklepik, bodaj z lampami. To właśnie w tej piwniczce sprzedawano owe "bagietki".

16 lat temu
hobbes

hobbes

oj, to przepraszam.. ja dawno w Sz-nie nie byłem!

16 lat temu
Pete

Pete

hobbes jest ta knajpa w Szczecinie a nie była

16 lat temu
rbit9n

rbit9n

o marny człowiecze! najlepsze zapiekanki nadal są serwowane najbliższym pobliżu dworców PKP i PKS w Rzeszowie.

czy ten punkt gastronomiczny, o którym wspominasz Jacku, mieścił się w ruchomości pod postacią przyczepy kempingowej Niewiadów ND-126E przy dworcu PKS na 1000-lecia?

16 lat temu
hobbes

hobbes

w Szczecinie była taka knajpa "Brama" ..i kiedyś mnie koleżanka zaprosiła tam mówiąc - chodź pójdziemy do "Bramy" postawię Ci bagietkę..

16 lat temu
implicite

implicite

Pamiętam pierwsze lubelskie zapiekanki z okresu tuż po transformacji ustrojowej. Wyrabiane na miejscu, kosztowały 105zł (na stare). Biedne dziewczyny nie nadążały z produkcją i co kilka minut w kolejce robił się zator, bo do pieca wchodziło maksymalnie 6 sztuk. Punkt sprzedaży nazywał się Bagietka, ale odcięte od informacji społeczeństwo było święcie przekonane, że jest to nazwa długiej gorącej bułki z serem i pieczarkami.

Po kilku latach prosperity zakład splajtował, a ja już nigdy nie jadłem tak dobrych bagietek, pardon, zapiekanek.

16 lat temu
januszM

januszM

A mam też zdjęcie kolejki po te zapiekanki .

16 lat temu
hobbes

hobbes

motywem przewodnim są pyszne zapiekanki opylane okolicznej ludności w tym okrąglaku na środku!

16 lat temu
Grisza

Grisza

Dużo sie dzieje ale brakuje motywu przewodniego

16 lat temu
januszM

januszM

Nie, to jest taki plac w centrum krakowskiego Kazimierza. W dzień tam troszkę handlują
ale nie za dużo a w nocy młodzież i turyści siedzą na straganach i popijają różne trunki.
Tandeta jest parę kilometrów z dalej. Ale nic nie zostało już prawie z dawnej tandety, teraz pobudowali profesjonalne kramy, hale pod dachem, wygląda już jak zwykłe centrum handlowe.

16 lat temu
Yoonson

Yoonson

czy to jest tzw "tandeta"?

16 lat temu