13-11-2009 22:34
Tytuł:
minolta dynax 5, wołna 9, fuji sensia 100
Komentarze
rbit9n
mimo wszystko powinieneś mieć lepszą panoramę.
implicite
Ja nawet tego nie widzę, bo siedzę tyłem do okna i w dodatku na pierwszym piętrze.
rbit9n
w ramach rewanżu odpisze zatem, że ja siedzę w robocie, po mieście snuje się mgła lecz nie pada, a jedyny pokaz świetlny zapewniają samochody mknące za oknami apteki.
implicite
A w Lublinie pada. Niedaleko we sali MOSIR JM Jarre (Jean Michel, a nie Jego Magnificencja) daje spektakl na światło i dźwięk, a ja w robocie siedzę.
(To taki raport z teraźniejszości)
rbit9n
a pani Renata prywatnie jest bardzo miła i uprzejma, ale jak tylko założy krawat w biało-czerwone pasy, to najzwyczajniej w świecie zapada na leperiozę (nie mylić z leprą, czyli trądem) i duby smalone bredzi.
rbit9n
ja tam po raz kolejny na Lublin psioczyć nie będę, bo leżącego się nie kopie, tylko napiszę, że wczoraj w Rzeszy była taka lampa, że nawet cztery zdjęcia na srajtaśmie zrobiłem, a co!
implicite
Gata, skąd Ty mieszkasz, że nie wahasz się wypisywać takich herezyji? Lublin chmurny jak oko wodza przed decydującą bitwą. Owszem, wczoraj przez chwilę wyszło słoneczko, ale zanim wyjąłem aparat, czym prędzej schowało się za chmurami.
Gata
dwa ostatnie dni nie poskąpiły słoneczka, więc może nie będzie tak źle? 
sej
No tak, zapomniałem napisać, że budzę się z krzykiem. 
Malczer
Mi też śnią się coorviki, tym bardziej, że ich jeszcze nie spotkałem :p
irmi
a moze prywatnie to osoba ciepła , urocza i inteligntna , kto wie? tymczasem w pracy ludzie czasem przywdziewają drugą skórę
implicite
O kur...vola, czyli niech żyje przyjaźń polsko-fińska.
sej
Los sprawił, że poznałem Renatę osobiście i w cztery oczy.
Śnię o niej czasami od tego spotkania.
irmi
była posłanka , była ...... zbyt długo zresztą
rbit9n
ale nie to samo co posłanka Beger Renata?
irmi
mam w oczach to samo 
sej
Nostalgia i tęsknota za światłem.
Za długim dniem i krótka nocą - tyle czytam z oczu "robala" 
Gata
W świętym mieście pogoda weekendowa była jak na zamówienie