01-11-2009 19:14
Tytuł:
kiev, mir
Komentarze
Malczer
No i gdzie ten ciąg dalszy? 
Gata
o! podoba się 
wierzchowski
te ślady są super
irmi
po mojemu ślady są interesujące w kontekście ciągu dalszego- tu akurat drogi , sam podeptany piasek to za mało
implicite
Nie wiem jak dla Was, ale mnie niezwykle intrygują te ślady na pierwszym planie. Gdyby uczynić je tematem, a nie przypadkowym elementem kompozycji, efekt byłby powalający. Przyznaję, niejednokrotnie zdarza mi się mozolnie komponować kadr i wciskając spust migawki po uprzednim upewnieniu się, że zaplanowałem go (kadr) w stu procentach, po wywołaniu okazuje się, że najciekawsze na zdjęciu jest to, co wcześniej zignorowałem. Zdarza się Wam to niekiedy? Wiem na czym polega problem: nie potrafię spojrzeć przez wizjer tak, jakbym już widział gotowe zdjęcie. A świadomość, że kadru niepodobna kontrolować do końca nie jest dla mnie żadnym usprawiedliwieniem.
HenrykKwinto
Nie wiem czyje to ślady, ale wydaje mi się, że to właściwy trop.