27-04-2009 22:59
Tytuł:
a to jeszcze jeden zawilczyk z dodatkiem, póki kwitną
Komentarze
jasio
Hm, po głębszym namyśle uważam, że to świetny pomysł - możesz spokojnie oddać ten 1% na moje kwiatki, jestem nawet skłonna założyć jakieś stowarzyszenie... Ja biorę na klatę robaki i katar sienny. Everybody's happy 
romek
staralem sie :]
jasio
Wyjątkowe nagromadzenie brzydkich słów - robactwo, podatki i kochanie w jednym zdaniu 
romek
ja wole zamiast tego oddac 1% podatku na kwiaty rosnace gdzies indziej, bez kichania i lazacego po wszystkim robactwa :]
jasio
Kwiatki śliczne, jedne i drugie, zieleń aż rwie oczy, tylko pajączek wprowadza trochę nerwową atmosferę.
Ja dzisiaj, w pierwszym w życiu ogródku, skopałam kolejne 4 metry kwadratowe ugoru, posadziłam kolejne kwiatki (hortensje! konwalie!),a następnie podlałam wszystko z pierwszej w życiu konewki. 14 litrów. 5 kursów do kranu na piętrze. Potem zajrzałam jeszcze do inspektów (gipsówka) i troskliwie rozsadziłam pelargonie. Najwyraźniej obudziło się we mnie atawistyczne uczucie do ziemi.
Słynna godzina piąta pięć? Zdaje się, że o tej porze jest "Rolniczy kwadrans", w którym podają tajne informacje o fazach księżyca.
Hm, tutaj od dwóch tygodni nie pada. Jak tak dalej pójdzie, to ta konewka mnie wykończy.
rbit9n
no to fajnie, że nie wiało, nie to co u nas w Zarawiejach.