22-05-2021 19:14
Tytuł: Plac Trzech Krzyży
z cyklu: subiektywne spacery powarszawskie, maj 2021; Kodak Brownie No. 2, Ilford HP5+, digitalizacja negatywu i "cyfrowa ciemnia".
Komentarze
wosk
Aparat typu box - kadrowanie przez mało precyzyjny wizjer - za dużo elementów w kadrze, główki słupków niepotrzebne...za to zaskakująco dobra jakość optyki tego sprzętu. Fiu, fiu...
4 lat temu
jaskiniar
"Kadrowanie" - przy tego typu aparacie sprowadza się głównie do tego by uniknąć nadmiaru "dołu" - przy pochyleniu aparatu, lub nadmiaru "nieba", gdy się nieopatrznie zbyt ku górze skieruje pudełko. Kadrowanie poszczególnych fragmentów - na powiększeniach, tak by te "niepotrzebne" elementy ewentualnie usunąć - to kwestia pracy w ciemni :). W mojej opinii, choć nie widziałem tej "główki słupka" przez wizjer (zresztą akurat peryskop do ustawiania obrazu w poziomie, w moim egzemplarzu w ogóle nie działa, więc kadrowanie odbywa się prawie tak jak przy fotografii otworkowej) - oba słupki - oczywiście przypadkiem - świetnie zamykają kadr z lewej strony od dołu. 9 cm szerokości kadru daje niesamowite możliwości przy fotografowaniu na poły dokumentacyjnym - miejskim :) A taki był cel spaceru, z którego dwa zdjęcia zaprezentowałem... :)