11-10-2020 20:41
Tytuł: wakacje
wrzesień 2020; Rolleiflex, Ilford HP5+, digitalizacja negatywu, "cyfrowa ciemnia".
Komentarze
Marian
Są zioła i likwory. Pić, palić, próbować. Tylko uważać, z umiarem. Albo nie uważać i bez. Jak kto uważa. Dorosłym artystom ciężko doradzać. I tak nie słuchają. Wiedzą już wszystko i szukają poklasku. Tak słyszałem na pewnym wernisażu. Byłem, bo znalazłem bilet i chciałem oddać... Tylko sałatki szkoda.
skpt
Cóż, dar widzenia nie każdemu jest dany. Co robić, jak żyć?
Marian
Kiedy ja widzę że to Bombardier średniego zasięgu. Zwłaszcza jak nie powiększę. A co do meritum czy to Babia Mountain?
skpt
Idąc na kompromis, skłonny jestem przyznać, że to NIL, znaczy UFO. Jednakże taka "intrepizacja" psuje mi całą sielskość i napawa lękiem.
Marian
Ja tam widzę samolot...
skpt
Takie wędrowanie też bardzo lubię. Na swoim powiększeniu paproch na niebie bym wyplamkował, bo odwraca uwagę od krajobrazu. Ten pierwszoplanowy badyl, to intencjonalnie, czy z braku drabiny do kominkowego aparatu? ;-) Jak z ręki to może go nad głowę, do góry nogami? Byłoby ćwiczenie jak z wiadrem... :-) Tak czy inaczej przywołuje wspomnienia miłych człapań własnych - gada :-)
jaskiniar
Badyl - nie intencjonalnie, ale inaczej nie dawało rady :) Paproszki (jeszcze dwa dodatkowe wypatrzyłem) faktycznie do usunięcia... :)