Autor

jaskiniar

11-10-2020 20:41

Tytuł: wakacje

wrzesień 2020; Rolleiflex, Ilford HP5+, digitalizacja negatywu, "cyfrowa ciemnia".

Komentarze

jaskiniar

jaskiniar

Badyl - nie intencjonalnie, ale inaczej nie dawało rady :) Paproszki (jeszcze dwa dodatkowe wypatrzyłem) faktycznie do usunięcia... :)


5 lat temu
Marian

Marian

Są zioła i likwory. Pić, palić, próbować. Tylko uważać, z umiarem. Albo nie uważać i bez. Jak kto uważa. Dorosłym artystom ciężko doradzać. I tak nie słuchają. Wiedzą już wszystko i szukają poklasku. Tak słyszałem na pewnym wernisażu. Byłem, bo znalazłem bilet i chciałem oddać... Tylko sałatki szkoda.


5 lat temu
skpt

skpt

Cóż, dar widzenia nie każdemu jest dany. Co robić, jak żyć?

5 lat temu
Marian

Marian

Kiedy ja widzę że to Bombardier średniego zasięgu. Zwłaszcza jak nie powiększę. A co do meritum czy to Babia Mountain?

5 lat temu
skpt

skpt

Idąc na kompromis, skłonny jestem przyznać, że to NIL, znaczy UFO. Jednakże taka "intrepizacja" psuje mi całą sielskość i napawa lękiem.

5 lat temu
Marian

Marian

Ja tam widzę samolot...

5 lat temu
skpt

skpt

Takie wędrowanie też bardzo lubię. Na swoim powiększeniu paproch na niebie bym wyplamkował, bo odwraca uwagę od krajobrazu. Ten pierwszoplanowy badyl, to intencjonalnie, czy z braku drabiny do kominkowego aparatu? ;-) Jak z ręki to może go nad głowę, do góry nogami? Byłoby ćwiczenie jak z wiadrem... :-) Tak czy inaczej przywołuje wspomnienia miłych człapań własnych - gada :-)

5 lat temu