21-08-2020 08:57
Tytuł: O mżawce
mewa, delta 400, xtol, bez lufy
Komentarze
wosk
W telefonie miodzio - trochę tonera sepiowego dałeś czy ten papier tak spontanicznie zbrązowiał?
skpt
M.z. widać, ale na komputerze. Na komórce, tablecie i innych mobilnych nie widać :-) Tak przynajmniej u mnie to jest :-) wg mnie tzw. minor bug :-)
EDYTA: Prawdopodobnie rzecz wynika z tego, że link do obrazka jest nieszyfrowany (http, a nie https) i przeglądarka nie chce takiego nieszyfrowanego obrazka na szyfrowanej stronie wyświetlać. A przynajmniej nie każda. Jak na telefonie każę otworzyć ten obrazek w nowym oknie, to już go widać.
wosk
Piotrek - nie widać tej czekolady, znaczy się pliku ;-)
skpt
Obrazek zgrabnie się kopiuje. Zrobiłem sobie wglądówki. Coś tam będzie jeszcze trzeba przysmażyć selektywnie :-) Przy okazji popatrzałem jaka czekolada wychodzi z tego nowego plastiku ilforda:

MartaW
Cudne!
Gdzie można zamówić takie mżawki i mgiełki? I ile to kosztuje?
implicite
Im dłużej Autor siedzi w okopach tym większa szansa, że już nie popełni takich pięknych zdjęć.
skpt
"Na spodzie znalazłem kawałek kartofla i to wprawiło mnie w zachwyt."
Opis godny kulinarnej audycji radiowej. Uśmiechnąłem się :-)
"Rzuciłbym w Autora pakietem Peta, ale muszę go znaleźć."
A długo to potrwa? Nie wiem ile mam w okopach siedzieć.
"Fajne zdjęcie, no i ta gładkość/ziarnistość - ja tak nie umiem :)"
E, to zasługa pogody, nie moja :-)
Loel
Fajne zdjęcie, no i ta gładkość/ziarnistość - ja tak nie umiem :)
implicite
Rzuciłbym w Autora pakietem Peta, ale muszę go znaleźć.
wosk
"a w międzyczasie tracę oko i nawyki :-)"
To ja biorę najgorsze jakie Ci wyjdzie 
marek1953
To był obiad dla dwóch osób. Nazwa posiłku meksykańska. Trafiła mi się w sąsiedniej knajpie golonka za 30zl. Była to kość oblana smacznym sosem. Sos wylizałem, kość zostawiłem. Na spodzie znalazłem kawałek kartofla i to wprawiło mnie w zachwyt.
skpt
"Mam nadzieję, że powiększenie będzie gorsze ;-)"
To całkiem prawdopodobne. Zresztą dalej ciemnica w demontażu. Szukam nowego miejsca, a w międzyczasie tracę oko i nawyki :-)
"Skąd wziąć takie mgiełki ? U mnie "piekarnik" od trzech miesięcy."
To proste. Wystarczy eskadra rozpylających wodę samolotów. Groszowa sprawa ;-) A poważniej, to jeden taki dzień urlopowy się trafił. Poza nim też lampa z nieba, aczkolwiek w górkach jednak różnice temperatur noc/dzień oraz inna wysokość powodują, że żyje się dużo przyjemniej.
"Obiad w klimatyzowanej knajpie 130 zł."
Ba, jeśli to per osoba, to frykasy jakieś muszą być. Poproszę o detale :-P
darekdp
Skąd wziąć takie mgiełki ? U mnie "piekarnik" od trzech miesięcy.
wosk
Panie - poziom Pan zawyżasz! Mam nadzieję, że powiększenie będzie gorsze ;-)
miljo
Uczta dla oka!
marek1953
A u nasz Panie żar leje się z nieba. Obiad w klimatyzowanej knajpie 130 zł. Wódka w sklepie 45 zł za pół litra. Wino 9 zł za butelkę.
skpt
Był toner. Chwalą MG V, że niby plastik, a się poddaje tonowaniu. Faktycznie jest niebo lepiej, niż przy dotychczasowych plastikowych próbach z sepią :-)