19-04-2020 17:09
Tytuł: O spokoju pustki
start 66, fp4+
Komentarze
skpt
"Oj, chyba wyprowadzę jutro na psacerek staruszka Starta :o"
A mnie córa zawsze pyta jak wracam, "zacerowałeś już tego psa?" (-:
skpt
"u nas deficyt"
Ten miniony sezon to stracony był dla mnie. A szkoda, bo taka forma włóczęgi, gdzie się idzie gdzie człowiek ma ochotę, bez trzymania się ścieżek, jest kapitalnym odwykiem od miejskiej przestrzeni. Swoją drogą to ciekawe, bo nartkowanie się niby popularne zrobiło, ale absolutna większość ludzi wchodzi przetartymi szlakami (co jeszcze da się zrozumieć, bo wysiłek dużo mniejszy, choć i przyjemność również), ale zjeżdża również po ścieżkach (co już jest dla mnie niepojęte, bo po co po tym betonie i z narażaniem siebie i innych, jak można w puchu ślady zakładać i mieć zupełnie innej klasy przyjemność lecąc przez las - to jest w ogóle nieporównywalne, ze zjeżdżaniem po "boiskach").
MartaW
Oj, chyba wyprowadzę jutro na psacerek staruszka Starta :o
KAT
Bialo,pieknie,lubie zime ze sniegiem,u nas deficyt.Pierwszy snieg tej zimy,doswiadczylem latem tego roku (luty) w Nowej Zelandii.
wosk
Ładnie! I to przymglone słoneczko...
"Ten miniony sezon to stracony był dla mnie. " Dla mnie też, z tym że ja chodzę pieszo po zamarzniętym jeziorze