29-02-2020 00:01
Tytuł: z cyklu: podróżowanie jest fajne...
z cyklu: podróżowanie jest fajne...;
październik 2017; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS f:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/125 sek., f4.0, ISO 160 (Ilford HP5+), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: wywołanie własne: Ilfotec DD-X(1+4, 6.5 min.), digitalizacja negatywu i "cyfrowa ciemnia".
Komentarze
4Rider
Mój błąd - od 20 lat nie jeżdżę pociągami 👽
jaskiniar
To ja żem się na figurze nie poznał. 😎 Może dlatego, że czasem zdarza mi się fotgorafować przy pomocy pudełka - fakt, że nie po zapałkach, a po whiskey. Ale mam znajomych co pudełkami po negatywach robią zdjęcia - fakt, że nie takie. To i stąd żem nie zrozumiał 😎 Kadr - z okna jadącego pociągu - i to podczas mgły - pokazuje to co zdjęcie miało pokazać :)
4Rider
Pudełko zapałek to taka figura retoryczna mająca za zadanie przerysowanie o Panie 👽
jaskiniar
pps. - z ciekawością obejrzę podobną fotografię zrobioną pudełkiem po zapałkach...
jaskiniar
ps. kompozycja - rzecz mocno indywidualna. "Jestem na nie" - w stosunku do stwierdzeń czym się - czego - "nie robi"😎
jaskiniar
Podejmując temat - pudełkiem po zapałkach raczej się takiego zrobić nie da. Nawet jak owo pudełko ustawi się w oknie jadącego pociągu - co miało miejsce w przypadku tej fotografii :)
4Rider
Nie podoba mi się ani kompozycja, ani forma - takie zdjęcia to się robi pudełkiem po zapałkach a nie MF SLR -
jestem na nie 👽
jaskiniar
wiele nie tracisz - na niektórych liniach i kierunkach - te 20 lat to chwilka - niezauważalna :)