06-06-2017 10:55
Tytuł:
6x4.5, 75mm, Rollei infrared 400, hoya r72, f8 1/2s, rodinal 1:50 10 min 22st., Koszęcin.
Komentarze
skpt
| wosk napisał(a): ...mam wrażenie nieco spłaszczonego zakresu tonalnego (trochę za szaro w kadrze), ale może to być wynikiem sposobu digitalizacji. |
Dziękuję za komentarz. Matryca aparatu, którym fotografuję negatyw, ma podłą dynamikę. Szpetnie szumi w cieniach i brzydko je spłaszcza. W pozytywie cały ten jazgot objawia się w światłach. Napisałem sobie skrypt, który steruje aparatem i wykonuje serię ekspozycji z różnym czasem (podobnie jak to czasem robi oprogramowanie skanera). Na razie składam te kilka ekspozycji prymitywną metodą, która może psuć dynamikę końcowego obrazu. Mam pomysł jak to poprawić i zautomatyzować w oparciu o informacje o czasie w plikach, ale musi się zdarzyć chwila na wdrożenie tego pomysłu w życie
8 lat temu
wosk
Jako wielbiciel techniki IR gratuluję ujęcia, natomiast mam wrażenie nieco spłaszczonego zakresu tonalnego (trochę za szaro w kadrze), ale może to być wynikiem sposobu digitalizacji.
8 lat temu
skpt
Jestem przyjemnie zaskoczony niezwykłością zwykłego
Natomiast ciągle ujawniają mi się niestety wady wieku niemowlęcego stanowiska do digitalizacji, które sobie urządziłem.
8 lat temu
Adriano
Chyba Pan zadowolony z tych prób....powinien Pan.
8 lat temu
Polon
Fajny IR, warto robić kilka klatek tego samego motywu z różnymi czasami naświetlania, gdyż w warunkach częściowo pochmurnej pogody, nie sposób trafić w punkt w IR.