04-11-2016 07:04
Tytuł: Lubię swoje podwórko, nawet szare :)
Tematyczne piątki – atrybuty jesieni, HP5+ na ISO400, LUBITEL 1/60 f/8 statyw, Rodinal 1:50 11 minut, przefotografowane cyfrą 75mm f/8
Komentarze
jaskiniar
Bardzo mi się podoba ta fotografia.
implicite
| zoran napisał: Właśnie poczytałem o tym aparacie we wpisach z przed ponad roku, było tam Ciebie trochę i o mieszczeniu się w torebce tez pisałeś, czmielkowe foty też były, wychodzi ze dobry to aparat. A Ty jaki masz konkretnie model? |
Niedobrze, że zaczytam cytować sam siebie. Znaczy to, że mi pomysłów brakuje i sięgam po klasyków.
Nie wiem, jaki mam model, czmielek też nie wiedział. Seagull 4 lub 4A, w każdym razie bez korbki.
zorannn
Właśnie poczytałem o tym aparacie we wpisach z przed ponad roku, było tam Ciebie trochę i o mieszczeniu się w torebce tez pisałeś, czmielkowe foty też były, wychodzi ze dobry to aparat.
A Ty jaki masz konkretnie model?
implicite
Ja swój kupiłem od czmielka i oczywiście w stanie czmielkowym. Mały, zgrabny, można schować do torebki.
zorannn
| dziiikk napisał(a): Ja kupiłem Seagulla, chińska lustrzanka dwuobiektywowa za 200zł, zrobiony bez porównania solidniej i ostry jak żyleta. |
A tak myślałem co to za cudo ten Seagul jak pojawiał się na aledrogo a to mówisz całkiem całkiem focidło. Ja wcześniej wybrałem Flexareta VII.
skpt
| Polon napisał(a): Gdy będę w Polsce (może na Święta), to w okolicach Katowic przy piwku możemy podywagować o negatywach |
Dusza ma się raduje
Polon
| skpt napisał(a): Po cichu liczę na to, że się ktoś z okolic Katowic zechce mną z czasem zaopiekować i powieszać psy na tym co jest na kliszy, trzymając ją w ręku. Jest bardzo dużo zmiennych utrudniających mi ocenę przy braku doświadczenia. Na starcie dobrze byłoby mieć aparat, o którym wiadomo, że rzeczywiście trzyma czasy. W miarę możliwości zrobię sobie przyrząd do ich mierzenia. Ale to po kolei. W końcu to przyjemność ma być, a nie praca |
Gdy będę w Polsce (może na Święta), to w okolicach Katowic przy piwku możemy podywagować o negatywach
Fajne podwórko
skpt
| farfurnia napisał(a): Bez zrobienia powiększeń, albo kombinowania ze skanowaniem, czy innego rodzaju cyfryzacją negatywów będzie trudno samemu zobaczyć błędy. A my tutaj, tylko będziemy się pastwili nad skanami, że nie takie, że śmakie. Ale niewiele można będzie powiedzieć o kliszy i procesie w koreksie. |
Po cichu liczę na to, że się ktoś z okolic Katowic zechce mną z czasem zaopiekować i powieszać psy na tym co jest na kliszy, trzymając ją w ręku. Jest bardzo dużo zmiennych utrudniających mi ocenę przy braku doświadczenia. Na starcie dobrze byłoby mieć aparat, o którym wiadomo, że rzeczywiście trzyma czasy. W miarę możliwości zrobię sobie przyrząd do ich mierzenia. Ale to po kolei. W końcu to przyjemność ma być, a nie praca
| Ja też mam fajne podwórko, wiem, jaki to skarb... |
Często dużo czasu musi upłynąć, żeby człowieka zaczęło cieszyć miejsce, w którym żyje
farfurnia
| skpt napisał(a): (...) Aparat z szafy po przodku wyjęty. Jak mi się spodoba zabawa, to pewnie kupię inny. Na razie chciałbym zrozumieć co partolę w koreksie. To pewnie chwilę potrwa... ![]() |
Bez zrobienia powiększeń, albo kombinowania ze skanowaniem, czy innego rodzaju cyfryzacją negatywów będzie trudno samemu zobaczyć błędy. A my tutaj, tylko będziemy się pastwili nad skanami, że nie takie, że śmakie. Ale niewiele można będzie powiedzieć o kliszy i procesie w koreksie.
Ja też mam fajne podwórko, wiem, jaki to skarb...
DAAD
Kadr ładny, podwórka zazdroszczę.
skpt
| dziiikk napisał(a): Ładny kadr. |
Dzięki
| Co do aparatu to chyba to nie najlepszy wybór,... |
Aparat z szafy po przodku wyjęty. Jak mi się spodoba zabawa, to pewnie kupię inny. Na razie chciałbym zrozumieć co partolę w koreksie. To pewnie chwilę potrwa...
dziiikk
Ładny kadr. Co do aparatu to chyba to nie najlepszy wybór, chyba że Ci odpowiada ta optyka i jakość sprzętu LOMO. Ja kupiłem Seagulla, chińska lustrzanka dwuobiektywowa za 200zł, zrobiony bez porównania solidniej i ostry jak żyleta.
Wilkosz
Podwórko to podwórko. Wartość sama w sobie.
Nie żaden tam ogródek z tujami, kolumienkami, krasnalami, kosiarkami, grylem i ogrodzeniem z giętego drutu na klinkierowych słupkach.
Podwórko to podwórko.