16-10-2016 15:56
Tytuł: kwestia światła zastanego... (5)
a także i kwestia kadru...; ECEG, październik 2016, aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS f:2.8, f=80mm, ze stołka barowego, czas 2 sek., f5.6, ISO 100 (Acros 100), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna: Rodinal R09 (1+50, 13,5 min.).
Komentarze
jaskiniar
| Janeq-2010 napisał(a): [ciach...] ale w następny piątek, jak szczęśliwie wrócę do domu, \\\'stanę z Tobą twarzą-w-twarz\\\' ku niewątpliwej uciesze zgromadzonej licznie gawiedzi. [ciach...] |
W następny piątek będę w ECEG (odpukać: puk, puk, puk) - a tam, jak się świetnie orientujesz nawiązywanie łączności via internet jest mocno skomplikowane
Zwłaszcza, gdy Ty będziesz zupełnie gdzie indziej...
jaskiniar
No tośmy się nieporozumieli
Nie do końca się zgadzam, z utożsamianiem \"błyszczenia\" z \"przepaleniem\" (cokolwiek znaczy to ostatnie). Ale - najistotniejsze jest to, co napisałem na samym końcu. To zdjęcie (kolorowe w sensie) - o ile się orientuję - jest pierwszym prezentowanym zdjęciem tych drugich schodów.
Błyszczenie krawędzi na zdjęciu czarno-białym - według mnie jest wynikiem odbicia świateł z góry i z boku.

Janeq-2010
| jaskiniar napisał(a): [... ] |
a nie pisałem - to się nazywa \'stanąć z jaskiniarem twarzą w twarz\'
Zważ, że nie pisałem o \'błyszczących poręczach\', ale o \'błyszczących krawędziach\' a to duża różnica.
Zresztą poręcze na moich zdjęciach nie są błyszczące (przepalone = 255), a tylko jasne (widocznie poniżej 255). Przepalałem na niektórych zdjęciach - z rozmysłem - wyłącznie jarzeniówki, gdyż uwzględnienie ich w skali jasności całej sceny wymagałoby jej znacznego zaciemnienia.
Na Twoich zdjęciach nieco przepalone są same krawędzie poręczy, co zresztą dodaje zdjęciu wyrazu i podnosi ogólną kontrastowość sceny. Uważam, że dobrze zrobiłeś, ale skoro dyskusja zeszła na przepalenia, o to właśnie zapytałem.
Dziś, przed moim kolejnym 9cio dniowym maratonem, nie mam humoru na dłuższe wypowiedzi, ale w następny piątek, jak szczęśliwie wrócę do domu, \'stanę z Tobą twarzą-w-twarz\' ku niewątpliwej uciesze zgromadzonej licznie gawiedzi. Najpewniej jednak spotkamy się poprostu na piwie
i dobrze z tego pośmiejemy
jaskiniar
Janeq-2010 napisał(a):
U mnie nie błyszczą, w realu też nie zauważyłem - ale ja się nie znam, DAAD napewno się zna. |
Coś ściemniasz...
Tu ,,,,, się błyszczą, tu.... również... Takoż
tu ... również... się...
A nawet tu... oraz tu....
Ale się martwić nie musisz. Ty fotografowałeś zupełnie inne schody - i inne poręcze niż na zdjęciu powyżej...
jaskiniar
Janeq-2010 napisał(a):
U mnie nie błyszczą, w realu też nie zauważyłem - ale ja się nie znam, DAAD napewno się zna. |
A \"w realu\" oglądałeś rzeczone balustrady/poręcze - w słoneczny dzień, przy zapalonym górnym świetle?
Janeq-2010
| epoxy1 napisał(a): A DAAD siedzi, patrzy, i się śmieje. I ma dystans niezamierzony. Marian pewnie też. A mózg? Nie można używać muzgu/mózgu/rozumu/głowy/kiepeły/makówki/bańki czy jak to tam zwał? Pewnie nie wypada używać tak popularnej i przez to trywialnej części ciała... |
Jak się używa, to się zużywa.
epoxy1
A DAAD siedzi, patrzy, i się śmieje. I ma dystans niezamierzony. Marian pewnie też.
Co to za moda - wyciągać wnioski - jak kule w totalizatorze? A mózg? Nie można używać muzgu/mózgu/rozumu/głowy/kiepeły/makówki/bańki czy jak to tam zwał?
Pewnie nie wypada używać tak popularnej i przez to trywialnej części ciała...
Janeq-2010
Trzeba go szarpać, bo zgubi formę i stawanie \'twarzą-w-twarz\' utraci swój niepowtarzalny blask.
epoxy1
I wszyscy macie rację. Ale ja bym nie był aż tak drobiazgowy.
Janeq-2010
| jaskiniar napisał(a): a czemu miałyby nie błyszczeć??? |
U mnie nie błyszczą, w realu też nie zauważyłem - ale ja się nie znam, DAAD napewno się zna.
jaskiniar
a czemu miałyby nie błyszczeć???
jaskiniar
| Polon napisał(a): Jaskiniarze, w tytule wspominasz coś o świetle, które na zaprezentowanej pracy jest nieopanowane, także ochoczo komentuję ![]() |
Rozumiem, że do spartolenia przefotografowania (niezmiennie upraszam o jakieś szczegóły) dochodzi również nieopanowanie światła. Zapewne w czymś owo nieopanowanie się przejawia - czy byłbyś łaskaw?
A tak poza tym - tytuł absolutnie nie sugeruje \"opanowania światła\" lub braku tegoż. Faktycznie - w tytule \"wspominam coś o świetle\" - ale na litość - można nieco dokładniej \"przeanalizować\" owo \"wspominanie\". Choćby w kontekście kilku fotografii o tym samym tytule - i o bardzo zbliżonych (dla części zdjęć) kadrach. To też jest jakiś \"trop\" do \"odczytania\" tytułu.
Świetnie wiem, że działanie w myśl przysłowia - \"jak się chce psa uderzyć - kij się zawsze znajdzie\" - jest kuszące. Ale nie obrażajmy - wzajemnie - naszej inteligencji.
ps
dla ciekawych: zdjęcie zrobione wczoraj (15.10.2016) o godzinie 10:21. Zupełnie innym aparatem niż dyskutowana fotografia
I mnie się również podoba.
Polon
Jaskiniarze, w tytule wspominasz coś o świetle, które na zaprezentowanej pracy jest nieopanowane, także ochoczo komentuję
jaskiniar
Polon napisał(a):
No jak, nie mam czasu robić własnych zdjęć ostatnio, to muszę się na czymś wyżyć ![]() |
Zaszczyt to dla mnie. Ale czemuż pozbawiasz tego zaszczytu innych?
Polon
| epoxy1 napisał(a): Polon ostatnio coś tak jakby, coś.. bo nie wiem co. ![]() |
No jak, nie mam czasu robić własnych zdjęć ostatnio, to muszę się na czymś wyżyć
Janeq-2010
Fajne to foto - muszę się koniecznie zainspirować - najwcześniej na wiosnę.
epoxy1
Ludzie, gdzie wasze doświadczenie. To normalne w Rodinalu (dla Acrosa).
Jak najbardziej prawidłowo. W dedykowanej wywojce pewnie ziarno byłoby niewidoczne.
Albo w Rodinalu S, albo w Rodinalu Neu może by nie było ziarna. Ale widział to ktoś ostatnio? Jest OK. Polon ostatnio coś tak jakby, coś.. bo nie wiem co. 
Janeq-2010
Panowie to co widzicie to ow - obróbka własna.
Grzesiek poprostu tak pokazuje, jak widzi. I tyle.
Przecież wiecie, że potrafi niczego nie przepalić i uniknąć czarnych dziur.
Nie raz widzieliście, że najważniejsza jest wizja Autora i jej pokazanie.
jaskiniar
| Polon napisał(a): To że skan/przefotrografowanie spartolone to na pierwszy rzut oka widać. Czy sam materiał to nie wiem, dlatego napisałem lub ![]() |
A - jeśli można zapytać - na czym polegało spartolenie przefotografowania?
ps
Dzięki Szanownym Kolegom z AT już wyleczyłem się z udowadniania, że nie jestem wielbłądem. Plików z \"czystym skanem\" (czytaj: ze zdjęciem negatywu w RAW lub TIFF) raczej nie będzie. Chętnych zapraszam do odwiedzin - negatyw można oglądać bez żadnych zezwoleń.
Polon
To że skan/przefotrografowanie spartolone to na pierwszy rzut oka widać.
Czy sam materiał to nie wiem, dlatego napisałem lub
czarek
Brawo, chylę czoła; poznać po skanie jaka była rozpiętość tonalna motywu i że wywoływacz do dupy - szacun, ja nie potrafię.
Jeśli jeszcze oglądasz na telefonie, to już mistrzostwo galaktyki.
Polon
Jaskiniarze, może i kwestia światła zastanego, jednak mnie to wygląda na kwestię kiepskiej obróbki lub wywołania materiału.
Acros już w małym obrazku jest zupełnie beziarnisty w normalnych wywoływaczach.
Tutaj światła poszły w kosmos plus ekstra ziarno w gratisie
Janeq-2010
No tak to jest z tym jaskiniarem. Wywija się jak nie wiem co i uchwycić Go trudno.
A teraz sugeruje sączenie piwa na odległość. Otóż w piątek będę się relaksował po maratonu odsłonie 2. Jeśli Ty będziesz w ECEG, to pozostają dni do wtorku. Pojawisz się - spojrzymy na siebie z nad kufla - nie, to pogadamy przez telefon. Od tamtej środy mam maratonu odsłonę 3cią - i tak do końca semestru. Niestety, albo na szczęście, tylko do lutego.