Autor

jaskiniar

23-09-2016 17:46

Tytuł: spajerowanie (2)

z cyklu: subiektywne spacery powarszawskie; wrzesień 2016; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS f:2.8, f=80mm, ręki, czas 1/30 sek., f8.0, ISO 400 (Ilford HP5+), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna: Rodinal R09 (1+50, 11 min.).

Komentarze

Janeq-2010

Janeq-2010

marian napisał(a):
Koniec jest bliski...


Koniec smażalni, tak to koniec.

9 lat temu
Marian

Marian

Janeq-2010 napisał(a):


A to proza życia. Koniec jest bliski...

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

9 lat temu
Marian

Marian

Magia analoga...

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

jaskiniar napisał(a):
Bywa.


Bywa - jaskiniar-milasek

ja się męczyłem - 3m wkładanie do koreksu, 8m wywoływanie, 8m utrwalanie, 10m pluskanie - i kicha

9 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

Janeq-2010 napisał(a):
Muszę Cię zmartwić. NIC, absolutnie NIC. Nawet zarysu jakichkolwiek klatek. NIC.
Ten papier nie wytrzymał próby czasu. Puścił, a film się całkowicie i równomiernie zaświetlił.
Kadry oczywiście do powtórki, tylko na Gabrysię poczekam do lata. Zapewne się wybierzemy.

Bywa. Niedawno tak miałem - gdy się okazało, że migawka w jednym z obiektywów \"się nie kontaktuje\" z zasilaniem. I dwa negatywy wykonała na \"awaryjnym\" czasie czyli 1/500 sek. W sytuacjach, gdy czasy ze światłomierza były rzędu 1/15 sek,, 1/30 sek., a przysłona 11.0...

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

farfurnia napisał(a):
O jakim papierze piszesz? Miałeś założony film na \\\'p\\\' ? Chociaż, jak nie ma nawet zarysy klatek, to raczej wina procesu. Może użyłeś whisky zamiast wywolywacza?


Hej Michale,
To był tzw. \'Ładunek dzienny\'. Film na rolce z początkową końcówką zabezpieczoną papierem. Oczywiście bez metalowej kasetki. Po ok 40tu latach papier przepuścił na tyle, że film zaświetlił całkowicie. Proces był jak dla poprzedniego filmu ORWO NP55 i dla innych FotopanówF - zawsze skuteczny, bo te filmy są bardzo tolerancyjne. Tolerancja, to teraz takie modne hasło, prawda?
Ale jaskiniar pewnie zlośliwie smażył to w słońcu i tak mnie wystawił.

Kadr z Gabrsią przepadł, ale za to wpadnę do Was latem i powtórzę.

Pzdr, Janeq

9 lat temu
farfurnia

farfurnia

O jakim papierze piszesz? Miałeś założony film na \"p\" ? Chociaż, jak nie ma nawet zarysy klatek, to raczej wina procesu. Może użyłeś whisky zamiast wywolywacza?

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Muszę Cię zmartwić. NIC, absolutnie NIC. Nawet zarysu jakichkolwiek klatek. NIC.
Ten papier nie wytrzymał próby czasu. Puścił, a film się całkowicie i równomiernie zaświetlił.
Kadry oczywiście do powtórki, tylko na Gabrysię poczekam do lata. Zapewne się wybierzemy.

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

wywołane i utrwalone - teraz się pluska

9 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

hop, hop - nic nie słychać...

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Wołam dziś!

9 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

bez przesadyzmu... wywołuj, obrabiaj i prezentuj

9 lat temu
Piecia

Piecia

Bardzo fajne.

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

U Ciebie fotki ładne - u mnie więcej klatek

9 lat temu