20-07-2016 13:52
Tytuł: stójka w bagienku...
czyli węsząc za dzikiem, lipiec 2012, podkrajkowskie mokradła, starorzecza Warty; lipiec 2012; aparat: Waparat: Kiev 88, obiektyw: Volna-8 2.8/80, z ręki, czas 1/125 sek., f5.6, ISO 400 (Ilford HP5+),wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze
jaskiniar
Ten pies byle pijawki się nie boi...
A w sfotografowanej sytuacji naprawdę wystawiał dzika. Albo i kilka. Akurat w tym zakolu, tamtego lata dziki miały swoją \"leżakownię\" - właziły w chłodną wodę, między trzciny i rozmaite zielsko i sobie przeczekiwały najgorętszą porę dnia. Pies tamtejszy - świetnie znający teren - oraz większość dzikiej zwierzyny
Wiedział na ile może sobie pozwolić (w sensie wejścia \"w głąb\" zbiornika, by nie sprowokować \"przeciwnika\" do obronnego ataku lub ucieczki. Zresztą - podczas całego naszego tam pobytu wchodził do tej wody dwa razy - zaraz po przyjściu - oraz gdy odchodziliśmy 
wosk
Fajne! Pies odważny - pijawek się nie bał.
jaskiniar

olowek74

jaskiniar
oj dziękuję 
espresso
Oj fajne.
Janeq-2010
To jest 
jaskiniar
Zresztą Pluto - bo tak się wabi - właściwie prawie zawsze mi towarzyszy podczas podkrajkowskich spacerów. Czy to \"za zdjęciami\", czy \"za grzybami\"
Ot choćby na tym zdjęciu też go widać.
Czasem zastępuje go dzielnie syn Chester