Autor

jaskiniar

19-06-2016 10:44

Tytuł: zwiedzanie...

z cyklu: subiektywne spacery powarszawskie, czerwiec 2016; aparat: Rolleiflex, obiektyw: Zeiss-Opton Tessar 1:3.5, f=75 mm, z ręki, czas 1/100 sek., f8.0, ISO 160 (Ilford HP5+, ""Świecony"" na ISO 160), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna Rodinal: 1+25, 6 min.)

Komentarze

jaskiniar

jaskiniar

Kiedyś w dzieciństwie gdzieś wyczytałem (bodaj u Wańkowicza) - że: \"obrażają się wyłącznie panny służące...\". Cóż poradzić... Miałem znajomych psychologów, potrafili w poważny sposób wyjaśnić tego typu zachowania

9 lat temu
farfurnia

farfurnia

jaskiniar napisał(a):
spokojnie to taki lokalny folklor...

Ale Szwajcarski obraził się całkiem naprawdę.

9 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

spokojnie to taki lokalny folklor...

9 lat temu
farfurnia

farfurnia

Ło mamuńciu...
A ja myślałem, że w fotografii jest piękne to, że może być taka różna. Że każdy fotoamator (czyli miłośnik fotografii) widzi inaczej, czuje inaczej, przetwarza za pomocą innych doświadczeń.
A tu się okazało, że źle myślałem. Że jednak jest jeden obowiązujący i jedynie słuszny sposób fotografowania...

9 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

szwajcarski napisał(a):
Niezły spektakl, ilość kpiny kolejnych postach rośnie szybko i obficie jak drożdże.

Tak, racja, dzisiaj będę płakał w poduszkę bo nikt mnie nie lubi ani nie rozumie. Czekałem tylko na chwilę, żeby obwieścić całemu gronu o swoim odejściu. Wszyscy źli, każdy inny to amator a ja wielki znawca! Nic z tych rzeczy, ale nie mamy o czym dyskutować.

Pisząc całkiem poważnie - bo - podobno - jesteśmy tu w większości dorośli i poważni.
Nie kto inny, tylko Ty ów spektakl zapoczątkowałeś. I kontynuowałeś - z sobie wiadomych przyczyn. W trakcie dzisiejszego dnia - zapewne bez żadnego związku z tą dyskusją - usunąłeś fotografie. Twoja decyzja, Twoje działanie - po coś Ci to było/jest potrzebne...

9 lat temu
szwajcarski

szwajcarski

Niezły spektakl, ilość kpiny kolejnych postach rośnie szybko i obficie jak drożdże.

Tak, racja, dzisiaj będę płakał w poduszkę bo nikt mnie nie lubi ani nie rozumie. Czekałem tylko na chwilę, żeby obwieścić całemu gronu o swoim odejściu. Wszyscy źli, każdy inny to amator a ja wielki znawca! Nic z tych rzeczy, ale nie mamy o czym dyskutować.

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

szwajcarski napisał(a):
Żegnam!


O psia kość! Naprawdę, na dobre?

9 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

szwajcarski napisał(a):
Nie ma tu żadnej ostrej wypowiedzi. Po prostu mam dosyć bezsensownego \'pstrykactwa\' które praktycznie niczym nie różni się od pomyj z cyfry. Nie jestem broń Boże radykałem i robię zdjecia więcej niż jedno na miesiąc. Z jedyną różnicą, że każdy kadr to dla mnie kontemplacja i nie chcę, wręcz nienawidzę psucia go lub \'upychania\' na siłę czegoś co nie ma sensu (tj. sytuacja, widoczek itp.). W ostateczności gdy całość nie ma rąk ani nóg, ale jest światło to ryzykuję ale nigdy tego nikomu nie pokażę.

Wspaniały manifest i jeszcze wspanialsza autoreklama . I tak długo Pan, Panie Szwajcarski wytrzymał. Podziwiam cierpliwość...

szwajcarski napisał(a):
Fotografia to bardzo trudna zabawa, a oglądając zdjęcia tutaj mam często wrażenie, że już dawno umarła.

Drodzy obrońcy - róbcie jak chcecie swoje zdjęcia i projekty, ale proszę uszanujcie też inne zdanie.

Odnoszę wrażenie, że wszyscy - poza Szanownym Panem - szanują inne zdania. Natomiast Pan, Panie Szwajcarski - choć jak sam Pan twierdzi:

szwajcarski napisał(a):
Nie udzielam się tutaj w żaden sposób, zdjęć też nie wstawiam ale myslałem, że chociaż można mieć swoje zdanie.

to jednak nie wytrzymał Pan i wiedziony kategorycznym imperatywem przełamał Pan swoją niechęć do udzielania się - i zechciał przekazać innym, że Pana, Panie Szwajcarski nie szanują. Dobrze, że Pan, Panie Szwajcarski zechciał swoje zdanie sprecyzować. Bo teraz wszyscy będą wiedzieli, że postępując (na razie wyłącznie w zakresie fotografii - ale nigdy nie wiadomo co dalej...) inaczej niż Pan - okazują Panu, Panie Szwajcarski brak szacunku.
Ja ze swej strony - proszę o wybaczenie, choć poprawy nie obiecuję...

szwajcarski napisał(a):
Jeżeli mam wybierać, to wolę kolejne 30 lat czytać arcydzieła, fotografować strumienie światła i kształcić się by w końcu zrobić zdjęcie idealne, zamiast 60 lat klepać w kółko różnymi ogniskowymi kolejne ujęcia starego miasta w Warszawie czy miny wnuków, bez żadnej treści ani składu, nie mówiąc o świetle.

A czy ktokolwiek tego Panu, Panie Szwajcarski broni? Tu - w wirtualnym świecie AT?

Świetnie Pana rozumiem Panie Szwajcarski.
\"Odejście\" z AT bez obwieszczenia wszem i wobec, że się odchodzi nie sprawiłoby Panu, Panie Szwajcarski żadnej satysfakcji. Poza tym - manifest przedstawiony przez Pana, Panie Szwajcarski \"zwala\" winę za Pańskie, Panie Szwajcarski \"odejście\" na innych. I o to chodzi...

szwajcarski napisał(a):
Żegnam!


Jeśli się Pan, Panie Szwajcarski zdecyduje naprawdę na \"odejście\" - jestem pewien, że poinformuje nas Pan o tym

9 lat temu
szwajcarski

szwajcarski

Jeżeli mam wybierać, to wolę kolejne 30 lat czytać arcydzieła, fotografować strumienie światła i kształcić się by w końcu zrobić zdjęcie idealne, zamiast 60 lat klepać w kółko różnymi ogniskowymi kolejne ujęcia starego miasta w Warszawie czy miny wnuków, bez żadnej treści ani składu, nie mówiąc o świetle.

Natomiast odnośnie wieku, jeżeli stary to mędrzec, doświadczony a młody to głupek i niedojrzały, akurat w kontekście poziomu zdjęć na AT, jest całkowicie odwrotnie.

Żegnam!

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Przeczytaj wpis rafcia - i przestań narzekać.

9 lat temu
szwajcarski

szwajcarski

Oho, uderz w stół, a nożyce się odezwą.

Nie udzielam się tutaj w żaden sposób, zdjęć też nie wstawiam ale myslałem, że chociaż można mieć swoje zdanie.

Kiedyś wertując stare tematy dziwiłem się, dlaczego osoby które były aktywne, pomagały, sensownie komentowały zdjęcia czy doradzały nagle znikęły z AT. Chyba teraz odkryłem czemu.

Janku wiem, że jak nie podoba się to mogę spierdalać.

Gratuluję atmosfery i życzę dalszego poklepywania się po plecach.

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

szwajcarski napisał(a):
Mam dosyć bezsensownego \'pstrykactwa\' które praktycznie niczym nie różni się od pomyj z cyfry.



Niema obowiązku oglądania - niema obowiązku bycia na AT - po co psuć atmosferę?

9 lat temu
rafcio

rafcio

\" Nie uwierzylibyście, jak małolaty przed trzydziestką potrafią być rozbestwione intelektualnie, ta, im była młodsza, tym była mądrzejsza, wprost się zachłystywała możliwościami myśli ludzkiej, była też nader rozpasana pod względem estetycznym, piękno ją upajało, czytała wyłącznie arcydzieła, słuchała wyłącznie muzyki klasycznej, jadła wyłącznie w najdroższych restauracjach. Godzinami siedziała za wykwintnie nakrytym stołem, srebrnym widelcem dziobała w roladzie z jesiotra i wytwornie żuła. Ach, złakniona wyłącznie duchowej wyższości małolata, upiorne było jej życie, wyrażenia \"bar sałatkowy\" nie znała w ogóle, nigdy nie przeczytała powieści kryminalnej, nie doceniła uroków rozmowy o niczym. Nie tak dawno to było, parę zaledwie burzliwych lat temu i małolata, jeśli dalej żyje, dalej jest małolatą przed albo bardzo niewiele po trzydziestce, choć, jeśli zmarła, nie byłbym zdziwiony, gorset aspiracji spowijał ją tak szczelnie, że mogł ją w sensie ścisłym udławić\"

9 lat temu
szwajcarski

szwajcarski

Nie ma tu żadnej ostrej wypowiedzi. Po prostu mam dosyć bezsensownego \\\\\\\"pstrykactwa\\\\\\\" które praktycznie niczym nie różni się od pomyj z cyfry. Nie jestem broń Boże radykałem i robię zdjecia więcej niż jedno na miesiąc. Z jedyną różnicą, że każdy kadr to dla mnie kontemplacja i nie chcę, wręcz nienawidzę psucia go lub \\\\\\\"upychania\\\\\\\" na siłę czegoś co nie ma sensu (tj. sytuacja, widoczek itp.). W ostateczności gdy całość nie ma rąk ani nóg, ale jest światło to ryzykuję ale nigdy tego nikomu nie pokażę.

Zazwyczaj więc w 90% przypadków nie robię zdjęcia z dwóch powodów: aby nie wypalić się (wyobrażcie sobie np. jedzenie słodyczy, w pewnym momencie mamy dosyć i już więcej się nie da) a drugi to aby osoba która zobaczy to co zakiełkowało w mojej głowie, dłużej się zastanowiła i \\\\\\\"przefiltrowała\\\\\\\" to co płynie ze zdjęcia lub nie.
Fotografia to bardzo trudna zabawa, a oglądając zdjęcia tutaj mam często wrażenie, że już dawno umarła.

Drodzy obrońcy - róbcie jak chcecie swoje zdjęcia i projekty, ale proszę uszanujcie też inne zdanie.

9 lat temu
KAT

KAT

Panie Farfurnia !

9 lat temu
farfurnia

farfurnia

Panie Szwajcarski.
Jako odbiorca fotografii, nie mam poczucia zaśmiecenia mnie tym zdjęciem. Raczej doceniam, że kol. Jaskiniar dostrzegł coś nieoczywistego w pozornie oczywistej rzeczywistości i zapragnął się tym ze mną podzielić.
Oczywiście Pan, czy ja zrobilibyśmy to inaczej, co innego wydało by się nam interesujące i użylibyśmy innych środków wyrazu. Tylko, że żadnego z nas tam w tym momencie nie było, więc nie wiem, skąd prawo do tak ostrej oceny, jak ta wyrażona w pańskiej wypowiedzi.
Oczywiście:
Nie każde zdjęcie jest warte Pulitzera. Nie każde nagrody w konkursie gminnym. Nie każde na koniec - publikacji w tut. galerii. Ale powyższa fotografia żadnego kawałka mnie nie obraża. Nie jest żadnym wytworem, który chciałbym odzobaczyć.
Nawet ja na AT bez trudu mogę wskazać zdjęcia, których nie warto było publikować - według mnie. Ale autorzy zdecydowali inaczej. I już.
Życzę dobrej niedzieli
Michał

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Ech... rower byś panience przytrzymał...

9 lat temu
vincemancini

vincemancini

9 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

KAT napisał(a):
Taka ostrosc mozna by opatentowac,R-flex automat,rocznik chyba 1954,mam ten sam model.Kiedys na gieldzie w Berlinie,byly mechanik firmy Franke&Heidecke,powiedzial mi,ze obiektywy Zeiss Opton,byly najostrzejsze.Co widac !

Mój model chyba nieco starszy - ale w tej chwili nie mogę sprawdzić

szwajcarski napisał(a):
[ciach...]

Panie Jaskiniar. Jakiego rodzaju reportaż przedstawia kadr? Reportaż na temat kolumny Zygmunta? Reportaż z jeżdzenia na rowerze? Reportaż o straganiarzach w Warszawie?

Panie Szwajcarski
Można sięgnąć do rozmaitych definicji reportażu - oczywiście tego opartego o fotografię czyli fotoreportażu...
Nie mam pod ręką ani książek Wańkowicza, ani książek o fotografii - tej reporterskiej (piszę nie z domu, ale z pracy). W Wikipedii (na którą się nie lubię powoływać, ale sprawdziłem odwołania tego hasła) znalazłem coś takiego:
Wikipedia napisał(a):
Fotoreportaż – fotograficzna dokumentacja życia, najczęściej przedstawiająca historie zwykłych ludzi. Stanowi zestaw min. 3 fotografii, ukazujących czas, miejsce, niewyreżyserowane zdarzenia i bohaterów w ich naturalnym środowisku. Powstał w USA jako odpowiedź na zapotrzebowanie utrwalania za pomocą obrazów ludzkich problemów.

Fotoreportaż jest znakiem; ma wywołać u odbiorcy reakcję, działając na jego zmysły i wrażliwość, często szokować, zwracać uwagę. Funkcja podpisu pod tego typu fotografią powinna być ograniczona i odwoływać się do cytatu lub aforyzmu. Twórca zdjęć fotoreporterskich nie aranżuje ich. Fotoreportaż musi oddawać nastrój i dramatyzm ukazywanych wydarzeń.

Fakt, że to jedno zdjęcie - to nie jest \"minimum 3 fotografie\". Ale w opisie znajduje się wyjaśnienie: cykl \"subiektywne spacery powarszawskie\". To - przynajmniej według mnie może naprowadzić odbiorcę na \"ślad\" - z czego jest to reportaż. Mianowicie - z moich, subiektywnych spacerów po Warszawie (powarszawskich). Można próbować doszukiwać się innych wytłumaczeń W końcu odbiorca ma prawo do własnych interpretacji.
Cóż widzi Pan \"złego\" - w reportażu na temat Kolumny Zygmunta, jeżdżeniu na rowerze czy straganiarzy warszawskich? To nie są tematy na reportaż? Albo na fotoreportaż?Raczy Pan żartować - albo nie rozumie Pan tematu

szwajcarski napisał(a):
Ludzie, szanujmy się i generujmy mniej \'obrazów-szumów\' nic nie wnoszących do świata i tak już przeładowanego chłamem.

Ależ gdzież znajduje Pan tu brak szacunku? I to zarówno do Pana jak i do siebie (\"szanujmy się\")??? Czy naprawdę napisanie: \"zdjęcie mi się nie podoba\" (nawet bez jakiegokolwiek uzasadnienia) to taka trudna sztuka???

9 lat temu
szwajcarski

szwajcarski

KAT napisał(a):
Taka ostrosc mozna by opatentowac,R-flex automat,rocznik chyba 1954,mam ten sam model.Kiedys na gieldzie w Berlinie,byly mechanik firmy Franke&Heidecke,powiedzial mi,ze obiektywy Zeiss Opton,byly najostrzejsze.Co widac !


Panie KAT. Czy najostrzejsze to nie wiem, bo nie miałem w rękach ani nie zrobiłem filmów, ale najdroższe Rolleiflexy są z Planarem lub Xenotarem. Przywołuję bolasa do tablicy o wyjaśnienie!

Panie Jaskiniar. Jakiego rodzaju reportaż przedstawia kadr? Reportaż na temat kolumny Zygmunta? Reportaż z jeżdzenia na rowerze? Reportaż o straganiarzach w Warszawie?

Ludzie, szanujmy się i generujmy mniej \"obrazów-szumów\" nic nie wnoszących do świata i tak już przeładowanego chłamem.

9 lat temu
KAT

KAT

Taka ostrosc mozna by opatentowac,R-flex automat,rocznik chyba 1954,mam ten sam model.Kiedys na gieldzie w Berlinie,byly mechanik firmy Franke&Heidecke,powiedzial mi,ze obiektywy Zeiss Opton,byly najostrzejsze.Co widac !

9 lat temu