Autor

jaskiniar

17-06-2016 12:30

Tytuł: w Szczelinie

lato 2000, aparat: Canon EOS 300, obiektyw standardowy (chyba 17-55 mm), negatyw: Konica VX200, nastaw nie pamiętam (raczej automatyczne, albo f5.6, czas 1/125 plus lampa aparatu). Wywołanie negatywu - jakiś Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna. - w tym wypadku obróbka własna jest podobna jak przy negatywach czarno-białych średniego formatu. Negatyw został przefotografowany cyfrowym aparatem na podświetlarce. Na zdjęciu Kolega AT-eista :)

Komentarze

jaskiniar

jaskiniar

w sumie - dla chcącego nic trudnego...
pobawiłem się - jotpegiem
Obrazek
Gdybym się pobawił TIFF-em...

9 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

GIMP - to dla mnie ostateczność. Najpierw spróbuję \"swojego\" programu, później (w razie piachu) tego \"darmowego\" DxO...

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

jaskiniar napisał(a):
jak na razie - mam świadomość, że doprowadzenie do uzyskania kolorowego obrazu pozytywowego, w oparciu o przefotografowany negatyw, o podobnej jakości (nasycenie i barwa kolorów) - podobnego jak do zwykłego skanu odbitki - jest dla mnie trudne


pamietasz film Uwierz w Ducha - teraz Ty uwierz w GIMPa

9 lat temu
rafcio

rafcio

Też używam gimpa, ale nie mogłem dojść z tym do ładu. Receptę znalazłem j.w.

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

rafcio napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
Uff, wyrzekł Winnetou - małomówny zazwyczaj wódz Apaczów...


Bardzo ładnie ogarniasz suwaczki



Ano, co GIMP to GIMP

9 lat temu
rafcio

rafcio

Janeq-2010 napisał(a):
Uff, wyrzekł Winnetou - małomówny zazwyczaj wódz Apaczów...

Obrazek


Bardzo ładnie ogarniasz suwaczki

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Uff, wyrzekł Winnetou - małomówny zazwyczaj wódz Apaczów...

Obrazek

9 lat temu
rafcio

rafcio

jaskiniar napisał(a):
rafcio napisał(a):
Nie bałdzo rozumiem

Jestem laikiem - ale odnoszę wrażenie, że obraz zapisywany na matrycy jest trochę \\\'oszukany\\\' w przypadku gdy chodzi o zapis negatywu kolorowego. A może inaczej - w przypadku zdjęć czarno-białych opcja programowa \\\'obraz negatywowy\\\' - która w większości przypadków jest \\\'odpowiedzialna\\\' za \\\'wywołanie\\\' cyfrowe negatywu i powstanie obrazu pozytywowego - jest \\\'prosta\\\'. Natomiast - tak jak wywołanie negatywu kolorowego i wykonanie kolorowej odbitki pod powiększalnikiem jest bardziej skomplikowaną czynnością (całym zestawem) - tak samo w przypadku uzyskiwania obrazu pozytywowego z negatywu kolorowego sama opcja \\\'obraz negatywowy\\\' - jest niewystarczająca



No sama inwersja na pozytyw w przypadku koloru już nie wystarczy. Chodzi o kolor maski w kolorze. W przypadku negatywu czarnobiałego sprowadzamy go tylko do czerni, a przy kolorze są schody. Ciężko to zrobić na suwakach w programie, próbowałem też wybrać odpowiedni WB w cyfrze przy przefotografowaniu, ale i to nie wychodziło.

Dlatego sugeruje zainstalować na kompie silverfasta, (program do skanerów, ale można użyć go bez urządzenia) i w tym programie otworzyć plik z cyfrówki. Program zrobi za Ciebie brudną robotę, tak jak robi to skanując dedykowanym urządzeniem.

9 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

Ale te kolory niezbyt oddają kolorystykę jaka jest na odbitce

9 lat temu
jarek

jarek

To świetne jest.

Obrazek

9 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

rafcio napisał(a):
Nie bałdzo rozumiem

Jestem laikiem - ale odnoszę wrażenie, że obraz zapisywany na matrycy jest trochę \\\"oszukany\\\" w przypadku gdy chodzi o zapis negatywu kolorowego. A może inaczej - w przypadku zdjęć czarno-białych opcja programowa \\\"obraz negatywowy\\\" - która w większości przypadków jest \\\"odpowiedzialna\\\" za \\\"wywołanie\\\" cyfrowe negatywu i powstanie obrazu pozytywowego - jest \\\"prosta\\\". Natomiast - tak jak wywołanie negatywu kolorowego i wykonanie kolorowej odbitki pod powiększalnikiem jest bardziej skomplikowaną czynnością (całym zestawem) - tak samo w przypadku uzyskiwania obrazu pozytywowego z negatywu kolorowego sama opcja \\\"obraz negatywowy\\\" - jest niewystarczająca
Chcę się od razu zastrzec - w przypadku negatywów czarno-białych - sam wykonywałem odbitki pod powiększalnikiem, teraz także sam wywołuję negatywy. Mogę więc z całą świadomością powiedzieć - że w \"cyfrowej ciemni\" - uzyskuję tylko takie efekty, jakie potrafiłbym uzyskać przy pomocy powiększalnika.
Natomiast - choć zrobiłem w życiu całkiem sporo zdjęć kolorowych (negatywowych) i slajdów - to nigdy sam nie wywoływałem kolorowych negatywów, slajdów, nigdy też nie robiłem kolorowych odbitek. Opracowałem wiele kolorowych fotografii cyfrowych. Nie mogę jednak powiedzieć, że te czynności, które wykonuję podczas \"obróbki własnej\" cyfrowego obrazu kolorowego negatywu - są odpowiednikami działań \"tradycyjnych\". Co więcej - jak na razie - mam świadomość, że doprowadzenie do uzyskania kolorowego obrazu pozytywowego w oparciu o przefotografowany negatyw o podobnej jakości (nasycenie i barwa kolorów) - podobnego jak do zwykłego skanu odbitki - jest dla mnie trudne.

9 lat temu
rafcio

rafcio

Nie bałdzo rozumiem

9 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

Ale - choć masz oczywiście rację - ocena doboru czasu do zadanej przysłony daje zdecydowanie inny efekt, gdy ów dobór dokonywany jest dla obrazu/krajobrazu czy nawet obiektu w atelier lub obiektu fotografowanego w skali makro i inaczej gdy \"widzianym\" obrazem jest obraz w kolorach dopełniających - nie naturalnych. Być może - gdybym przefotografowywał odbitki (albo slajdy) - efekty byłyby lepsze. A z pewnością inne, wymagające innych procedur przy obróbce

9 lat temu
rafcio

rafcio

Miałem ten sam problem podczas skanowania kolorowego sredniaka cyfrówką.
Operacje na kolorach w gimpie zupełnie mi nie wychodziły, a chodzi o odseparowanie koloru maski. Niezłym rozwiązaniem (poza normalnym skanerem) było odpalenie skanu z cyfry w silverfascie. Potem, tak jak przy skanowaniu wybierało się z listy rodzaj filmu i jakoś to szło...

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Przefotografowywanie nie jest naciskaniem spustu w trybie A (lub zielony prostokącik).
Wtedy bowiem automat=komputer przefotografowywuje za Ciebie.
To jak ze zdjęciami - można na A i można na M - wybór należy do Ciebie.

9 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

Pomału przymierzam się do dygitalizacji zdjęć w formacie małego obrazka. W przypadku negatywów czarno-białych problemów (poza \"wyprostowaniem\" klisz przed dygitalizacją) większych nie widzę, jednak w przypadku negatywów kolorowych zauważyłem - po pierwszych próbach - pewien problem. Uzyskanie \"ładnych\" kolorów na zdygitalizowanym pozytywie wymaga zdecydowanie lepszej obsługi programów graficznych. Dlatego \"testuję\" wariant przerabiania tych kolorowych fotografii na czarno-białe. Oczywiście na poziomie opracowywania zdygitalizowanych negatywów.
Oto próba - zdjęcie powyższe opracowane w czerni-bieli:
Obrazek
oraz jeszcze jedna fotografia - z tej samej wycieczki w dwóch wariantach.
Obrazek
Obrazek

9 lat temu
Marian

Marian

po skałach sądząc tatry. dobre.

9 lat temu