24-05-2016 09:20
Tytuł: się kopie, się wydobywa, się ma...
Podkarpacie, maj 2016; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/8 sek., f22.0, ISO 100 (Acros 100), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna Rodinal: 1+50, 13.5 min.)
Komentarze
farfurnia
Kiwaki - tak mówią tutejsi - są wszędzie
Dużo koło Krygu, to już kawałek ode mnie, ale w życiu tam stróża nie widziałem. Widziałem też w koło Bóbrki pochowane w lesie, też nie sądzę, żeby ktoś pilnował. Tylko trudno trafić na ruch.
Jakby co, to znajdziesz mnie w gminie Dukla, we wsi, w której wydawało Ci się, że głosowałeś
Studentów się nie boję.
jaskiniar
| Polon napisał(a): Jaka tutaj jest mniej więcej głębokość odwiertu? |
W tej chwili Ci nie odpowiem - ale jutro spróbuję znaleźć notatki
Polon
Jaka tutaj jest mniej więcej głębokość odwiertu?
jaskiniar
| farfurnia napisał(a): Weź, jak następnym razem będziesz na terenie mojej gminy, to wpadnij na kawę. Pokażę Ci kiwaki, których nikt nie pilnuje. A nawet dziurę w ziemi w krzakach, gdzie można sobie zapalić gaz i zrobić herbatę ![]() |
Ostrzegam - że mogę ze sobą przyprowadzić całą gromadę
Najprawdopodobniej będzie to (odpukać: puk, puk, puk) w maju przyszłego roku. A - na marginesie - która to gmina? Bo być może widzieliśmy - kiwony (być może \"kiwaki\" to nazwa lokalna
) czy koniki, które wydają się nie być pilnowane. Skądinąd - jest kilka pól naftowych (kopalnie nafty), które rozciągają się na długości kilku - albo kilkunastu - kilometrów. Niektóre koniki - pracują po kilka godzin na dobę, a później są wyłączane - ropa musi mieć czas by dopłynąć do odwiertu.
ps
jeśli kiwoki = kiwony, to te mają napęd \"zewnętrzny\" przeważnie poprzez kieraty. \"Systemy\" kieratowe napędzające kiwony (prawie jak za czasów Łukasiewicza) oglądamy - każdego roku w rejonie Grabownicy, Węglówki, Folusza...
Wilkosz
Dosadnie niechciany ogień 
farfurnia
Weź, jak następnym razem będziesz na terenie mojej gminy, to wpadnij na kawę. Pokażę Ci kiwaki, których nikt nie pilnuje. A nawet dziurę w ziemi w krzakach, gdzie można sobie zapalić gaz i zrobić herbatę 
jaskiniar
| zladygin napisał(a): Dla mnie za mało ruchu. Wygląda jakby kiwon wibrował, a przecież on wykonuje obszerne ruchy. Co najmniej dwie sekundy, przysłona na maksa, a jak brakuje, to filterek. edit: Nawet jeszcze dłużej - 5-10 sekund. Dla jaskiniara taki czas z ręki to żaden problem |
Nie miałem statywu, nie chciałem denerwować Pana Kierownika. Od dwóch lat z fotografowaniem tych obiektów jest coraz gorzej. Ten konik pracuje niby poza ścisłym terenem kopalni, ale...
W tym roku studenci musieli podpisać \"cyrograf\", że nie przekażą - poza zajęciami - informacji i wiadomości, które uzyskali nigdzie \"na zewnątrz\". W kilki miejscach - przed wpuszczeniem grup na teren Zakładu - ochroniarze/oprowadzający prosili o wyłączenie komórek...
zladygin
Dla mnie za mało ruchu. Wygląda jakby kiwon wibrował, a przecież on wykonuje obszerne ruchy. Co najmniej dwie sekundy, przysłona na maksa, a jak brakuje, to filterek.
edit: Nawet jeszcze dłużej - 5-10 sekund. Dla jaskiniara taki czas z ręki to żaden problem
jaskiniar
dzięki 
zorannn
Podoba mi się to.
Janeq-2010
daj \'rzyć\' z tymi bakslaszami 
jaskiniar
ale \"ruchu\" jeszcze nie...
Janeq-2010
Ale przecież Ruch skasowali 
jaskiniar
a jak sobie uświadomić, że każdy \"ruch\" - to kolejne trochę ropy... 
espresso
Ładnie ruchem ożywione.
jaskiniar