24-04-2016 23:46
Tytuł:
ptaszki niedzielne, canon eos, mężowska L-ka, negatyw cz-b
Komentarze
irmi
Fakt, drań, a może po prostu oportunista.
olowek74

DAAD
| sej napisał(a): Skuteczny jest forhend pagajem... jeśli ptaszysko w zasięgu. |
Na pokładzie mam skuteczniejszą broń, ale jest wyłącznie przeciwko ludziom, nie zwierzętom.
sej
| DAAD napisał(a): Co do boćków jestem im przychylny, dopóki nie srają mi na pokład. |
Skuteczny jest forhend pagajem... jeśli ptaszysko w zasięgu.
DAAD
Co do boćków jestem im przychylny, dopóki nie srają mi na pokład.
sej
Temat może banalny, ale fotografia już banalną nie jest.
Podoba mi się w całości.
Co do "boćków" uczucia mam nieprzychylne.
Ten niewybredny drapieżnik zeżarł skowronki w Wielkopolsce.
Po stokroć wolę słuchać skowronka niż oglądać bociana.
Zajączki świeżo rzucone przez zajęczycę łyka w całości.
Jednym słowem drań. O!
Janeq-2010
| Wilkosz napisał(a): jak ci taki chlapnie wapnem po berecie... |
jak ciężki bombowiec strategiczny?
Wilkosz
Człowieku, jak ci taki chlapnie wapnem po berecie to normalnie kaplica... 
Janeq-2010
| espresso napisał(a): W Rogalinie nie spotkałem jeszcze bociana... |
a jak sobie radzą z dziećmi?...
espresso
W Rogalinie nie spotkałem jeszcze bociana...
Janeq-2010
Ładne boćki, a 400tka zawsze dobra.
kamila