Autor

irmi

24-04-2016 23:46

Tytuł:

ptaszki niedzielne, canon eos, mężowska L-ka, negatyw cz-b

Komentarze

kamila

kamila

9 lat temu
irmi

irmi

Fakt, drań, a może po prostu oportunista.

9 lat temu
olowek74

olowek74

9 lat temu
DAAD

DAAD

sej napisał(a):

Skuteczny jest forhend pagajem... jeśli ptaszysko w zasięgu.


Na pokładzie mam skuteczniejszą broń, ale jest wyłącznie przeciwko ludziom, nie zwierzętom.

9 lat temu
sej

sej

DAAD napisał(a):
Co do boćków jestem im przychylny, dopóki nie srają mi na pokład.


Skuteczny jest forhend pagajem... jeśli ptaszysko w zasięgu.

9 lat temu
DAAD

DAAD

Co do boćków jestem im przychylny, dopóki nie srają mi na pokład.

9 lat temu
sej

sej

Temat może banalny, ale fotografia już banalną nie jest.
Podoba mi się w całości.

Co do "boćków" uczucia mam nieprzychylne.
Ten niewybredny drapieżnik zeżarł skowronki w Wielkopolsce.
Po stokroć wolę słuchać skowronka niż oglądać bociana.
Zajączki świeżo rzucone przez zajęczycę łyka w całości.
Jednym słowem drań. O!

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Wilkosz napisał(a):
jak ci taki chlapnie wapnem po berecie...


jak ciężki bombowiec strategiczny?

9 lat temu
Wilkosz

Wilkosz

Człowieku, jak ci taki chlapnie wapnem po berecie to normalnie kaplica...

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

espresso napisał(a):
W Rogalinie nie spotkałem jeszcze bociana...


a jak sobie radzą z dziećmi?...

9 lat temu
espresso

espresso

W Rogalinie nie spotkałem jeszcze bociana...

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Ładne boćki, a 400tka zawsze dobra.

9 lat temu