18-04-2016 23:58
Tytuł: pojedynek (wcześniejszy od poprzedniego)
Salamanca, wrzesień 2010, aparat: Start 66, obiektyw Emitar 1:3.5/75, z ręki, czas 1/125 sek., f5.6, ISO 100 (Ilford Delta 100) wywołanie i skan negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze
DAAD
Kobitka strasznie się wygła przy kadrowaniu. Ale ładny ma obiektyw.
jaskiniar
)
nie w kieszeni - a w plecaku, albo na sznureczku, na szyi
A noszenie tegoż - "wymuszone" przez Przyjaciół - powoduje, że straciłem "pewność" w ocenie światła "na oko". Przypuszczam, że znakomita większość z nas - zwłaszcza tych, którzy nigdy nie próbowali ustawiać czasu i przysłony "na oko" - czuje podświadomy lęk przed tego typu działaniami.
Przypuszczam również - skąd się ten lęk bierze, ale nie będę tego przypuszczenia upubliczniał. Natomiast - jeśli wyjazd na Rzepkę - dojdzie do skutku, chętnie się nim podzielę przy jakimś napoju 
espresso
jak widać, niepotrzebnie nosisz światłomierz w kieszeni
jaskiniar
| espresso napisał(a): Oj fajne, jednak Grzegorzu, zbyt wiele pyłków jak na Ciebie... ps. Gdyby ta sympatyczna modelka trzymała jakiś analogowy dalmierz... |
Nie mam - w domu - wersji dygitalizowanej przeze mnie... Chciałem zdążyć z limitem
. Zdjęcie robione na początku mojej "recydywy" tradycyjnej, pierwszy raz miałem za granicą TLR, bez światłomierza i nawet - bez weryfikacji nastaw z aparatu cyfrowego (bo - jak widać na zdjęciu - był w użyciu)...
espresso
Oj fajne, jednak Grzegorzu, zbyt wiele pyłków jak na Ciebie...
ps.
Gdyby ta sympatyczna modelka trzymała jakiś analogowy dalmierz...
Janeq-2010
No i ładnie. 

jaskiniar