14-01-2016 00:45
Tytuł: subiektywny spacer powarszawski...
pierwszy w Nowym Roku; Pole Mokotowskie, styczeń 2016; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/30 sek., f5.6, ISO 100 (Across 100), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 13.5 min.)
Komentarze
Marian
gps w telefonie działa i bez internetu. a-gps ma tylko szybszy start. po co podawać położenie? no tutaj aż tak ważne nie jest, ale panoramio z gógla nieraz daje odpowiedź czy warto. czy warto na szczyt dymać, czy kilometrów pięć nadłożyć zamek zobaczyć itd. rozumiem że swoje miejscówki chowasz tylko dla siebie. no tak, tłumy fotografistów z AT mogą zepsuć najlepszy plener.
jaskiniar
problem w tym, że - w telefonie nie mam gps (a nawet jak mam to i tak nie uruchomię, bo w ogóle nie korzystam z internetu via telefon). w aparacie - nie mam gps - u tym bardziej - aczkolwiek "tradycyjny" gps (kompas i domiar na trzy stałe punkty) umiem zastosować. tylko nie bardzo widzę zasadności, sensu i potrzeby podawania dokładniejszej - niż w opisie - lokalizacji miejsca, skąd zdjęcie zostało zrobione...
Marian
jak masz gps i zrobisz zdjęcie, to aplikacja na podstawie daty z exifu wyznaczy miejsce zrobienia. oczywiście drogie aparatu mają już gps wbudowany. jak i niezbyt drogie nawet telefony. można też ręcznie, jak na naszej stronie, ale chyba od dawna nie działa...
jaskiniar
Po pierwsze: 1. mnie się ten bałagan podoba i nie pozwolę, by moje działania artystyczne były wykorzystywane do niecnych celów...
Po drugie: 2. choć słyszałem (i widziałem) to słowo (geotaguj) - nie bardzo wiem o co chodzi - więc geotagować nie będę...
Po trzecie: 3. nie mam ajfona, więc nie wiem czy byłoby wygodniej czy nie...

Marian
geotaguj te zdjęcia. będziemy zgłaszać służbom z ratusza. nieporządek trzeba piętnować. podoba mi się ta inicjatywa, ale czy ajfonem nie byłoby wygodniej?
jaskiniar