15-12-2015 19:29
Tytuł: Droga do nikąd
APS Lublin
Komentarze
rbit9n
| DAAD napisał: Jezusie epoxy nie zakładaj, że ktoś nie rozumie. Wszyscy rozumieją ale przez sito własnej percepcji. |
co do percepcji, to tyle razy byłem w Muzeum na Majdanku, tyle razy wracałem tą drogą, że akurat w tym kierunku, kojarzy mnie się z czym innym, niż Tobie.
DAAD
Po części każdy ma zdrowy rozsądek z tym tyko, że każdy rozumie go trochę inaczej.
epoxy1
Percepcja. Właśnie. Percepcja, ta jest moja. Dziękuję.
Mam nadzieję, że zdrowy rozsądek należy się każdemu, przynajmniej w części.
I tak to rozumiem.
DAAD
Nie akceptujesz jeszcze wielu rzeczy, to normalne my ludzie tak mamy.
Nie jestem aż tak wyrywny by wydawać sądy na podstawie własnych przekonań.
Dla mnie najwyżej tej hierarchii są dowody.
Przecież nawet Ty w tej chwili, posługujesz się własną percepcją tego co piszę ja.
epoxy1
DAAD-u drogi! Chciałbyś pracownika, który wykonuje Twoje polecenie do du.y, bo przepuścił je przez sito własnej percepcji? Percepcja bez inteligencji wrodzonej i nabytej prowadzi do niczego, błędne wnioski. I bez obrazy. Gdy niemcy palili książki (dla mnie zbrodnia) to było tylko ognisko z papieru? Percepcja...
DAAD
Jezusie epoxy nie zakładaj, że ktoś nie rozumie.
Wszyscy rozumieją ale przez sito własnej percepcji.
moher
| epoxy1 napisał(a): (...)konkretne miejsce z geotagiem i konkretną drogę.(...) |
Tak mnie odebrałeś? Cóż, może... mniejsza o to.
Moim skromnym zdaniem drogą donikąd podążyli ci (Niemcy i ich pomocnicy), którzy w przypadku akcji wspomnianej przeze mnie pociągali za spusty. A przepychanki słowne chyba jednak pod zdjęciami z takich miejsc bym sobie odpuścił.
epoxy1
Jezusie, nie chodzi o konkretne miejsce z geotagiem i konkretną drogę. Chodzi o miejsce jako takie, o symbol, i o to - nie idżcie tą drogą - czy tak trudno pojąć?
Jesteście zbyt dosłowni, to niekiedy szkodzi, warto rozszerzyć horyzont dla myśli, patrząc w konkretny obraz, i pojąć idee w kilku płaszczyznach. Ja tak robię i to działa. Błędne skojarzenia (wybór następuje na zasadzie porówniania z nabytym doświadczeniem - przydaje sie program języka polskiego i historii, przeczytane książki) eliminuję. Pozostaje idea ogólna. Przestroga. I taki jest tytuł tej fotografii.
DAAD
| epoxy1 napisał(a): DAAD pomyślał, że aluzja historyczna będzie oczywista a tytuł klarowny.. |
Daad nadal tak myśli, albowiem światopogląd reformuje rzadko.
moher
| epoxy1 napisał(a): DAAD pomyślał, że aluzja historyczna będzie oczywista a tytuł klarowny. Tymczasem... W takim układzie dosłowność czytającego fotografię jest -. Nie będę kończył, bo nie wypada. |
Jakbyśmy uparli się na dosłowność to na przykład w to miejsce trzeba byłoby się udać (tak tylko przykładowo bo szkolenie przyszłych załóg KL odbywało się w różnych miejscach - to było chyba najbliższe).
epoxy1
DAAD pomyślał, że aluzja historyczna będzie oczywista a tytuł klarowny.
Tymczasem...
W takim układzie dosłowność czytającego fotografię jest -.
Nie będę kończył, bo nie wypada.
moher
| marian napisał(a): autor stojąc 'w donikąd' utrwalił drogę która go tam doprowadziła. nie napisał że donikąd jest przed. tylko że tam droga prowadzi. w kwestii formalnej, jeżeli można. bo jak nie to skasuję komentarz... |
Dlatego też napisałem:
| napisałem: tytuł chyba nie do końca idealny |
A nie, że do niczego.
Marian
autor stojąc "w donikąd" utrwalił drogę która go tam doprowadziła. nie napisał że donikąd jest przed. tylko że tam droga prowadzi. w kwestii formalnej, jeżeli można. bo jak nie to skasuję komentarz...
moher
Hmmm... Jednak tytuł chyba nie do końca idealny. Aktion Erntefest w jej lubelskiej części Niemcy (a niech tam - znowu narażę się co poniektórym) finalizowali za plecami fotografującego (mówię o miejscu wykonania zdjęcia). Za Mauzoleum jeszcze można rozpoznać resztki dołów śmierci.
P.S. Krematorium też zostało z tyłu.
rbit9n
aha.
DAAD
Ale przecież Ty to nie ja.
Napiszę za Ciebie, na całe szczęście.
rbit9n
| DAAD napisał: No co Ty na sztuce się nie znasz, to nie obraz o drogownictwie. |
podszedłem do fotografii dosłownie, tak jak Ty to masz w zwyczaju często.
DAAD
| hagakure napisał(a): akurat to jest droga do miasta. |
No co Ty na sztuce się nie znasz, to nie obraz o drogownictwie.
Marian
to daje bakgrąd do poprzednich
rbit9n
akurat to jest droga do miasta.
DAAD
kojarzy mnie się z czym innym, niż Tobie.
Spokojnie z zimnym piwem też mi się kojarzy.