08-11-2015 00:10
Tytuł: Katedra w kilku odsłonach...
z cyklu subiektywne spacery popoznańskie; listopad 2015; aparat: Zenza BRONICA SQ-A obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/15, sek., f16.0, ISO 160 (Ilford HP5+, świecony na ISO 160), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+25, 6 min.)
Komentarze
theatrePFF
Dmuchnę w ten likier płynący z dzióbka do dzióbka. Wszystko zacnie, ale w tym konkretnym przypadku idealna symetria byłaby zasadna.
DAAD
Ja będę ryzykował jak w całym moim życiu.
jaskiniar
| DAAD napisał(a): Dobra lubię Autora, musi wystarczyć. PS. Zresztą lubić Autora to żadna sztuka. |
Rozmowa o sztuce - od dziś - to szalenie niebezpieczna sprawa...
DAAD
Dobra lubię Autora, musi wystarczyć.
PS. Zresztą lubić Autora to żadna sztuka.
jaskiniar
| DAAD napisał(a): Zapomniałem napisać, że zdjęcie jest bardzo dobre, poza tym lubię Autora. |
tia...
DAAD
Zapomniałem napisać, że zdjęcie jest bardzo dobre, poza tym lubię Autora.
Polon
| Janeq-2010 napisał(a): Dobre jest! - a niech mnie to kosztuje... |
Niech też stracę... dobre jest. Podoba mi szczególnie gradacja tonów w prawym dolnym rogu oraz ostrość.
jaskiniar
| epoxy1 napisał(a): Ja się nie czepiam, bo bardzo podoba się. Dla mnie ta zamknięta perspektywa jest niebywała, zajmuje 90% powierzchni fotografii, a jest nieistotna. Wisienką na torcie jest centrum i widok świątyni. To trochę jak widok z tunelu. Trochę klaustrofobiczne. Tyle wrażeń... |
to jeszcze dodam ogonek z lukru do tej wisienki. Widać postaci - mojej kuzynki i moją - czyli coś w rodzaju autoportretu
| Janeq-2010 napisał(a): Dobre jest! - a niech mnie to kosztuje... |
doceniam poświęcenie
dziękuję
Janeq-2010
Dobre jest! - a niech mnie to kosztuje...
epoxy1
Ja się nie czepiam, bo bardzo podoba się. Dla mnie ta zamknięta perspektywa jest niebywała, zajmuje 90% powierzchni fotografii, a jest nieistotna. Wisienką na torcie jest centrum i widok świątyni. To trochę jak widok z tunelu.
Trochę klaustrofobiczne. Tyle wrażeń...
jaskiniar
Bez przesady - zdjęcie zrobione z ręki, praktycznie bez przygotowania, zwłaszcza mentalnego. Ponieważ na światłomierzu miałem nastawioną wcześniej czułość negatywu, to nawet się nie zastanawiałem czy wyda czy nie wyda. No i wywoływałem jakoś tak bez specjalnego "nabożeństwa". W ogóle - nie miałem pojęcia co zobaczymy (siostra cioteczna zabrała mnie na ten spacer) w środku, początkowo nawet przypuszczałem, że całość zamknięta...
Janeq-2010
Wciąż się poprawiasz z jakością. Niedługo nie będzie można się czepiać.
Zrób coś całkiem źle, bo forum zamrze z nudów. Same przecudne zdjęcia, same och i ach. A gdzie napastliwa krytyka? Trening dla omc dziennikarzy internetowych.
(wyjaśnienie: omc = o mało co
)
jaskiniar
Zgadzam się w całej rozciągłości - nie spodziewałem się co zobaczę gdy wchodziłem w ten korytarz, była mglista, ponura pogoda, było coraz ciemniej, nie byłem sam - nie znałem rozkładu korytarza. Wiedziony impulsem - postanowiłem zrobić fotografię - głównie chodziło mi o widok Katedry w "tunelu". Cały czas w pobliżu kręcili się ludzie
Być może kiedyś powtórzę 