28-09-2015 17:54
Tytuł: potok
wrzesień 2015; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:4.5, f=200 mm plus konwerter 2x, statyw, filtr żółty pełny, czas 1/4 sek., f16.0, ISO 100 (Acros 100), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 13.5 min.)
Komentarze
Janeq-2010
| zladygin napisał(a): A co do statywu wcale się nie dziwię - po naszych komentarzach ręce zaczynają mu się trząść, gdy tylko aparat bierze w dłonie. |
I 'żelazny chwyt jaskiniara' okaże się zwyczajnym żelaznym statywem
jarek
| implicite napisał; W ten sposób rozrasta się biurokracja. |
Nie mówiąc już o odprawach.
zladygin
| implicite napisał(a): Nie wiem, czy te kamienie układają się w jakąś kompozycję. Nie rozumiem też, dlaczego przy takim czasie potrzebowałeś statywu. |
Nie wiesz? Jaskiniar wie. Może powie.
A co do statywu wcale się nie dziwię - po naszych komentarzach ręce zaczynają mu się trząść, gdy tylko aparat bierze w dłonie.
implicite
jarek napisał:
Poziomkowy - funkcjonariusz AT ds. utrzymania wysokiego poziomu. |
W ten sposób rozrasta się biurokracja.
DAAD
Widziałem setki takich zdjęć i mi się podobały, więc niby czemu to nie miło by mi się podobać.
Dziękuję.
jarek
| implicite napisał: Poziomkowy. |
Poziomkowy - funkcjonariusz AT ds. utrzymania wysokiego poziomu.
jaskiniar
| implicite napisał(a): Nie wiem, czy te kamienie układają się w jakąś kompozycję. Nie rozumiem też, dlaczego przy takim czasie potrzebowałeś statywu. |
Nie młodniejemy... ten obiektyw plus konwerter - to już nawet dla mnie - zbyt wiele...
poza tym - byłem uważnie obserwowany...
| theatrePFF napisał(a): Nie lubię kisielu na zdjęciach wody, ale kompozycja przyjemna. |
Tu - chyba - jeszcze nie ma "kisielu"
implicite
Poziomkowy.
Janeq-2010
porzeczkowy z budyniem? 
implicite
A ja lubię.
theatrePFF
Nie lubię kisielu na zdjęciach wody, ale kompozycja przyjemna.
implicite
Nie wiem, czy te kamienie układają się w jakąś kompozycję.
Nie rozumiem też, dlaczego przy takim czasie potrzebowałeś statywu.
jaskiniar
plastikowe się zdecydowanie nie sprawdziły we współpracy ze mną...