30-07-2015 11:06
Tytuł: letni wiatr...
lipiec 2015; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:4.5, f=200 mm, statyw, czas 1/60 sek., f4.5, ISO 80 (Ilford FP4+ 125, ""świecony"" na ISO 80), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 7.5 min.)
Komentarze
theatrePFF
Z tego powodu użyłem słowa "awanturki" , nie zaś awantury. Ostre wymiany poglądów są zasadne, oczywiście ideałem by było, by nie zawierały osobostych wycieczek. To bardzo trudne, ale chyba możliwe.
zladygin
| theatrePFF napisał(a): Myślę sobie, Zbyszku, że dyskusje merytoryczne dotyczące prac są jak najbardziej zasadne. Ale ważna jest również druga strona medalu, czyli emocjonalny odbiór prac. To zawsze daje do myslenia. Praktycznie po to to robimy ( może niekoniecznie wszyscy). Czysty, suchy, techniczny odbiór jakiejkolwiek twórczości mija się z celem. |
Te moje uwagi odnosiły się do jaskiniara, nie do Ciebie - Twój post "był bliżej"
Oczywiście. Robimy zdjęcia, by nasze emocje przenieść na widza. Szkoły służące temu celowi są różne. Jest kwestia umiejętności przekazania tych emocji tak, aby emocje widza odpowiadały zamiarowi autora. Temu służy technika, bo tak naprawdę nic poza techniką nie ma. Operujemy perspektywą, głębią ostrości, strukturą, kolorami, kształtami i tak dalej i tak dalej. Spróbowałem odgadnąć zamysł autora zdjęcia na podstawie tego co pokazał ("interesują mnie poszarpane krzaczory w kontekście uporządkowanej struktury tła") oraz wykazać, co moim zdaniem zrobił dobrze a co źle. Po prostu poddałem zdjęcie krytyce wg kategorii, które przyjąłem w stosunku do tego zdjęcia. Wydaje mi się, że zarysowałem też argumenty za swoją opinią.
| Wszak nawet kupując sztućce decydujące znaczenie ma ich kształt, wygląd, a nie tylko zastosowanie praktyczne. Byłoby świetnie, by na AT takie wątki się pojawiały. Nawet z małymi awanturkami. Czemu nie? Jest to swego rodzaju motor. |
Jeżeli o sztućce chodzi - kupiłem ładne w Ikea i szlag mnie trafia jak z nich korzystam
Awanturkom stanowcze nie! Można mieć różne zdania, można odsądzać od czci i wiary pokazywane prace, ale awanturki, nawet te malutkie, w wykonaniu AT zawsze sprowadzają się na płaszczyznę "interpersonalną". Dlatego - jak zauważyłeś pewnie, staram się nie wtrącać w tego typu wymiany "myśli".
z
jaskiniar
zladygin napisał(a):
No to jeszcze dorzucę: o zdjęciach mówimy, a nie o fotografach. To, że jesteśmy najlepsi, to i tak wszyscy wiedzą, nie musimy o tym pisać. |
Otóż to właśnie...
Po kolei... Ten kawałek lasu próbowałem fotografować kilka razy. Także i "tradycyjnie"Na przykład tu...
To nie jest tak, że głównym motywem - w moim zamyśle - były drzewa na drugim planie.
Oczywiście nie mam najmniejszego zamiaru "tłumaczyć" co oglądający "powinni" zobaczyć
Aha - ogniskowa rzędu 400 mm nie da rady - drzew w głębi nie będzie widać, zdjęcie robione na skrzyżowaniu dwóch dróg prowadzących wśród drzew
Dla lepszej orientacji zamieszczam (poniżej) fotografię wykonaną z tego samego miejsca co ta, o której dyskutujemy - oś celowa przesunięta w prawo o około 30-40 stopni...
theatrePFF
To chyba zrozumiałe. Nikt nie siedzi w czyjejś głowie.
jaskiniar
Nawet bym nie śmiał. Jak każdy - również i Ty - oceniasz zachowania innych według siebie. 
theatrePFF
Myślę sobie, Zbyszku, że dyskusje merytoryczne dotyczące prac są jak najbardziej zasadne. Ale ważna jest również druga strona medalu, czyli emocjonalny odbiór prac. To zawsze daje do myslenia. Praktycznie po to to robimy ( może niekoniecznie wszyscy). Czysty, suchy, techniczny odbiór jakiejkolwiek twórczości mija się z celem. Wszak nawet kupując sztućce decydujące znaczenie ma ich kształt, wygląd, a nie tylko zastosowanie praktyczne. Byłoby świetnie, by na AT takie wątki się pojawiały. Nawet z małymi awanturkami. Czemu nie? Jest to swego rodzaju motor.
zladygin
| theatrePFF napisał(a): Raczej na niedobory w tym zakresie nie narzekam, Jaskiniarze. Nie traktuj mnie z góry. |
No to jeszcze dorzucę: o zdjęciach mówimy, a nie o fotografach.
To, że jesteśmy najlepsi, to i tak wszyscy wiedzą, nie musimy o tym pisać.
zladygin
| theatrePFF napisał(a): Ej, no czepiasz się. Chaos lubię w wykonaniu Kandinskiego i Pollocka. Jak dla mnie Tobie wychodzi słabo. Ale to tylko moje zdanie ![]() |
No dobra. Zamiast gestów słowa. Myślę tak. Pomysł do przyjęcia: czarne (ciemne) coś na jaśniejszym planie. Autor ma taki zamysł, ale z realizacją sobie nie poradził. Po pierwsze te ostre krzaczory o postrzępionych kształtach sa po prawej i po lewej, co sugeruje, że stanowią tylko0 obramowanie, a nie motyw główny - motyw główny to drzewka w głębi, ale one są niewyraźne - czyli kicha. No to inaczej: krzaczory na pierwszym planie nieostre, a ostre drzewka. Ale w takim układzie kadru też źle, bo nieostre krzaczory nie podkreślałyby perspektywy, ale tylko przeszkadzały. No może tak: tło z drzewami rozmazać. Ale tym sprzętem to niewykonalne: i tak masz małą przesłonę 1:4,5, i mniejszej chyba się nie da. Dla tego formatu pożądana głębia ostrości to pewnie z 400 mm. Słowem zdjęcie do kosza.
theatrePFF
Raczej na niedobory w tym zakresie nie narzekam, Jaskiniarze. Nie traktuj mnie z góry.
jaskiniar
A miałeś okazję śledzić rozwój Ich twórczości - od samego początku? Bo wiesz - nawet Kandinski i Pollock kiedyś zaczynali...
Zresztą - bardzo dziękuję za porównanie. Być może kiedyś dorównam... 
theatrePFF
Ej, no czepiasz się. Chaos lubię w wykonaniu Kandinskiego i Pollocka. Jak dla mnie Tobie wychodzi słabo. Ale to tylko moje zdanie 
jaskiniar
dzięki za dobre rady.
Trochę na nie za późno, bo poza górami i "architekturą" - właśnie drzewa, zarośla, krzaki, rośliny - są moim ulubionymi tematami. Co zresztą widać na wielu zdjęciach
. A tak poza tym - "rady" polegające na tym, by zniechęcić do czegoś - chyba współcześnie nie są modne... czyżbyś i w tym zakresie chciał być oryginalny?
theatrePFF
Lubię Twoją architekturę. Ale za zarośla się nie bierz. Tak myślę.
jaskiniar
zladygin napisał(a): ![]() |
zladygin

zladygin