08-04-2015 18:00
Tytuł: Przekroje. Z bliska #6
Kodak T-MAX 400
Komentarze
jarek
A liczba pierwsza, a urojona? Hę?
implicite
Paparazzo - liczba pojedyncza.
Paparazzi - liczba mnoga.
miljo
| marian napisał(a): prawdziwy paparazzo. gratulacje |
Paparazzi fotografuje teleobiektywem.
Marian
prawdziwy paparazzo. gratulacje
miljo
| espresso napisał(a): Lubię takie blisko ludzi, szeroki kąt i jazda z biodra klaty, albo udaję iż oglądam świat przez wizjer. Dobra jest do tego syfra z wi-fi. Przeponą na brzuchu lub biodrem kadrujesz, a podgląd masz w telefonie gdzie udajesz ze piszesz smsa. Aparaty z wizjerem od góry też dają radę. |
Nigdy nie kadruję z biodra. Staję twarzą w twarz przed człowiekiem z aparatem przy oku.
miljo
implicite
Jest taki dowcip, trochę go przerobiłem.
Spotyka się dwóch fotografów: "Jak to robisz, że tak strasznie często udaje ci się sfotografować z bliska przechodniów?" - pyta jeden. "To proste. Podchodzę do człowieka, i jak wygląda interesująco, robię mu zdjęcie" - odpowiada. "To musisz strasznie często dostawać po pysku". "To prawda, ale też strasznie często robię interesujące zdjęcia".
Z tym, że w oryginale nie o robienie zdjęć chodziło.
DAAD
| RagnarokIII napisał(a): Nie podoba mi się bo z Krakowa. |
Kraków nie jest zły, tylko ci ludzie.
Marian
ależ to metody godne efsbe. trzeba policzek nastawić. i szybko spieprzać jak trzeba.
espresso
Lubię takie blisko ludzi, szeroki kąt i jazda z biodra klaty, albo udaję iż oglądam świat przez wizjer. Dobra jest do tego syfra z wi-fi. Przeponą na brzuchu lub biodrem kadrujesz, a podgląd masz w telefonie gdzie udajesz ze piszesz smsa.
Aparaty z wizjerem od góry też dają radę.
Marian
a ja myślałem że kielce 
RagnarokIII
Nie podoba mi się bo z Krakowa.
wosk
Znowu polowanie udane. Nie bałeś się fotografować z tak krótkiego dystansu? Modelka aż kipi energią...
DAAD
Dobre z racji baby i roweru.

. ale chyba się nie gniewasz? 
RagnarokIII
Nie podoba mi się bo z Krakowa.
Kraków nie jest zły, tylko ci ludzie.
Mieszkałem tam 6 lat i na początku byłem zachwycony a z czasem coraz mniej...