Autor

jaskiniar

26-02-2015 12:00

Tytuł: prawdziwe piękno łagodzi obyczaje...

z dedykacją dla wszystkich :) zbliża się rocznica (pięć lat) dnia, w którym po raz pierwszy w życiu wykonałem samodzielnie fotografię lustrzanką dwuobiektywową marki Start 66. Czy warto się kłócić? Pax... pax... pax

Komentarze

jaskiniar

jaskiniar

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Ładne kwiatki

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

DAAD napisał(a):
[ciach...]
Nie wiem jeszcze jaką za to będziesz miał pokutę.
[ciach...].

już odpokutowałem wybrała ostatecznie innego...

11 lat temu
DAAD

DAAD

Nie oddam jest obecnie wypicowana i zestrojona.

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Lajki nie chce ale Makinę chętnie, bardzo chętnie!

11 lat temu
DAAD

DAAD

jaskiniar napisał(a):
W czasie studniówki zrezygnowałem z możliwości polonezowania z obiektem moich licealnych westchnień


Popełniłeś najcięższy z możliwych grzech.
Nie wiem jeszcze jaką za to będziesz miał pokutę.
Ja każdy aparat cisnął bym w kąt dla fajnej dziewczyny.

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

DAAD napisał(a):
Ja zawsze marzyłem o aparacie Leica albo Plaubel Makina, dzisiaj kiedy już mogę sobie pozwolić, parcie na Leica jakoś mi przeszło.
Zrealizowałem tylko marzenie na Makinę.

To właściwie nie było marzenie związane z konkretnym modelem - zafascynowało mnie samo działanie - patrzenie z góry w kominek, obraz odwrócony... Oczywiście TLR i hasło pt. Rolleiflex elektryzuje nadal - choć podobnie jak piszesz - stać mnie było swego czasu na zakup jakiegoś bardziej wiekowego Rolleiflexa - to i "parcie" na nowsze typy raczej nieco stęchło.... W czasie studniówki zrezygnowałem z możliwości polonezowania z obiektem moich licealnych westchnień - bo miałem możliwość wystąpić w roli "reportera" i w dodatku używając - między innymi - aparatu Practica FX z kominkiem!!!. Wyszło tylko kilka fotografii zaledwie, bo już wtedy wprawiałem się w fotografowanie "w trudnych warunkach oświetleniowych" (cokolwiek to znaczy) - czyli bez flesza i statywu - ale to była atrakcja...
ps
To z "sali balowej" - robione aparatem Certo. Sala balowa - to była oczywiście stołówka, przerobiona naszym staraniem na wnętrze izby z chałupy z "Wesela" Wyspiańskiego... Kolega z prawej - to znany i uznany filozof , pisarz, tłumacz, historyk filozofii.

11 lat temu
DAAD

DAAD

Ja zawsze marzyłem o aparacie Leica albo Plaubel Makina, dzisiaj kiedy już mogę sobie pozwolić, parcie na Leica jakoś mi przeszło.
Zrealizowałem tylko marzenie na Makinę.

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

DAAD napisał(a):
czarek napisał(a):
że dla DAAD-a 'samodzielne wykonanie fotografii lustrzanką
dwuobiektywową marki Start 66' może być właśnie początkiem fotografowania, a wszystko inne to pryszcz?


Nie stać mnie było na Starta, fotografowałem zdobycznym Rodenstockiem. Miał tę przewagę, że odbitki stykowe na chlorze były większe.

W 1969 lub 1970 roku zobaczyłem fotografujących właśnie Startem. Być może na początku podświadomie - ale od tamtego czasu naprawdę marzyłem by móc robić zdjęcia aparatem takiego typu

11 lat temu
DAAD

DAAD

czarek napisał(a):
że dla DAAD-a 'samodzielne wykonanie fotografii lustrzanką
dwuobiektywową marki Start 66' może być właśnie początkiem fotografowania, a wszystko inne to pryszcz?


Nie stać mnie było na Starta, fotografowałem zdobycznym Rodenstockiem. Miał tę przewagę, że odbitki stykowe na chlorze były większe bo 6x9.
Ale portrety robiłem z wkładką 6x4,5 i wtedy obiektyw miałem portretowy.

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

espresso napisał(a):
konstruktywnie warto się kłócić...

Konstruktywna kłótnia - to dyskusja

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

czarek napisał(a):
jaskiniar napisał(a):wcale się tego co napisałeś, że się dowiedziałeś - nie dowiedziałeś z tego co napisałem, bo napisałem zupełnie coś innego niż Ty napisałeś, że ja napisałem.

A wziąłeś pod uwagę, że dla DAAD-a 'samodzielne wykonanie fotografii lustrzanką
dwuobiektywową marki Start 66' może być właśnie początkiem fotografowania, a wszystko inne to pryszcz?

Faktycznie - taka interpretacja przyszła mi do głowy dopiero po napisaniu odpowiedzi
Jednak z drugiej strony, przy takich założeniach - dla niektórych, zwłaszcza tu na AT, to spora część fotografujących (w tym i ja) jeszcze w ogóle nie zaczęliśmy fotografować - bo nie "używamy" dużego formatu

11 lat temu
espresso

espresso

konstruktywnie warto się kłócić...

11 lat temu
czarek

czarek

jaskiniar napisał(a):wcale się tego co napisałeś, że się dowiedziałeś - nie dowiedziałeś z tego co napisałem, bo napisałem zupełnie coś innego niż Ty napisałeś, że ja napisałem.

A wziąłeś pod uwagę, że dla DAAD-a "samodzielne wykonanie fotografii lustrzanką
dwuobiektywową marki Start 66" może być właśnie początkiem fotografowania, a wszystko inne to pryszcz?

11 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

DAAD napisał(a):
Dziękuję, przy okazji dowiedziałem się, że zacząłeś fotografować dopiero na starość.

Nie chcę złośliwie zaczynać kolejnej "dyskusji"
Ale napiszę - wcale się tego co napisałeś, że się dowiedziałeś - nie dowiedziałeś z tego co napisałem, bo napisałem zupełnie coś innego niż Ty napisałeś, że ja napisałem.

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Ja na starość zostanę nawiedzonym malarzem symbolistą - już próbowałem we wczesnej młodości i wtedy to właśnie podjąłem tą decyzję.

11 lat temu
DAAD

DAAD

Dziękuję, przy okazji dowiedziałem się, że zacząłeś fotografować dopiero na starość.

11 lat temu
Marian

Marian

czy warto się kłócić o lustrzankę? no nie, ale ja mam głównie kompakty

ps. kwiatki ładne, dodam że podoba i za kuliwera trzy razy tak

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

O ja dziękuję w imieniu Wszystkich.

11 lat temu