25-02-2015 19:00
Tytuł:
EOS 300v Samyang 14mm f/2.8 Kodak TRI-X 400
Komentarze
DAAD
| marian napisał(a): to był żart. ten miś to zwykły kolaborant. tak zwany folksmiś |
Ja się nie chce czepiać, ale białe misie to u ruskich chyba występują.
Więc coś jest na rzeczy.
Marian
to był żart. ten miś to zwykły kolaborant. tak zwany folksmiś
eleroo
Marian 
Pietrek



eleroo
Dzięki, Miljo 
miljo
| eleroo napisał(a): nie martwicie się o procesy i takie tam? |
Nie.
| eleroo napisał(a): Macie jakiś budżet na ewentualne zadośćuczynienia? |
Nie.
| eleroo napisał(a): Czy macie zgody na publikacje wizerunków tych wszystkich osób? |
Nie.
Marian
jak graficiarze. da się to robić
eleroo
Oj no potem zapytać. A pokazać można choćby mejlem. Nie w tym rzecz
Ja nie mówię, że macie pytać, bo tak każe prawo, tylko zapytałam czy pytacie. No ciekawi mnie to zwyczajnie. Nie chcę dyskusji nad sensem pytania o zgodę na publikację po wykonaniu zdjęcia, ani oceny moralnej postawy fotografa, ani rozprawy nad rozlanym mlekiem, tylko wiedzieć zapragnęłam jakie streeterzy maja do tego podejście. I tyle.
Dodam jeszcze, że bardzo lubie takie zdjęcia. Jest w nich dużo prawdy. Sama nie mam odwagi takich robić, wolę obserwować takie różne chwile i boję się, że strzałem zepsuję ich intymność. Moje pytanie nie miało na celu wieszać fotografów na rynkach, tylko zapytałam po prostu.
Marian
kung fu panda. śmieszny ten film
Pietrek
no- ale z analoga nie uwidzi buźki swej zacnej
eleroo
Nie no, po zrobieniu podejść i pogadać.
Pietrek
z jednej strony- wypada zapytać, ale wówczas tracisz ten decydujący moment, może robisz, później pytasz i udajesz, że robisz? Hehehehehe, nie wiem. Taka zabawa w paparazzich
Miljo- no przyznaj się- jak to robisz- dawaj, śmiało 
eleroo
E, ja nie mówię, że to złe robić takie foty. Zresztą robić wolno, publikować nie wolno. Ja bym serio wolała, zeby ktoś zapytał, pokazał mi fotę zanim ją opublikuje. No bo w końcu tam jest moja twarz i powinnam móc decydować o tym gdzie sie pojawia. Innym może to wisi, nie wiem, nie jestem innymi
Zapytałam po prostu jak streeterzy rozwiązuja takie sprawy
czy pytają o zgodę, czy są przygotowani, czy leją na to i tak dalej 
Pietrek
To bardziej skomplikowane. Onegdaj nie było problemów z tzw. streetem. Teraz się pojawił. Z innej strony na to patrząc- czy jesteśmy anonimowi? Rachunek zysków i stat. To tak jak sikanie przy drodze podczas podróży. Jasne, że przejeżdżający widzą, ale po 15 sekundach już nie pamietają. Nasze twarze pojawiają się na obrazach kamer wmontowanych w bankomaty, oglądają je ludzie pracujący w monitoringu miast i tak dalej. Też mi się to nie podoba, ale- w sumie nic złego nie robię, nie mam na sobie wytatuowanych tajemnic mojego bytu. Już o tym gdzieś wspominałem- u miljo- nie wychodzę z aparatem na ulicę.
eleroo
Tutaj trudno mówić o elemencie kompozycji. Takim elementem mogą być co najwyżej te postacie tam z tyłu.
No i co, że nie ma podpisu? Ale są twarze. Ja bym nie chciała, żeby mi ktoś bez pytania twarz fotografował i umieszczał gdzie popadnie. Serio. I dlaczego dochodzenie własnych praw nazywasz inkwizycją? Rozumiem, że jak ukradną Ci samochód to też nie pójdziesz na policję, bo to takie igrzyska będą i stos? 
Pietrek
teoretycznie jakby co- to tylko czasochłonna szarpanina by wyszła. Nie ma podpisu, nie ma danych osobowych, zaś postaci stanowią element kompozycji całego obrazu, ale to teoria, zaś rodak rodakiem, więc igrzyska, stosy i święte inkwizycje lubi. Taki folklor tych, co ameryckie filmy do serca sobie biorą 


eleroo
To mi się najbardziej widzi z całej serii jak na razie. Jest kontakt. Piszę jak na razie, bo nie wiem jaka długa seria będzie.
A takie pytanie mam do Ciebie, Miljo i do innych "uliczników" - nie martwicie się o procesy i takie tam? Nie pytam złośliwie, ciekawi mnie to. Macie jakiś budżet na ewentualne zadośćuczynienia? Czy macie zgody na publikacje wizerunków tych wszystkich osób?
miljo
Dziękuję za komentarze 
Janeq-2010
Dobrze, żeś Adso się zaktywizował; witaj! 
rafcio
| Pietrek napisał(a): nie to co ja, dosadny chamski cycek. |
Dosadny chwmski cycek to juz jest Jakiś Ktoś.
DAAD
Nie wiem czy ładnie ale logicznie.
Każdy z nas reaguje na krytykę inaczej.
Mnie na przykład jak pochwalą, to zmieniam taktykę żeby nie dać się zaskoczyć.
Adso
DAAD napisał(a):
Skąd wiesz może się różnić od Ciebie. |
DAAD, a toś mnie zdemaskował, gratuluję przenikliwości
Pietrek
DAAD napisał(a):
Skąd wiesz może się różnić od Ciebie. |
DAAD
| Adso napisał(a): jak nie przestaniecie chwalić to zrobi ósme i dziewiąte i przestanie się rozwijać ![]() |
Skąd wiesz może się różnić od Ciebie.
Adso
| implicite napisał(a): Znowu nie rozumiem związku mojego pytania z Pietrkiem zwłaszcza, że zadając pytanie trudno coś udowodnić. A o zdjęciu miljo wypowiedziałem się wcześniej, co polecam Twojej uwadze. |
skoro nie rozumiesz to trudno, nie wydaje mi się żebym zbyt zawile tłumaczył... tak czy inaczej pytanie nie miało związku ani z komentarzami do zdjęcia ani z samym zdjęciem.
implicite
Wersja DAADa zapewne była oryginalna. W końcu DAAD to też oryginał.
rafcio
| implicite napisał(a): Rafcio, przypomniał mi się dowcip, sparafrazuję go nieco: Rozmowa dwóch fotografów. Jak to jest, że tak często robisz dobre zdjęcia ludzi z bliska? - To proste. Podchodzę bez pytania i walę zdjęcie bez pytania o zgodę. - To musisz bardzo często dostawać w gębę? - Tak, ale też bardzo często robię dobre zdjęcia. Tamte zdjęcia niespecjalnie mi się podobały poza tym, że wzbudziły moje zainteresowanie. Pokazanie czegoś innego, niż wszyscy nie oznacza jeszcze, że tworzy się sztukę. Ciekawy temat. Duży. Nie mam tu wyrobionego zdania. |
Dowcip pamietam, wersja Daada tez była niezła.
Ja juz chyba na nic nie mam sprecyzowanego zdania, także ten.
Zagadnienie sztuki mnie juz nke interesuje, lubię jednak jak ktoś pokazując niewiele pokazuje dużo. A nie na odwrót.
implicite
Rafcio, przypomniał mi się dowcip, sparafrazuję go nieco:
Rozmowa dwóch fotografów. Jak to jest, że tak często robisz dobre zdjęcia ludzi z bliska? - To proste. Podchodzę bez pytania i walę zdjęcie bez pytania o zgodę. - To musisz bardzo często dostawać w gębę? - Tak, ale też bardzo często robię dobre zdjęcia.
Tamte zdjęcia niespecjalnie mi się podobały poza tym, że wzbudziły moje zainteresowanie. Pokazanie czegoś innego, niż wszyscy nie oznacza jeszcze, że tworzy się sztukę. Ciekawy temat. Duży. Nie mam tu wyrobionego zdania.
Lesna
Kapitalne !
rafcio
| implicite napisał(a): Dzięki miljo. Może źle zapamiętałem, ale tamte zdjęcia były chyba bardziej bezpośrednie, i co tu ukrywać, bardziej bezczelne. Adso. Widzę różnicę, ale nie widzę związku między moim pytaniem, a Twoim. Rafcio, właśnie portrety Trzeciego przypomniały mi o tamtych zdjęciach. Fotograf walił bez skrupułów fleszem po twarzach swoich ofiar. Trzeci to przy nim niewinny harcerz. |
A no. Mam tu wątpliwości. Ja bym tak nie potrafił, wkurzylbym sie gdyby mi tak ktoś. Ale oglądam takie z zainteresowaniem i nie uważam by jakoś szczególnie krzywdziły fotografowanych. Poza tym, ze nie jest respektowana ich wola.
E: no dobra, ta ich wola to jednak ważna rzecz.
Pomyslalem teraz o fotoradarach
implicite
Znowu nie rozumiem związku mojego pytania z Pietrkiem zwłaszcza, że zadając pytanie trudno coś udowodnić. A o zdjęciu miljo wypowiedziałem się wcześniej, co polecam Twojej uwadze.
Pietrek
Już Cię pytałem, co masz do mnie, zwłaszcza w wątku miljo? Pewna osoba o Twoim nazwisku, z tytułem profesorskim może udzielić Ci pomocy, w sposób przemyślany regulując wychwyt zwrotny serotoniny. Polecam, będzie Ci lepiej.
Adso
ano związek jest taki, że skoro rozmawiamy w wątku miljo o zdjęciach miljo to trzeba było zaznaczyć, że Twoje pytanie związku z nimi nie ma, bo myślałem, że wzorem Pietrka chcesz coś udowodnić.
implicite
Dzięki miljo. Może źle zapamiętałem, ale tamte zdjęcia były chyba bardziej bezpośrednie, i co tu ukrywać, bardziej bezczelne.
Adso. Widzę różnicę, ale nie widzę związku między moim pytaniem, a Twoim.
Rafcio, właśnie portrety Trzeciego przypomniały mi o tamtych zdjęciach. Fotograf walił bez skrupułów fleszem po twarzach swoich ofiar. Trzeci to przy nim niewinny harcerz.
rafcio
Adso napisał(a):
a widzisz różnicę między portretem a zdjęciem przypadkowego przechodnia? |
Nie czepiaj się, Autor za jakiś czas wybierze z tych opublikowanych jedno, dwa dobre. To jeszcze nie jest wystawa
rafcio
miljo napisał(a):
Bruce Gilden. |
Tez go obstawialem.
Swoją drogą ostatnie uliczne portrety Trzeciego mi sie s nim skojarzyly
Adso
| implicite napisał(a): Ktoś kiedyś pokazywał tutaj zdjęcia artysty fotografującego ludzi na ulicy z bliska i z fleszem. Nie mogę teraz znaleźć tego linka. Ktoś wie, o kogo chodzi? |
a widzisz różnicę między portretem a zdjęciem przypadkowego przechodnia?
miljo
| implicite napisał(a): Ktoś kiedyś pokazywał tutaj zdjęcia artysty fotografującego ludzi na ulicy z bliska i z fleszem. Nie mogę teraz znaleźć tego linka. Ktoś wie, o kogo chodzi? |
Bruce Gilden.
Adso
świetny link... można się uczyć jak fotografować życie ulicy a nie przypadkowych przechodniów na jedno kopyto
miljo
implicite
Ktoś kiedyś pokazywał tutaj zdjęcia artysty fotografującego ludzi na ulicy z bliska i z fleszem. Nie mogę teraz znaleźć tego linka. Ktoś wie, o kogo chodzi?
Adso
| marian napisał(a): w zasadzie ja bym to nazwał zajawką. trzy klisze i przejdzie. kto tak nie miał wyjdzie raz widoczek, pochwalą tu hurra. czmielek tak ma. ja z panoramami, fan hoh z kwiatkami ![]() |
nie że jestem drobiazgowy ale to już siódme i jak nie przestaniecie chwalić to zrobi ósme i dziewiąte i przestanie się rozwijać
jaskiniar
podoba
implicite
Ładnie skąpany kadr. W słońcu.
Marian
w zasadzie ja bym to nazwał zajawką. trzy klisze i przejdzie. kto tak nie miał
wyjdzie raz widoczek, pochwalą tu hurra. czmielek tak ma. ja z panoramami, fan hoh z kwiatkami 
Adso
| DAAD napisał(a): Standard 'miljo' |
to nie standard...to już maniera... szeroki kąt, zdjęcie pod światło z długim, obciętym cieniem
Marian
a polon po turecku to "szwed"
Polon
miljo po szwedzku oznacza "środowisko"
(właściwie to miljö)
Marian
fajne, ale z heliara fajniejsze
DAAD
Standard "miljo"
Pietrek
Super!



ups. Słuchajcie wyroczni
Marian
zasadniczo jest jeszcze gałąź górska. yeti i miś z krupówek. ten drugi czasami spotykany koło zoo. odsiedziawszy wyrok kręci się w okolicy zbierając drobne na flaszkę.